przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 21 września 2012

Otwarcie Cmentarza Wojennego w Bykowni

  |   Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni Uroczyste otwarcie Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni

- Trudno oddać słowami to, co my Polacy czujemy w tak wyjątkowym miejscu i w tak wyjątkowej chwili - mówił prezydent Bronisław Komorowski , który wspólnie z prezydentem Ukrainy wziął udział w uroczystości otwarcia i poświęcenia Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni. Spoczywa na nim prawie 3,5 tys. polskich ofiar NKWD, zabitych z rozkazu Stalina.

 

Prezydent dziękując rodzinom ofiar za niezłomną obronę prawdy o zbrodni katyńskiej, podkreślał: Na nic się zdały wysiłki pracującej na pełnych obrotach sowieckiej maszynerii kłamstwa. Nie przeszkadzało także milczenie głuchych na prawdę o Katyniu polityków demokratycznego Zachodu. Nie było takiej siły, która odebrałaby Polakom prawdę o tej potwornej zbrodni. Nie było takiej siły, bo ta prawda została głęboko wyryta w wielu polskich sercach. Zobacz także: Wystąpienie Prezydenta RP w Bykowni Prezydent podziękował za uroczystości w Bykowni Polsko-Ukraiński Szczyt Gospodarczy "Polska wspiera aspiracje europejskie Ukrainy" Wizyta oficjalna na Ukrainie Spotkanie z Polakami w Winnicy Tadeusz Mazowiecki rozmawiał z Julią Tymoszenko

 

- My, ludzie „Solidarności”, którzy mieliśmy to wielkie szczęście odbudowywać suwerenną i demokratyczną Polskę, wiedzieliśmy, że jednym ze znaków naszej polskiej wolności musi być dotarcie do bezimiennych katyńskich „dołów śmierci” i przeistoczenie ich w polskie cmentarze wojenne - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Wspomniał, że do końca życia nie zapomni chwili, kiedy późną jesienią 1989 roku, towarzysząc pierwszemu niekomunistycznemu premierowi Polski Tadeuszowi Mazowieckiemu, mógł po raz pierwszy klęknąć i pomodlić się w Lesie Katyńskim. Dodał, że czuło się tam wtedy jeszcze tchnienie katyńskiego kłamstwa, ale ten fałsz, utwierdzał nas w przekonaniu o potrzebie działania, o potrzebie odsłonięcia całej prawdy.


- Nie było to łatwe, ale suwerenna i demokratyczna Polska realizowała ów cel konsekwentnie i wytrwale. Kolejnymi stacjami tej narodowej katyńskiej drogi krzyżowej stawały się Cmentarze Wojenne w Katyniu, Miednoje i Charkowie – Piatichatkach - powiedział prezydent. I podkreślił, że od dzisiaj także ten poruszający serca Cmentarz Wojenny w Bykowni będzie zaświadczał po wsze czasy, że o katyńskich ofiarach Naród Polski pamięta, pamięta świadomy, że również ofiarom tej zbrodni zawdzięcza swoją determinację w walce o lepszy świat wolnych ludzi i wolnych narodów.

 

 

- Tu, w Bykowni, jak w żadnym innym miejscu czujemy wspólnotę naszych polskich i ukraińskich losów - mówił Bronisław Komorowski - Tu, na terenie tej największej ukraińskiej nekropolii ofiar stalinizmu, która poza polskimi grobami skrywa przecież prochy ponad stu tysięcy Ukraińców, razem odkrywamy i razem upamiętniamy najbardziej bolesne karty naszych narodowych dziejów. - Tu najlepiej też rozumiemy, jak wielkim zobowiązaniem staje się strzeżenie tej bolesnej pamięci i przekazywanie jej następnym pokoleniom, tak by służyła za osnowę narodowej wspólnoty tak Polakom, jak i Ukraińcom - podkreślił polski prezydent.

