przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 17 września 2010

Prezydent: Dziękuję za wspólną walkę o wolność

Odznaczenia za wspieranie przemian demokratycznych   |   Odznaczenia za wspieranie przemian demokratycznych Odznaczenia za wspieranie przemian demokratycznych

Dziękuję za wspólną walkę o wolność - mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas piątkowej uroczystości wręczenia odznaczeń 72 osobom zasłużonym we wspieraniu przemian demokratycznych w Polsce.


Bronisław Komorowski wręczył ordery i odznaczenia cudzoziemcom i Polakom zamieszkałym za granicą, którzy wspierali przemiany demokratyczne w Polsce poza jej granicami oraz nieśli pomoc Polakom w czasie stanu wojennego.
- Nic nie może dawać większej radości niż wyróżnienie w imieniu całej Polski tych, którzy dla wolności polskiej zrobili dużo – mówił prezydent tuż po wręczeniu odznaczeń. Zobacz także: Odznaczenia za wspieranie przemian demokratycznych


Dziękował odznaczonym za ich działania i postawę na "rzecz wolności Polski i świata". - Chciałem podziękować, także za wspólną walkę o tę wolność - dodał.


Prezydent zwrócił uwagę, że odznacza w piątek osoby przedstawione do tego uhonorowania jeszcze w czasie, gdy prezydentem był Lech Kaczyński. - To jest dla mnie dowód, że pomimo różnych trudnych, zawiłych meandrów, którymi płynie polskie życie polityczne, ale życie w wolnym kraju, jest gdzieś ten wspólny, ważny fundament kochania wolności i dążenia do wolności – mówił prezydent Komorowski.


Prezydent dodał, że gdy wręczał odznaczenia, myślał "co by było, gdyby nie było tej najpierw garstki, potem licznej grupy ludzi odważnych i kochających wolne słowo, bez którego trudno po prostu żyć normalnie; co by było, gdyby nie przetrwały wartości, wiedza, znajomość historii, znajomość problemów, znajomość świata, połączona z wolą zmieniania świata na lepsze".
- Mam świadomość, że odznaczyłem tych, którzy często w niekoniecznie licznych, wielkich oddziałach, ale wtedy, gdy trzeba było, byli po słusznej stronie, mieli odwagę działania i mają wielkie, wielkie zasługi na rzecz polskiej wolności. Za to państwu serdecznie dziękuję - powiedział prezydent.


Bronisław Komorowski ocenił, że z czasów walki o wolność, o wolne słowo, każdy ze zgromadzonych na piątkowej uroczystości zna "tysiąc różnych anegdot". Prezydent opowiedział jedną z takich anegdot, która - jak mówił - jest dowodem, jak wolne słowo wpływało na postawy ludzkie.


- To, jaką siłę ma wolne słowo, jak ważne jest to, by wyrwać się z zaklętego kręgu braku wolności słowa, manipulacji wolnym słowem, ilustruje historia związana z moją babką i jej kuzynką, najbliższą przyjaciółką - mówił prezydent. Jak opowiadał, obie wyrastały w tym samym świecie wartości "i jak to bywa w sędziwym wieku, jedna pani gorzej widziała, a druga gorzej słyszała".
- Pod koniec życia jedna, która miała lepszy wzrok, czytała jedyną w Polsce dostępną gazetę, z dużą czcionką, na dobrej jakości papierze, kto pamięta, ten łatwo zgadnie, że była to „Trybuna Ludu” - mówił Komorowski. - Z kolei moja babcia, która lepiej słyszała, ale gorzej czytała, całe wieczory spędzała, słuchając Radia Wolna Europa - opowiadał prezydent.


- Proszę sobie wyobrazić, że po jakimś czasie, jak się spotykały - a kochały się niesłychanie - wtedy prawie że pierze leciały, bo okazało się, że jedna starsza pani mówiła cytatami z „Trybuny Ludu”, a druga z Wolnej Europy - mówił Bronisław Komorowski.

Prezydent powiedział, że było to dla niego dowodem, "jak wielkie znaczenie ma to, czy potrafimy docierać (...) z wolnym słowem do jak najszerszych kręgów, bo bez tego giną ich postawy, ich poglądy, wartości i giną szanse na przebudowę świata w lepszą stronę".


W piątkowej uroczystości wzięli udział m.in. minister w Kancelarii Premiera Władysław Bartoszewski, szef KRRiT Jan Dworak, posłowie: Bogdan Lis i Longin Komołowski.

 

(PAP, inf. własna)
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.