przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 5 maja 2013

Uroczystości 68. rocznicy wyzwolenia Mauthausen

  |   Prezydent w drodze na uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen Uroczystości w obozie Mauthausen

- Nieludzki los zgotowany przez system nazistowski stał się udziałem wielu narodów Europy - powiedział prezydent Bronisław Komorowski podczas niedzielnych uroczystości w 68. rocznicę wyzwolenia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Mauthausen koło Linzu (Austria).


W centralnych uroczystościach na Placu Apelowym uczestniczyli także przedstawiciele najwyższych władz Austrii, prezydent Heinz Fischer i przewodnicząca parlamentu Barbara Prammer, prezydent Węgier Janos Ader, premier Serbii Ivica Daczić, minister sprawiedliwości Izraela Cipi Liwni oraz przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin.

 

- Ile razy jestem tutaj w Mauthausen, tyle razy nie mogę oprzeć się zdumieniu, że w tak pięknym krajobrazie, w tak wspaniałym klimacie bujnego życia wiosennego był kiedyś obóz, który był przedsionkiem piekła - mówił Bronisław Komorowski podczas otwarcia nowej ekspozycji stałej na terenie byłego obozu.

 

- Dźwięk słów Mauthausen-Gusen do dzisiaj jeszcze wywołuje dreszcz niepokoju i cierpienia u wielu mieszkańców krajów, w kiedyś okupowanej przez Niemców Europie – zaznaczył prezydent.


- Tu praca stała się torturą, służyła odarciu człowieka z godności, upodleniu go i doprowadzeniu do jak najszybciej śmierci. Mauthausen było brutalnym podeptaniem człowieczeństwa – mówił Bronis ław Komorowski.

 

Jak przypomniał, ten nieludzi los stał się udziałem i obywateli dawnego Związku Radzieckiego, Jugosławii, europejskich Żydów, Włochów, uchodźców z Hiszpanii, niemieckich i austriackich przeciwników systemu nazistowskiego oraz przedstawicieli innych narodów Europy.

 

Prezydent Komorowski zaznaczył także, że dla Polaków Mauthausen i Gusen pozostaną na zawsze miejscami szczególnymi. - Nieprzypadkowo to straszne miejsce było przez esesmanów nazywane obozem zagłady dla polskiej inteligencji, bo tu ginęła polska elita - podkreślił.

 

- Są takie narody, które choćby nawet chciały zapomnieć, zapomnieć nie mogą, dlatego że skala doświadczenia i skala bólu była tak wielka. Do tych narodów należą także Polacy – powiedział Bronisław Komorowski.

 

Jak stwierdził, ważne jest, aby wzbogacać źródła pamięci o nowe ekspozycje i trafiać w ten sposób do nowych pokoleń. - Naszą wspólną wolą, naszym wspólnym działaniem, naszą wspólną odpowiedzialnością musi być to, aby bolesną prawdę, jako doświadczenie ważne dla wszystkich narodów, dla całej Europy przekazać także temu najmłodszemu uczestnikowi naszego dzisiejszego spotkania - powiedział prezydent Komorowski.

 

Prezydent Austrii zaznaczył, że obóz Mauthausen stanowi symbol wielkiego męczeństwa. Przypomniał, że siła robocza więźniów była bezwzględnie wyzyskiwana - najpierw w kamieniołomach, a następnie w przemyśle zbrojeniowym, a gdy stawali się już nieprzydatni byli eliminowani. - W tym miejscu trzeba mówić jasno i głośno: "nigdy więcej", czemu ma służyć to wyjątkowe miejsce pamięci – powiedział Janos Fischer.

 

Prezydenci Polski, Austrii i Węgier wraz z uczestnikami uroczystości złożyli wieńce przy Sarkofagu na Placu Apelowym - miejscu pamięci ofiar hitlerowskiego obozu.

 

Bronisław Komorowski wraz z Janosem Aderem odsłonił tablicę poświęconą pamięci Henryka Sławika, Prezesa Obywatelskiego Komitetu ds. Opieki nad Polskimi Uchodźcami na Węgrzech oraz pozostałych członków komitetu zamordowanych w Mauthausen.

 

Prezydent zwrócił uwagę, że postać Henryka Sławika nie jest w Polsce zbyt znana. Wyraził nadzieję, że w przyszłym roku w ramach dni przyjaźni polsko-węgierskiej uda się odsłonić pomnik Sławika w Katowicach dla przypomnienia tego wybitnego Polaka, powstańca śląskiego i emisariusza polskiego rządu podziemnego.

- Jest to bohater mało pamiętany, ale bohater trzech narodów - mówił.

 

Prezydent podziękował obecnym na uroczystości byłym więźniom i ocalonym, którzy – jak podkreślił – są swoistą opowieścią dramatu tamtych czasów i ilustracją tego, jak świat się jednak zmienia, nie zapominając o tamtych strasznych chwilach.

Pytany przez dziennikarzy, co umieścił w pamiątkowej kapsule czasu powiedział, że parę zdań, przypominających znaczenie Mauthausen-Gusen dla Polski. (PAP, inf. własna)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.