przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 10 października 2010

Pierwsze Damy na miejscu katastrofy

Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia   |   Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia

Bliscy ofiar modlili się w niedzielę w miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu na smoleńskim lotnisku Siewiernyj. Rodzinom towarzyszyła pierwsza dama Anna Komorowska; w uroczystościach uczestniczyła też żona prezydenta Rosji Swietłana Miedwiediewa.

 

„Nasze serca rozbiły się na tysiące kawałków”

 

- 10 kwietnia w tym miejscu upadł na ziemię samolot prezydencki z naszymi rodzinami na pokładzie. Rozbił się na tysiące kawałków. W tym samym momencie na tysiące kawałków rozbiło się nasze życie i na tysiące kawałków rozbiły się nasze serca - mówiła w swoim wystąpieniu, podczas uroczystości w miejscu katastrofy, Ewa Komorowska, wdowa po wiceministrze obrony narodowej Stanisławie Komorowskim.

Po niej głos zabrały pierwsze damy. Swietłana Miedwiediewa, zwracają się do rodzin, powiedziała: "łączy nas wspólny ból, wspólny żal i wspólna pamięć o tej tragedii, która wydarzyła się na tej ziemi, pół roku temu". Anna Komorowska mówiła, że pielgrzymka do Smoleńska "zrodziła się z miłości, z potrzeby serca, jest świadectwem pamięci i wspólnego odczuwania bólu".

 

Podczas uroczystości miejsce - gdzie przed pół rokiem w gęstej mgle rozbił się prezydencki samolot - zalane było słońcem.

 

Pielgrzymka, nad którą patronat objęła polska pierwsza dama, rozpoczęła się w niedzielę rano przy wraku Tu-154M, złożonym na smoleńskim lotnisku. Bliscy ofiar modlili się tam, składali kwiaty, zapalali znicze; wielu z nich płakało. Ta część uroczystości miała charakter prywatny i odbyła się bez udziału mediów.

 

Następnie pielgrzymi wraz z polską pierwszą damą udali się pieszo płytą lotniska na miejsce katastrofy; do przejścia mieli 2,5 kilometra. Miejsce katastrofy zostało przygotowane na przyjęcie pielgrzymów; ułożono chodniki i białą kostką wybrukowano niewielki placyk, który został zadaszony na wypadek deszczu.

 

Tuż po rozpoczęciu uroczystości w Smoleńsku głos zabrała inicjatorka pielgrzymki Ewa Komorowska. - Wracamy właśnie od wraku, widzieliśmy te szczątki, te pokręcone kable, połamane resztki. Widzieliśmy tylko fragment wraku, może to i dobrze, bo i tak to było bardzo, bardzo wstrząsające przeżycie - mówiła.

 

- Tego samolotu nie dałoby się złożyć, żeby było jak dawniej i żeby można było nim latać. Nasze serca, jeśli nawet są w takich szczątkach, to są serca żywych ludzi, są z żywej tkanki, która się odnawia. Ważne jest tylko, czym tę tkankę karmimy. Jeżeli będziemy karmili ją miłością i dobrą pamięcią o naszych bliskich, to nasze serca będą się odnawiać - powiedziała.

 

Podziękowała prezydentowej Annie Komorowskiej za patronat nad pielgrzymką i stronie rosyjskiej za pomoc w jej przygotowaniu.

 

1, 2, 3, 4, NASTĘPNA
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.