przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 6 lutego 2011

Wywiad prezydenta pół roku po zaprzysiężeniu

Prezydent Bronisław Komorowski podczas wywiadu dla Polskiego Radia w listopadzie 2010 roku

Pytany o ocenę swojej prezydentury po 6 miesiącach od zaprzysiężenia, prezydent Bronisław Komorowski powiedział w wywiadzie dla magazynu "W samo południe" Programu I Polskiego Radia przeprowadzonym w Belwederze:


- Jest jedność polityki zagranicznej i jest normalność w relacjach między prezydentem a rządem. Prezydent wypełnia swoje konstytucyjne obowiązki, uczestniczy aktywnie w polityce, ale nie zajmuje się tym, żeby kontrować rząd czy psuć mu zamiary.


Bronisław Komorowski przyznał, że każdemu prezydentowi życzyłby takich kontaktów na arenie międzynarodowej, jakie jemu udało się nawiązać. Wspomniał tu spotkania z papieżem Benedyktem XVI, z prezydentami m.in. USA, Rosji i Niemiec, a także planowane na poniedziałek w ramach Szczytu Trójkąta Weimarskiego rozmowy z prezydentem Francji i kanclerz RFN. Zdaniem prezydenta jest to „dowód na to, że Polska odzyskuje pozycję kraju o stabilnej polityce, z którym chce się utrzymywać kontakty”.


Prezydent powiedział, że jako głowie państwa bardzo zależy mu na odbudowaniu relacji ze wszystkimi siłami politycznymi w Polsce. Zaznaczył, że jego celem będzie zapewnienie minimum wspólnego poglądu w kilku kluczowych dziedzinach, tak jak było to przy wejściu do Unii Europejskiej czy NATO.

 

Do tych ważnych obszarów prezydent zaliczył bezpieczeństwo i politykę zagraniczną.


- Polsce jest potrzebne odejście od permanentnego konfliktu i bardzo głębokich podziałów w społeczeństwie - zaznaczył Bronisław Komorowski.

 

Zdaniem Bronisława Komorowskiego zła sytuacja w polskich Siłach Powietrznych jest efektem złego dowodzenia, a nie błędów cywilnych zwierzchników armii. Prezydent wyraził opinię, że właśnie brak dyscypliny wykonawczej doprowadził do katastrofy pod Mirosławcem, a niewykluczone, iż pośrednio również do katastrofy pod Smoleńskiem.

- Pokładam nadzieję w generale Majewskim - wytrawnym żołnierzu, który potrafi wdrożyć dyscyplinę i jest wymagający - podkreślił.


Prezydent Bronisław Komorowski uważa, że najlepszy scenariusz obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej to taki "który by uwzględniał wrażliwość rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej i byłby z nimi uzgodniony". Prezydent podkreśla , że w tej kwestii "trzeba zachować się z ogromnym umiarem".

 

Prezydent powiedział, że "sprawą najważniejszą jest przeprowadzenie tych uroczystości tak, aby one były w stopniu maksymalnie możliwym akceptowane i przeżywane pozytywnie w Polsce".

 

Dodał, że tak było w przypadku pielgrzymki rodzin ofiar katastrofy, która odbyła się 10 października ubiegłego roku. - Była według mnie wielkim, czystym, pięknym przeżyciem i chciałoby się bardzo tę atmosferę uratować. Nie wolno ryzykować, że się to popsuje - powiedział Bronisław Komorowski.

 

- Chciałem bardzo, by nie stracić także tego, co udało się uzyskać w relacjach ze stroną rosyjską, ale forsując jakieś rozwiązanie, które będzie kontestowane przez rodziny smoleńskie, właśnie można by wszystko popsuć, a nic nie zbudować na nowo. Trzeba zachować się z ogromnym umiarem - zaznaczył prezydent.
 

1, 2, NASTĘPNA
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.