przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 12 kwietnia 2011

Prezydent w wywiadzie dla TVP

Prezydent w wywiadzie dla TVP
Prezydent w wywiadzie dla TVP
Prezydent w wywiadzie dla TVP
Prezydent w wywiadzie dla TVP
Prezydent w wywiadzie dla TVP

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że w trakcie jego poniedziałkowej rozmowy z prezydentem Rosji po raz pierwszy padły zapewnienia, że będzie on szukał rozwiązań, które na gruncie prawa rosyjskiego pozwoliłyby na rehabilitację polskich oficerów.

 

W poniedziałek w Katyniu Komorowski, wraz z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem, uczestniczył w uroczystych obchodach 71. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Obaj prezydenci rozmawiali także w cztery oczy w bibliotece w Smoleńsku. Miedwiediew zapowiedział dalsze działania zmierzające do odtajnienia dokumentów w sprawie zbrodni katyńskiej.

 

Bronisław Komorowski pytany był we wtorek w wieczornym wywiadzie dla telewizji publicznej jak daleko jest do rehabilitacji polskich oficerów zamordowanych przez NKWD.

 

- Chciałbym bardzo to wiedzieć. Mogę odnotować tyle, że do tej pory jeszcze byliśmy niesłychanie daleko od jakiejkolwiek rehabilitacji. A w wyniku porozumienia, także mojego z prezydentem Miedwiediewem, możemy odnotować wydarzenie niezwykłej wagi, jakim jest uchwała Dumy Rosyjskiej, która dokonała rehabilitacji politycznej - powiedział prezydent Komorowski.

 

Jak podkreślił, rehabilitacja oficerów była także elementem jego rozmowy z rosyjskim prezydentem.

 

- Po raz pierwszy padły zapewnienia prezydenta Miedwiediewa, że będzie szukał rozwiązań prawnych, które by pozwoliły na gruncie prawa rosyjskiego rozwikłać naturalne i zrozumiałe oczekiwanie rehabilitacji prawnej - zaznaczył prezydent.

 

- Wydaje mi się, że sprawy dojrzewają. Pewnie, że byśmy chcieli by dojrzewały cztery razy szybciej. Mamy do czynienia z bardzo istotną rehabilitacją polityczną poprzez uchwałę Dumy. Nie rezygnujemy z oczekiwania i stawiania problemu rehabilitacji prawnej, ale proponowałbym nie liczyć (...), że to co się przez dwadzieścia parę lat nie udało, uda się rozwiązać w ciągu dwóch miesięcy - dodał Bronisław Komorowski. Choć - jak mówił - "konsekwentnie trzeba tego oczekiwać i się domagać" i - w jego ocenie - "prędzej czy później to będzie miało miejsce".

 

Prezydent Komorowski pytany był też o dalsze przekazywanie stronie polskiej dokumentów ze śledztwa katyńskiego.

 

- Możemy się spierać czy szklanka jest do połowy pełna czy pusta. Do niedawna jeszcze wszystkie dokumenty rosyjskiego śledztwa katyńskiego były niedostępne dla polskich badaczy, a w wyniku decyzji prezydenta Miedwiediewa zdecydowana większość została przekazana stronie polskiej - zauważył prezydent. Dodał, że trwają prace nad kolejnymi tomami i trzeba o to zabiegać by Polska otrzymała do Rosji wszystkie dokumenty.

 

Jak podkreślił, "do niedawna wszystko było tajne a dzisiaj jest postęp w zakresie przekazywania dokumentów stronie polskiej i należy o tym pamiętać". - Ważne byśmy po tej drodze do przełamywania kłamstwa katyńskiego posuwali się konsekwentnie do przodu i jestem przekonany, że w ostatnich latach idziemy tą drogą zdecydowanie do przodu, choć raz trochę szybciej, a raz trochę wolniej.

 

Niewątpliwie atmosfera powstała w wyniku raportu MAK, sposobu jego ogłoszenia, polskiej reakcji nieco spowolniły tempo zaangażowania w rozwikływanie problemów katyńskich, ale po rozmowie z prezydentem Miedwiediewem mogę powiedzieć, że wchodzimy ponownie na ścieżkę przyspieszonego rozwiązywania tej kwestii - uważa Komorowski.

 

1, 2, 3, 4, 5, NASTĘPNA
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.