przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 5 marca 2014

Polska i Turcja wspierają integralność Ukrainy

  |   Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji Wizyta oficjalna Prezydenta RP z Małżonką w Republice Turcji

Za zachowaniem integralności terytorialnej Ukrainy z uwzględnieniem Krymu opowiedzieli się w środę w Ankarze prezydenci Polski i Turcji Bronisław Komorowski i Abdullah Gül. W ich ocenie jest jeszcze możliwe rozwiązanie drogą pokojową kryzysu ukraińskiego.

 

Bronisław Komorowski oświadczył na wspólnej konferencji prasowej z Gülem, że "z największą satysfakcją" odnotowuje pełną zbieżność poglądów polskich i tureckich w kwestii gwarancji dla integralności państwa ukraińskiego oraz pełnego zrozumienia dla potrzeby wsparcia niepodległości Ukrainy, zarówno w wymiarze politycznym jak i ekonomicznym.

 

- Z moich rozmów z prezydentem Gülem wynika, że mamy identyczny pogląd na kwestie wsparcia dla Ukrainy w jej dążeniu do utrzymania integralności własnego terytorium z uwzględnieniem także i Krymu - powiedział polski prezydent.

 

Jak podkreślił, Polska i Turcja udzielają wsparcia nowym władzom ukraińskim w procesie ustabilizowania sytuacji wewnętrznej.

 

- Dla mnie ważne jest to, że wyraziliśmy jednoznaczne poparcie dla zaangażowania się na rzecz wsparcia ekonomicznego Ukrainy poprzez nasze członkostwo i nasze pieniądze w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, jako głównym narzędziu wspierania Ukrainy w sytuacji kryzysu ekonomicznego, który ma przecież swoje przełożenie na sytuację polityczną - zaznaczył.

 

W jego ocenie poparcie ze strony zarówno struktur europejskich jak i liczących się państw świata, m.in. Stanów Zjednoczonych, ale także krajów sąsiadujących z Ukrainą, takich jak Turcja i Polska, jest "sprawą istotną dla dodania otuchy i zachęcania do bardzo stanowczej obrony własnej niepodległości i integralności terytorialnej państwa ukraińskiego".

 

Zdaniem Bronisława Komorowskiego należy podjąć starania, aby uniknąć ryzyka utrwalonego kryzysu, który może być kosztownym kryzysem dla Ukrainy, Rosji oraz dla całego świata i całej Europy.

 

- Ważne jest również to, że mamy wspólny pogląd na sytuację na terenie Krymu, który w naszym przekonaniu powinien pozostać częścią państwa ukraińskiego cieszącą się autonomią - powiedział polski prezydent. Dodał, że w pełni podziela wrażliwość Turcji w kwestii dobrego uregulowania kwestii mniejszości narodowych na Ukrainie.

 

Prezydent wyraził wdzięczność rządowi tureckiemu za szybką reakcję na kryzys rozgrywający się na Półwyspie Krymskim.

 

- Bardzo wysoko oceniam i jestem bardzo wdzięczny za szybką reakcję Turcji w postaci wysłania ministra spraw zagranicznych do Kijowa jako jednej z pierwszych osób, które reprezentowały sąsiadów Ukrainy - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Także prezydent Abdullah Gül oświadczył, że ziemie ukraińskie powinny pozostać suwerenne, a niepodległość tego kraju powinna być chroniona. Podkreślił, że Turcji zależy na stabilnej sytuacji w regionie Morza Czarnego, a także na podjęciu aktywnych działań w celu rozwiązania obecnego kryzysu.

 

- Jesteśmy za współpracą strategiczną w opanowaniu sytuacji na Ukrainie, jesteśmy za tym, aby ziemie ukraińskie pozostały suwerenne i aby była chroniona niepodległość tego kraju – oświadczył Abdullah Gül.

 

Wyraził przekonanie, że konflikt na Krymie można rozwiązać drogą pokojową. Ostrzegł przy tym, że obecne napięcia mogą prowadzić do zimnej wojny. Jak podkreślił, trzeba zrobić wszystko, aby temu przeciwdziałać, bo ewentualna nowa zimna wojna nie przyniesie nic dobrego żadnej ze stron.

 

Turcja interesuje się sprawą Krymu m.in. z powodu mieszkającej tam około 300-tysięcznej społeczności Tatarów, historycznie i kulturowo związanych z Turcją. Tatarzy stanowią 12 proc. mieszkańców Autonomicznej Republiki Krymu. Posługują się językiem bliskim tureckiemu i są sunnitami, tak jak większość Turków.

 

Temat ukraiński zdominował pierwszy dzień wizyty Komorowskiego w Ankarze. O perspektywie wyjścia z kryzysu na Ukrainie polski prezydent rozmawiał przed południem z prezydentem Turcji. (PAP)

 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.