przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 2 marca 2011

Prezydent z premierem o terminie wyborów

Spotkanie Prezydenta RP z Prezesem Rady Ministrów
Spotkanie Prezydenta RP z Prezesem Rady Ministrów
Spotkanie Prezydenta RP z Prezesem Rady Ministrów
Spotkanie Prezydenta RP z Prezesem Rady Ministrów

O planach polskiej prezydencji w kontekście jesiennych wyborów parlamentarnych rozmawiał w środę rano w Belwederze prezydent Bronisław Komorowski z premierem Donaldem Tuskiem.

- Premier Donald Tusk nie sugerował podczas środowego spotkania z prezydentem Bronisławem Komorowskim żadnego terminu wyborów – mówił po spotkaniu prezydencki minister Krzysztof Łaszkiewicz. Dodał, że pierwszy możliwy październikowy termin byłby trudny ze względu na szczyt Partnerstwa Wschodniego.

Po ubiegłotygodniowych konsultacjach z PKW prezydent podkreślał, że - według Komisji - nie wchodzi w grę ostatni możliwy termin wyborów parlamentarnych, czyli 30 października. Pozostałe możliwe terminy to 16 i 23 października; za tą ostatnią datą opowiada się Platforma Obywatelska.

Godzinna środowa rozmowa w Belwederze prezydenta Komorowskiego z premierem Tuskiem - według relacji ministra Łaszkiewicza - dotyczyła głównie planów polskiej prezydencji w kontekście jesiennych wyborów parlamentarnych.

Prezydencki minister poinformował, że premier nie sugerował w rozmowie z prezydentem żadnego konkretnego terminu wyborów. - Premier nie sugerował. To jest prerogatywa prezydenta, natomiast (Tusk) przedstawiał z punktu widzenia prezydencji, czego możemy się spodziewać w tym czasie - zaznaczył minister Łaszkiewicz.

Jak dodał, na początku października planowany jest w Polsce szczyt Partnerstwa Wschodniego. - Więc to będzie wydarzenie, które raczej ten pierwszy tydzień - chociaż nie wykluczam go - utrudni - przyznał minister.

Według niego, szef rządu nie przedstawił swoich preferencji odnośnie tego, czy wybory parlamentarne powinny być jednodniowe, czy dwudniowe. Minister Łaszkiewicz podkreślił, że wśród rozmówców prezydenta pojawiają się głosy za i przeciw dwudniowym wyborom. - W moim przekonaniu istotną kwestią jest frekwencja, po to stworzono w demokratycznym państwie prawa instytucję wyborów, by obywatele z tego korzystali - mówił.

Możliwość dwudniowych wyborów wprowadza nowy Kodeks wyborczy. Według Kodeksu o tym, czy wybory będą trwały jeden czy dwa dni, zdecyduje osoba je zarządzająca, czyli w przypadku wyborów parlamentarnych - prezydent.

Minister przypomniał, że przedstawiciele Państwowej Komisji Wyborczej podczas ubiegłotygodniowego spotkania z Komorowskim zwracali uwagę, że przeprowadzenie wyborów 30 października może być trudne dla PKW ze względu na nieodległy dzień Wszystkich Świętych.

W czwartek prezydent będzie konsultował się w sprawie terminu wyborów z szefami partii politycznych, klubów parlamentarnych oraz kół. Jeszcze w tym tygodniu - zapowiedział minister Łaszkiewicz - odbyć się mają konsultacje z organizacjami pozarządowymi, działającymi na rzecz zwiększenia frekwencji.

 

Minister przypomniał, że prezydent musi zarządzić wybory między 1 a 7 sierpnia.

Zgodnie z konstytucją prezydent zarządza wybory parlamentarne nie później niż na 90 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu i Senatu, wyznaczając je na dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 30 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji parlamentu.

Pierwsze posiedzenie Sejmu obecnej kadencji odbyło się 5 listopada 2007 roku; kolejne wybory powinny się więc odbyć pomiędzy 6 października a 4 listopada. W tych dniach niedziela przypada: 9, 16, 23 i 30 października.(PAP, inf. własna)
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.