przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 2 sierpnia 2011

Prezydent powołał nowego ministra obrony

Prezydent powołał nowego ministra obrony   |   Prezydent powołał nowego ministra obrony Prezydent powołał nowego ministra obrony Prezydent powołał nowego ministra obrony Prezydent powołał nowego ministra obrony Prezydent powołał nowego ministra obrony

Prezydent Bronisław Komorowski powołał we wtorek nowego Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka. Jednocześnie odwołał ze składu rządu dotychczasowego szefa resortu Bogdana Klicha.

 

Prezydent zwracał uwagę na konieczność kontynuowania zmian systemowych w Wojsku Polskim, jak również przeprowadzenia reformy szkolnictwa wojskowego.


Bronisław Komorowski podkreślał zasługi ministra Klicha, historyczne zasługi, jeśli chodzi o profesjonalizację sił zbrojnych, a więc budowanie nowoczesnych polskich sił zbrojnych. - To zasługi na miarę całego XX-lecia Polski niepodległej. Będą też pamiętane zasługi z powodu zakończenia obecności żołnierza polskiego na misji w Iraku – mówił prezydent.
 

Prezydent odniósł się do wypowiedzi Bogdana Klicha, który tłumacząc swoją dymisję, mówił, że nie wiedział o nieprawidłowościach w 36. pułku specjalnym przewożącym najważniejsze osoby w państwie. - Jeśli cywilny minister obrony mówił, że nie wiedział, to tak było – powiedział prezydent.

 

– Minister wie tyle, ile powie mu struktura dowódcza. Cywilny minister nie dysponuje wystarczającą możliwością krytycznej oceny tego, co dzieje się w strukturach dowódczych, bo w Polsce obowiązuje zasada, że ci sami dowodzą, te same struktury planują, te same kontrolują. Nikt siebie dokładnie nie skontroluje – powiedział Bronisław Komorowski.


Jego zdaniem, byłaby odpowiednia reakcja ministra, gdyby wiedział on o nieprawidłowościach.  - Dlatego sugerowałbym – prezydent zwrócił się do nowego szefa resortu - bardzo wnikliwą ocenę, czy to nie jest ostatni moment, najwyższy czas, na podjęcie trudu reformy polskiego systemu dowodzenia.


W jego ocenie, drugą konieczną reformą jest reforma szkolnictwa wojskowego. - W sposób dramatyczny katastrofa smoleńska i wnioski komisji Jerzego Millera wskazują na słabość wojska w tym obszarze. Mam nadzieję, że dokładna analiza wniosków komisji Millera, skłoni do tego, aby wspólnym wysiłkiem dokonać reformy szkolnictwa i szkolenia w wojsku – mówił Bronisław Komorowski. Zadeklarował pełną otwartość na współdziałanie.

 

Prezydent zadeklarował solidarność i wsparcie nowego ministra. - Pochylając się nad raportem ministra Jerzego Millera, analizując zapisy, oceny, proponowane cele uzdrowienia sytuacji – nie należy tracić z oczu także sprawy zasadniczej, jaką jest kontynuowanie procesów rozpoczętych – zmian systemowych w Wojsku Polskim – podkreślił.
 

- Chciałbym, aby twarda ręka ministra obrony, wymuszająca i zachęcająca do głębokich zmian, była ręką jednocześnie gwarantującą stabilność sił zbrojnych – powiedział prezydent.
 

- Nie mam na myśli bezkarności osób – zaznaczył – ale chodzi o to, aby budować przekonanie, że trudne sprawy wojska są rozwiązywane z troskliwa myślą o wojsku.

 

Bronisław Komorowski przyznał, że dla niego, byłego ministra obrony, sprawy MON są bardzo ważne.  - Zostawiłem w tym resorcie kawał serca i sporo pracy, dlatego z największym szacunkiem odnoszę się do wszystkich osób, które dołożyły swoją cegiełkę do trudnego procesu dostosowywania polskich sił zbrojnych do standardów NATO, potrzeb państwa niepodległego, do marzenia o polskiej nowoczesnej armii – zaznaczył.
 

Także premier Donald Tusk ocenił, że Tomasza Siemoniaka czekają "twarde decyzje" wynikające z prac komisji Jerzego Millera. Szef gabinetu zapewnił, że nowy szef resortu obrony może liczyć na jego zdecydowane wsparcie.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.