przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 21 lutego 2011

Prezydent o sytuacji w Libii

Brakuje jednoznacznej wizji sposobu reagowania Unii Europejskiej na procesy zachodzące w Afryce Północnej - powiedział w poniedziałek w Pradze prezydent Bronisław Komorowski, odnosząc się do sytuacji w Libii.


Bronisław Komorowski pytany był o ocenę reakcji UE na sytuację z Libii. Od 15 lutego, kiedy wybuchły protesty, zginęło w Libii ponad 200 osób. Uczestnicy demonstracji domagają się ustąpienia Muammara Kadafiego, który rządzi krajem od 42 lat. Według źródeł medycznych i świadków, policja odpowiada na protesty strzałami ostrą amunicją.


Według prezydenta na problem Libii należy patrzeć "częściowo jako na problem absolutnie odrębny" ze względu na fakt, że od kilkudziesięciu lat władzę sprawuje tam Kadafi. - Ale również trzeba patrzeć przez pryzmat zjawisk zachodzących w całej Afryce Północnej, gdzie mamy do czynienia z jakąś ogromną falą nowych marzeń o wolności społeczeństw tamtego regionu – podkreślił Bronisław Komorowski.


- Osobiście sądzę, że łatwiej postawić problem nieprzygotowania krajów UE i całego świata zachodniego do odpowiedniej reakcji na zarówno wyzwania, zagrożenia, jak i nadzieje związane z procesami zachodzącymi w Afryce Północnej niż zarzut, który usłyszałem, że ma Europa Zachodnia i Unia Europejska wpływ na zaburzenia natury społeczno-politycznej w Libii – ocenił Bronisław Komorowski.


Jego zdaniem, "raczej nam właśnie brakuje chyba takiej jednoznacznej wizji sposobu reagowania UE na to, co dzieje się w jej bezpośrednim bliskim sąsiedztwie na południu". - To niewątpliwie może być poważnym problemem także i przypadającym na okres polskiej prezydencji w UE - dodał.

 

(PAP)
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.