przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 5 kwietnia 2011

Prezydent podpisał ustawy reformujące uczelnie wyższe

Prezydent podpisał ustawy reformujące uczelnie wyższe
Prezydent podpisał ustawy reformujące uczelnie wyższe
Prezydent podpisał ustawy reformujące uczelnie wyższe
Prezydent podpisał ustawy reformujące uczelnie wyższe

Opłaty za drugi kierunek studiów, ograniczenie wieloetatowości pracowników uczelni oraz większa swoboda w tworzeniu kierunków studiów - m.in. takie przepisy wprowadzają nowelizacje ustaw reformujących szkolnictwo wyższe, które we wtorek podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent podpisał nowelizację ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i ustawy o stopniach i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki.

 

"To ważne zmiany  w dobrym kierunku"

 

- Ustawy reformujące szkolnictwo wyższe wyznaczają bardzo ambitne zadania na przyszłość - powiedział prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent przypomniał, że ustawa o szkolnictwie wyższym zwiększa autonomię uczelni, jednocześnie zwiększając odpowiedzialność środowiska akademickiego, zarówno rektorów, wykładowców, jak i studentów. Według niego, ważną rolę odegrają m.in. zapisy ustawy dotyczące konkurencyjności między uczelniami.

- To jest ważny kierunek działania, wyznaczający ambitne bardzo zadania na przyszłość, bo ustawa łączy pogłębienie autonomii wyższych uczelni w Polsce z ich jeszcze większą odpowiedzialnością, także za sposób wydawania pieniędzy, za postęp w obszarze badań naukowych - mówił prezydent.

Zgodnie z zapisami, najlepsze wydziały na uczelniach (zarówno publicznych, jak i prywatnych) będą mogły starać się o status KNOW (Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących) na pięć lat. W tym czasie otrzymają zwiększoną dotację na działalność. Ich pracownicy otrzymają dodatki do wynagrodzeń, a doktoranci wyższe stypendia. KNOW będą też miały pierwszeństwo przy ubieganiu się o granty na badania oraz dofinansowanie zakupu sprzętu.

 

Prezydent Komorowski mówił, że ustawy dają większy wpływ na proces kształcenia i organizację uczelni studentom. - W Europie były dwa typy uniwersytetów. Jeden typ powstawał w ten sposób, że to nauczyciele, czyli mówiąc dzisiejszym językiem naukowcy, organizowali wspólnotę i sprzedawali swoje umiejętności, swoją wiedzę za pieniądze żakom. Ale był też odwrotny mechanizm. To studenci się organizowali, zbierali się ze sobą i oni sobie po prostu wynajmowali profesorów - mówił prezydent i wspominał okres początku własnych studiów i przemiany, jakie zachodziły wtedy na uczelniach w Europie Zachodniej. - Słyszałem ze zdumieniem, że tam studenci zmierzają do tego, żeby móc np. oceniać swoich profesorów i mieć wpływ na decyzje kadrowe (...) Wydawało się to czymś absolutnie egzotycznym, ale była to forma powrotu do istoty uniwersytetów jeszcze z czasów średniowiecznych - dodał.

Bronisław Komorowski podziękował autorom ustaw, w tym minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarze Kudryckiej za to, że miała odwagę i podjęła trud uwieńczony sukcesem. - Chciałbym podziękować też za to, że w wyniku dobrej współpracy w ten sposób ja również mogę zrealizować cząstkę swoich zobowiązań wyborczych - dodał.

Do najważniejszych zapisów ustaw reformujących szkolnictwo wyższe należy wprowadzenie opłat za drugi kierunek studiów. Tylko najlepsi studenci będą zwolnieni z tej opłaty. Inną ze zmian, które wprowadza nowelizacja, jest ograniczenie tzw. wieloetatowości. Ponadto na stanowiskach, między którymi istnieje bezpośrednia podległość służbowa, nie będą mogły być zatrudniane osoby blisko spokrewnione lub spowinowacone. Ograniczenie to nie będzie dotyczyło tych pracowników, którzy swoją funkcję (np. dziekana i prodziekana) objęli w wyniku wyborów.

 

Zmiany dotkną też kadrę uczelnianą. Zlikwidowane zostało stanowisko docenta, a na stanowisku adiunkta i asystenta pracownik będzie mógł być zatrudniony maksymalnie przez osiem lat. Jeśli w tym czasie nie uzyska wyższego stopnia naukowego a tym samym możliwości awansu, to czeka go degradacja.

Naukowiec, który nie ma habilitacji (ale ma znaczne, twórcze osiągnięcia) będzie mógł zostać samodzielnym pracownikiem naukowym i np. być promotorem prac doktorskich, pod warunkiem, że Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów wyrazi na to zgodę. Prawo do zatrudnienia jako samodzielni pracownicy naukowi zyskają też doktorzy, którzy przez co najmniej pięć lat pracowali jako samodzielni pracownicy naukowi za granicą, w krajach, w których habilitacji nie ma.

Ustawy podpisane przez prezydenta wejdą w życie 1 października 2011 r. (PAP)

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.