 

Otwarcie Cmentarza jest ukoronowaniem wieloletnich wysiłków polskich władz. Prezydent w swoim wystąpieniu w szczególny sposób dziękował ś.p. Andrzejowi Przewoźnikowi, Sekretarzowi Generalnemu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz jego następcy profesorowi Andrzejowi Kunertowi. Dziękował prezydentowi Janukowyczowi za zrozumienie i wsparcie polskich działań tu, w Bykowni oraz za pracę przy wznoszeniu Polskiego Cmentarza wykonaną przez wielu naszych ukraińskich partnerów.

 

Prezydent podkreślał, że nie wolno nam spocząć, dopóki nie dotrzemy do ostatnich miejsc pochówku ofiar zbrodni katyńskiej. Zapewniał, że  w dalszym ciągu pragniemy, by każdy z katyńskich bohaterów był uhonorowany z imienia i nazwiska, a także aby każda katyńska rodzina mogła zapalić znicz upamiętniający najbliższą jej osobę.


- Suwerenna, demokratyczna i solidarna Polska zrodziła się także z ofiary ich życia i nie bylibyśmy jej godni, gdybyśmy zapomnieli o tych, którym zawdzięczamy naszą wolność. Cześć ich pamięci! - zakończył prezydent Komorowski.

 

Prezydent Ukrainy powiedział, że otwarcie cmentarza w Bykowni wejdzie do historii relacji polsko-ukraińskich jako "chwila solidarności obu narodów" poszkodowanych w czasach stalinizmu. W imieniu narodu ukraińskiego wyraził współczucie narodowi polskiemu.

 

W wystąpieniu podczas uroczystości otwarcia cmentarza Janukowycz zaznaczył, że "memoriał stanie się jeszcze jednym przypomnieniem o tragicznej historii, o której nie mamy prawa zapominać". Jak dodał, ujawniając i potępiając zbrodnie stalinizmu "oddajemy sprawiedliwość historyczną i spełniamy swój obowiązek przed przyszłymi pokoleniami".

 

Bronisławowi Komorowskiemu podczas uroczystości towarzyszyli Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, ministrowie: Jaromir Sokołowski, Sławomir Rybicki, Irena Wóycicka, a także Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej.  

 

W uroczystości otwarcia cmentarza wzięli udział krewni ofiar, m.in. z Federacji Rodzin Katyńskich, którzy na Ukrainę przyjechali specjalnym pociągiem. Rodziny katyńskie podkreślały, że uroczystość w Bykowni jest dla nich "realnym pogrzebem ojców i dziadków". Podczas otwarcia nowej katyńskiej nekropolii wspólnie z prezydentem Polski wzięli udział w mszy świętej celebrowanej przez prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka. Homilię wygłosił biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Duchowni poświęcili Polski Cmentarz Wojenny, a prezydent uruchomił po raz pierwszy znajdujący się na cmentarzu Dzwon Pamięci.

 

Nekropolia w Kijowie-Bykowni jest czwartym cmentarzem katyńskim, po otwartych w 2000 roku cmentarzach w Lesie Katyńskim, Miednoje i Charkowie. W Bykowni pochowano 3435 polskich obywateli - ofiary zbrodni katyńskiej z tzw. listy ukraińskiej, którzy - tak jak jeńcy obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie - zginęli w 1940 r. z rozkazu sowieckiego politbiura z Józefem Stalinem na czele.

  

Na cmentarzu w Bykowni znajdują się m.in.: ołtarz z nazwiskami ofiar, Dzwon Pamięci oraz symbole religijne podkreślające wielowyznaniowy charakter II Rzeczpospolitej: krzyże łaciński i prawosławny, gwiazda Dawida i półksiężyc. Ponadto na terenie nekropolii rozmieszczono indywidualne tabliczki - epitafia ofiar, zawierające m.in. stopień wojskowy, datę i miejsce urodzenia, przydział służbowy, zawód, funkcję państwową lub społeczną.

 

W Bykowni, największym cmentarzu ofiar komunizmu na Ukrainie, oprócz Polaków zamordowanych w zbrodni katyńskiej, spoczywają też ofiary stalinowskiego Wielkiego Terroru z lat 1937-1938, przede wszystkim Ukraińcy, ale też przedstawiciele innych narodowości. Liczbę pochowanych tam ludzi szacuje się na 100-120 tys. (inf. własna, PAP)

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.