przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 28 maja 2011

Rozmowy prezydentów Polski i USA

Rozmowy prezydentów Polski i USA
Rozmowy prezydentów Polski i USA
Rozmowy prezydentów Polski i USA
Rozmowy prezydentów Polski i USA
Konferencja prezydenta Bronisława Komorowskiego
Konferencja prezydenta Bronisława Komorowskiego
Konferencja prezydenta Bronisława Komorowskiego

O wizach, współpracy handlowej, wspieraniu demokracji w Europie Wschodniej i perspektywie budowy ogólno natowskiej tarczy antyrakietowej, rozmawiali w sobotę prezydenci Bronisław Komorowski i Barack Obama.

Na konferencji prasowej prezydent Komorowski przypomniał, że temat wiz był poruszany już w takcie jego wizyty w Stanach Zjednoczonych. Jak mówił, wtedy żartował sobie z tego dziwnego zjawiska, a dziś z przyjemnością może odnotować, że polityka dowcipu przynosi pozytywne efekty. - Odczuwam ogromną satysfakcję z tego, że dzisiaj zostały przedstawione przez prezydenta USA już pewne konkretne pomysły na rozwiązanie tego niepotrzebnie obciążającego relacje polsko-amerykańskie problemu – oświadczył Bronisław Komorowski, dodając , że prezydent Obama poinformował go o swoich wstępnych rozmowach z Kongresem ws. zmiany systemu decydującego o systemie wizowym.

Prezydent Komorowski powiedział także, że podczas rozmowy poruszane były wątki polityki wschodniej. Dodał, że on i Barack Obama zgadzają się w kwestii twardego stawiania problemów praw obywatelskich na Białorusi i przywołał przykład trwającej akcji w obronie polskiego dziennikarza.

Polski prezydent wyraził radość z faktu, że doszło do bezpośredniego spotkania z prezydentem Ukrainy. - Chciałbym, aby Ukraina była krajem konsekwentnie - może niekoniecznie bardzo spektakularnie - ale jednak dążącym do pogłębienia swoich związków ze światem zachodnim - deklarował. Na konferencji prasowej prezydent Komorowski podkreślił, że podczas piątkowego szczytu Ukraina nie była przedmiotem troski, ale podmiotem w dyskusji. Jak powiedział, padło wiele zapowiedzi dot. dostosowania Ukrainy do wymogów Unii Europejskiej i standardów świata zachodniego.

Bronisław Komorowski mówił także, że głęboko w serca i umysły wielu przywódców tej części Europy zapadły też słowa Baracka Obamy o utrzymaniu otwartego charakteru i NATO i UE. Potwierdził też, że uzgodnienia z Lizbony dot. budowy ogólno natowskiej tarczy antyrakietowej znajdują pełne odbicie w praktyce działania politycznego i Stanów Zjednoczonych i NATO jako całości.

Tematem sobotniego spotkania były też relacje handlowe między Polską a USA i jak zapewnił prezydent Komorowski, rozmowy będą one kontynuowane by wspierać amerykański biznes w Polsce i ściągać do polski amerykańskie technologie.

Na koniec prezydent podziękował Warszawiakom za wyrozumiałość i cierpliwość związaną z trudnościami, jaki w ciągu ostatnich dwóch dni stały się ich udziałem.

Zaraz po spotkaniu amerykański prezydent podkreślał, że Polska z uwagi na sukcesy w promowaniu demokracji i gospodarki rynkowej jest przykładem dla całego regionu. Jak mówił, silna zjednoczona Europa leży w interesach politycznych i gospodarczych Stanów Zjednoczonych . Dodał, że tematem rozmowy było m.in. wzmocnienie więzów handlowych między Polską z USA oraz kwestia wiz. - Polska jest jednym z najbliższych i najmocniejszych sojuszników USA – zapewnił.

Dyskutowano także o działaniach NATO na Bałkanach, w Afganistanie, Iraku i w Libii. - Chciałbym podziękować polskim żołnierzom za to, że cały czas wypełniają swoje obowiązki - oświadczył amerykański prezydent.

Odnosząc się do kwestii obrony przeciwrakietowej, prezydent USA podkreślił, że to temat, w którym powinniśmy współpracować z Rosjanami. - Mamy wspólne zagrożenia zewnętrzne i nie naruszy to równowagi strategicznej, na czym zależy Rosjanom, a uważamy, że jest to bardzo ważne, że NATO zostaje odpowiedzialne za swoje możliwości obronne - stwierdził prezydent USA.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.