przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 17 sierpnia 2012

Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu

  |   Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu Prezydent na miejscu ekshumacji ofiar komunizmu

Prezydent Bronisław Komorowski obejrzał w piątek miejsce ekshumacji ofiar powojennego terroru komunistycznego, prowadzonych na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach przez IPN i Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Bronisław Komorowski złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary stalinowskiej bezpieki. Odwiedził też laboratorium polowe, gdzie rozmawiał z ekspertami przeprowadzającymi ekshumacje i oglądał odnalezione szczątki ofiar. Podczas wizyty na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach towarzyszyli mu sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert oraz prezes IPN Łukasz Kamiński.

 

W rozmowie z dziennikarzami prezydent przyznał, że ma pewne poczucie niedosytu, iż te prace mają miejsce dopiero teraz. Powiedział także, że z drugiej strony odczuwa ulgę, iż w toku prac ekshumacyjnych udało się odnaleźć wiele szczątków polskich patriotów zamordowanych za to, że kochali Polskę.

– Polska jest jednym z niewielu krajów, które odzyskały wolność po 1989 roku w wyniku upadku komunizmu, w którym do dzisiejszego dnia nie ma żadnego muzeum, żadnego miejsca pokazującego i przypominającego zbrodnie terroru komunistycznego – stwierdził prezydent. Zapewnił, że będzie zabiegał, by w wyniku współdziałania z ministrem sprawiedliwości, rządem, władzami Warszawy takie miejsce powstało. – To może być albo więzienie na Rakowieckiej, gdzie ci ludzie byli rozstrzeliwani, zabijani, wieszani, albo kazamaty pod Ministerstwem Sprawiedliwości, gdzie kiedyś był Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, a więc miejsce przesłuchań, a prawdopodobnie także i zabójstw, męki tych ludzi – mówił prezydent.

 

 

Prezydent podziękował Ministerstwu Sprawiedliwości, Instytutowi Pamięci Narodowej i Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa za podjętą inicjatywę i wspólne działania. Wyraził też nadzieję, że choć proces poszukiwania i identyfikacji ofiar terroru komunistycznego jest bardzo trudny, będzie kontynuowany, a szczątki ofiar zidentyfikowane.

Pytany przez dziennikarzy stwierdził, że dużym zaskoczeniem dla niego był sposób przeprowadzenia zabójstw. Nie było to, jak domniemywano, powieszenie, tylko zabicie przez strzał w tył głowy, czyli – jak podkreślił prezydent – metoda rodem z Katynia.

Prace ekshumacyjne na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, prowadzone pod nadzorem Instytutu Pamięci Narodowej, a finansowane przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, mają potrwać do końca sierpnia. (inf. własna, PAP)
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.