przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 24 maja 2012

Prezydent: Przeanalizuję wszystkie "za" i "przeciw"

  |   Spotkanie prezydenta z delegacją NSZZ "Solidarność" Spotkanie prezydenta z delegacją NSZZ "Solidarność" Spotkanie prezydenta z delegacją NSZZ "Solidarność" Briefing prasowy prezydenta po spotkaniu z delegacją NSZZ "Solidarność"

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział po spotkaniu z delegacją NSZZ "Solidarność", że podejmując decyzję w sprawie nowelizacji ustawy o emeryturach będzie analizował wszystkie "za" i "przeciw" oraz badał przepisy pod względem ich konstytucyjności.

 

Poinformował też, że nowelizacja ustawy o emeryturach wpłynęła już do niego z Senatu.

 

- Niektórzy apelują, abym nie podpisywał tej ustawy, inni apelują abym zrobił to natychmiast, jak najszybciej - powiedział prezydent na czwartkowym briefingu prasowym. - Nie przewiduję ani zbędnej zwłoki, ale muszę mieć czas na głębokie przeanalizowanie wszystkich "za" i "przeciw". Będę dokładnie sprawdzał ustawę właśnie od strony jej konstytucyjności. Robię to już od pewnego czasu i chciałem poinformować, że jak na dzień dzisiejszy nie dostrzegam zagrożeń natury konstytucyjnej dla tej ustawy, ale jeszcze te badania muszą trochę potrwać - zaznaczył.

 

- To jest moja decyzja, której nie konsultuję z nikim, natomiast jestem otwarty na argumenty innych, słucham, szczególnie jeśli wiąże się to z deklaracją gotowości wspólnej pracy nad lepszymi rozwiązaniami w innych obszarach, które ściśle wiążą się z pojętą szeroko polityką społeczną - dodał.

 

Prezydent przyznał, że emocje wokół tej ustawy są zrozumiałe. - W każdym kraju, który stanął przed trudnym problemem, jak zareagować na kryzys demograficzny wynikający z faktu coraz mniejszej liczby urodzeń oraz wydłużania się życia i wszędzie podnoszenie wieku emerytalnego wywoływało emocje - mówił. Podkreślił, że w związku z tym rozumie i szanuje wyrażone przez przedstawicieli różnych środowisk obawy o dostępność miejsc pracy dla starszych pracowników po podwyższeniu wieku emerytalnego. - Jestem przekonany, że takie zagrożenie będzie w najbliższych latach malało - dodał.

 

Zwrócił uwagę, że w tej dziedzinie są niewątpliwie potrzebne aktywne działania ze strony państwa, chodzi o to, aby osoby starsze objęte reformą emerytalną mogły łatwiej znaleźć i utrzymać pracę.


- Wyrażam więc satysfakcję z tego, że ostateczny kształt reformy – o co zabiegałem, co wcześniej sugerowałem – pozostawia pracownikom możliwość wyboru co do tego, w którym momencie przejdą na częściową emeryturę – powiedział Bronisław Komorowski. Jak dodał, przypomina to, jako dowód, że można rozmawiając, dyskutując, a nawet spierając się uzyskiwać rozwiązania kompromisowe.
 

Prezydent uważa, że reformę emerytalną trzeba postrzegać jako ważny krok w kierunku szerszych działań opartych o dialog społeczny i kompromis i to takich działań, które zmierzają do poprawy na rynku pracy, do stworzenia bezpiecznej perspektywy dla starszych pracowników.

 

Bronisław Komorowski dodał, że podziela troskę o bezpieczeństwo socjalne pracowników oraz o to, by każda praca w maksymalnym stopniu stwarzała uprawnienia emerytalne i rentowne. - Chodzi o to, aby przepisy o pracy tymczasowej nie były nadużywane. To jest problem rzeczywisty, ale żeby rzeczywisty problem rozwiązać przyzwoicie trzeba spokojnie o tym rozmawiać i szukać konkretnych , dostępnych dla państwa rozwiązań – zaznaczył. Zadeklarował też, że jest otwarty na dialog w tej sprawie.
 

Prezydent przypomniał też, że w latach poprzednich zrozumienie dla konieczności podniesienia wieku emerytalnego wyrażali czołowi przedstawiciele zarówno lewicy jak i prawicy. - A na pewno wyrażali dwaj moi poprzednicy. Zabrakło jednak wtedy odwagi i dzisiaj Polska jest jednym z ostatnich krajów UE, który chce odpowiedzieć na ewidentne skutki kryzysu demograficznego – mówił Bronisław Komorowski.
 

Podkreślił, że związki zawodowe powinny w sposób naturalny zabiegać o prawa pracownicze, szczególnie pracowników pracujących dzisiaj w systemie; rząd powinien zabiegać o to, aby w systemie emerytalnym dziś i w przyszłości nie zabrakło pieniędzy, a prezydent musi myśleć jednocześnie i o obecnych pracownikach, o przyszłych pracownikach, jak i o tych, którzy będą przechodzili na emeryturę.


Bronisław Komorowski dodał, że prezydent musi myśleć o tych sprawach w perspektywie kilkudziesięciu lat, kierując się interesem nadrzędnym i oczekując w związku z tym także pewnej solidarności międzypokoleniowej. - Bo przecież - powiedział - nie może być tak, że dziś żąda się wyższych emerytur nie dbając o to, czy to będzie oznaczało, że młodzi Polacy wchodząc w wiek produkcyjny będą musieli płacić katastrofalnie wysokie składki socjalne – zaznaczył prezydent.
 

W spotkaniu uczestniczyli również ministrowie w Kancelarii Prezydenta: Irena Wóycicka i Sławomir Rybicki.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.