przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 3 września 2010

Prezydenci Polski i Niemiec uczcili pamięć ofiar obozu koncentracyjnego Sachsenhausen

Prezydenci Polski i Niemiec w Muzeum Sachsenhausen
Prezydenci Polski i Niemiec uczcili pomordowanych w Sachsenhausen

Prezydenci Polski Bronisław Komorowski oraz Niemiec Christian Wulff uczcili w piątek pamięć ofiar nazistów na terenie byłego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen; prezydenci złożyli m.in. wieńce w celi komendanta głównego AK, generała Stefana Grota-Roweckiego.

 

Prezydentom towarzyszyli rektorzy krakowskich uczelni: Uniwersytetu Jagiellońskiego - Karol Musioł i Akademii Górniczo-Hutniczej - Antoni Tajduś. Pracownicy naukowo-dydaktyczni tych uczelni zostali wywiezieni do obozu Sachsenhausen na początku II wojny światowej.

 

- Przyjechaliśmy tu na te pół godziny, spędzając 12 godzin w samochodzie, po to, żeby być z panami prezydentami, bo to (wizyta głów państw w tym obozie - PAP) jest nie do przecenienia - podkreślał w rozmowie z dziennikarzami Musioł.

 

Bronisław Komorowski mówił niemieckiemu prezydentowi, że chciałby, aby stało się zwyczajem takie wspólne przeżywanie tego dramatu z udziałem np. polskich i niemieckich studentów czy profesorów.

 

Wulff z kolei podkreślał jeszcze przed wyjazdem z Berlina, że udaje się do Sachsenhausen przede wszystkim żeby uczcić polskie ofiary nazistowskiej tyranii. "Ważne jest, byśmy z tego, co było, wyciągnęli właściwe wnioski, które będą służyły na przyszłość do budowy naszych relacji, naszych stosunków" - zaznaczył prezydent Niemiec.

 

Bronisław Komorowski zwrócił uwagę, że jest to miejsce symboliczne, ważne dla historii Polski. Przypomniał, że właśnie tam zgładzony został dowódca polskiej armii podziemnej Stefan Grot-Rowecki. Podkreślał wagę tego, że razem z niemieckim przywódcą uczci ofiary straszliwego reżimu nazistowskiego. - Zaświadczymy jednocześnie o tym, że mamy silną wolę działania z myślą o przyszłości - podkreślił.

 

W drodze z Paryża do Berlina prezydent mówił, że fakt, iż w Sachsenhausen towarzyszyć mu będzie Wulff, należy interpretować jako "daleko idącą gotowość strony niemieckiej do respektowania, postrzegania polskich oczekiwań potwierdzenia procesu pojednania" między krajami. Jak sam podkreślał, to pierwszy tego typu gest ze strony Niemiec.

 

Prezydenci w Sachsenhausen zwiedzili wystawę "Zapomniana zagłada. Polska i czeska inteligencja w KZ Sachsenhausen i Ravensbrueck na początku II wojny światowej". Od rektorów dostali też zaproszenie do Krakowa, gdzie będzie ona wystawiana od 6 listopada w fabryce Schindlera.

 

 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.