przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 27 września 2011

Prezydent nt. ustawy o dostępie do informacji publicznej

Prezydent nt. ustawy o dostępnie do informacji publicznej

Prezydent nt. ustawy o dostępnie do informacji publicznej

Prezydent Bronisław Komorowski powtórzył, że w trybie kontroli następczej wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Prezydent przedstawił we wtorek swoje argumenty dotyczące ustawy.


- Skieruję tę ustawę, w trybie następstwa, do Trybunału Konstytucyjnego, prosząc o zbadanie trybu przegłosowania poprawki senackiej. To będzie rozwiązanie, które oddaje TK werdykt w tej sprawie, ale wydaje się, że może – w zależności od wyroku TK – otworzyć przed przyszłym parlamentem, albo propozycję skreślenia tej kontrowersyjnej poprawki, albo przegłosowanie jej ponownie w trybie nie budzącym wątpliwości – argumentował prezydent.
 

Podkreślił jednocześnie, że prezydent może zawetować ustawę w całości, nie może zakwestionować jednego zapisu.
 

Bronisław Komorowski podkreślał, że w sprawie przedkładanych mu ustaw prezydent musi być gotowy także do podejmowania decyzji poprzez ważenie tego, czy w ustawie przeważają korzyści z punktu widzenia państwa, czy też zagrożenia. - Myślę tu o ustawie o dostępie do informacji publicznej – dodał.
 

- To jeden z przykładów „wrzutek”, jakie zdarzają się w parlamencie, gdzie do ustaw korzystnych, dobrych, oczekiwanych, potrzebnych często są dołączane rozwiązania wątpliwe, w ostatniej chwili. I tak przychodzą do prezydenta, gdzie jest wymieszane: dobro i wątpliwe rozwiązania” – mówił Bronisław Komorowski.
 

Ustawa o dostępie do informacji publicznej – argumentował prezydent - choć ma „wrzutkę”, która jest przedmiotem kontrowersji, ale wypełnia wymogi implementacji do prawa polskiego dyrektyw europejskich i skutecznie chroni Polskę przed ryzykiem zapłacenia ogromnej kary, liczonej w milionach euro, z tytułu niewdrożenia tych rozwiązań.
 

- Tu nie można było zastosować metody weta, bo byłoby to przejawem nieodpowiedzialności prezydenta za finanse publiczne, za stan budżetu polskiego, za opinię o Polsce na świecie. Znalazłem inne rozwiązanie – powiedział Bronisław Komorowski.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.