przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 23 listopada 2010

Min. Sokołowski: Teraz Polska jest bezpieczniejsza

Tagi:
nato

Prezydencki minister Jaromir Sokołowski podkreślił na antenie TVP Info , że szczyt NATO w Lizbonie był wielkim sukcesem Polski. – Był również osobistym sukcesem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Pracował on na ten sukces w sposób sumienny objeżdżając cały region. Nawiązał kontakt z prezydentami państw bałtyckich. To była jedna z jego pierwszych podróży – mówił minister Sokołowski w programie „Minęła dwudziesta”.


– Prezydent rozmawiał też z przywódcami w regionie wyszehradzkim, także z prezydentem Rumunii i przede wszystkim bardzo ostro 1 września, dziś już to można zdradzić, to była bardzo ostra, męska rozmowa z sekretarzem generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego. W tej sprawie również rozmawiał z prezydentem Francji oraz Angelą Merkel – zaznaczył minister Sokołowski.


Zdaniem ministra jeszcze we wrześniu sukces nie był oczywisty. – W czasie rozmowy z sekretarzem generalnym wydawało się to zadanie trudne, a jednak się udało. Teraz Polska jest bezpieczniejsza – podkreślił prezydencki minister. Zobacz także: Prezydent: Polska chce udziału w dyskusji ws. strategii NATO Prezydent: nowa strategia NATO zgodna z polskimi oczekiwaniami Prezydent: Mamy identyczne poglądy dot. strategii NATO Prezydenci Polski i Rumunii o NATO


Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta wyjaśniał, że Polska bardzo wyraźnie domagała się, aby w dokumencie strategicznym zapisać konieczność wzmocnienia obrony kolektywnej. – Polska walczyła o to, by nie był to pusty zapis, ale by wpisano do dokumentu strategicznego dla nas szalenie ważne, żywotnie ważne elementy, jak plany ewentualnościowe, czyli plany przygotowywane na ewentualny przypadek zaatakowania Polski – mówił minister Sokołowski.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.