przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 3 września 2010

Prezydent o obchodach Porozumień Sierpniowych i krzyżu przed Pałacem Prezydenckim

Prezydent podczas wizyty w Brukseli

Prezydent Bronisław Komorowski w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie samolotu z Paryża do Berlina powiedział, że odczuwa przykrość i żal po uroczystości obchodów 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych.

„Jak konia kują, to i żaba nogę podstawi”

Bronisław Komorowski powiedział, że nawet, jeżeli nastąpi organizowanie uroczystości przez państwo, nie zmniejszy to powszechnego bólu i wstydu, z powodu tego co się wydarzyło w czasie obchodów 30-lecia podpisania Porozumień Sierpniowych.

Jak zaznaczył, nigdy nikomu nie odmawiał prawa do przynależności, do dumy z tamtych dokonań, jeśli ktoś coś robił dla wolności Polski. Dodał, że nie może zrozumieć chęci eksponowania doraźnych interesów partyjnych ponad cel ogólnonarodowy, jakim jest polska duma z tego, co się udało wtedy osiągnąć. - Niewątpliwie sprawdza się stara zasada, że bardzo często, ci którzy wtedy jakiejś odwagi nie wykazywali, ani nie ryzykowali, dzisiaj pierwsi dumnie wypinają swoją pierś, jeśli nie po ordery, to po pamięć narodową i zaszczyty. To stara zasada, że jak konia kują, to i żaba nogę podstawi – mówił.

Prezydent o krzyżu: Są sprawy ważniejsze dla Polski


Odnosząc się do pytania o krzyż, prezydent powiedział, że w czasie wizyty zagranicznej, daleko od kraju, w innych proporcjach widzi się problem tego, co dzieje się przed Pałacem Prezydenckim. Jak dodał, w jego oczach zmalało znaczenie tej kwestii.

- Widać, że są dużo ważniejsze sprawy przed prezydenturą i przed Polską - oświadczył. Pytany, czy zatem w ogóle nie będzie się tym przejmował, powiedział, że będzie, ale dużo mniej.

Według prezydenta Komorowskiego znakomity pogląd na problem krzyża przedstawił biskup Tadeusz Pieronek w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Jak ocenił Komorowski, hierarcha ujął problem niesłychanie trafnie. Prezydent oświadczył, że on przyjmuje niesłychanie serio zasadę życzliwej autonomii państwa i Kościoła, bo taka postawa służy i państwu, i Kościołowi.

 

Analiza ustaw odesłanych do TK

 

Prezydent Bronisław Komorowski  powiedział także, że analizuje wszystkie ustawy skierowane do Trybunału Konstytucyjnego przez swojego poprzednika - Lecha Kaczyńskiego. Jak podkreślił, chce sprawdzić m.in., które z nich trafiły tam ze względów politycznych.

Komorowski mówił dziennikarzom , że przy ocenie, które z ustaw powinny być wycofane z Trybunału będzie się kierował kilkoma kryteriami.

Po pierwsze prezydent chciałby sprawdzić, które akty rzeczywiście wydają się być skierowane do TK ze względu na ocenę polityczną, a nie natury konstytucyjnej. Będzie się też zastanawiał nad tym, czy blokowanie niektórych ustaw - ze względu na ich długotrwałe przetrzymywanie w Trybunale - może się wiązać z pewnym ryzykiem, albo niekorzystnymi sytuacjami dla państwa Polskiego. (PAP)
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.