przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 30 sierpnia 2012

Wspomnienie Sierpnia '80

  |   Tadeusz Mazowiecki, Jan Lityński i Henryk Wujec - Doradcy Prezydenta RP Henryk Wujec - Doradca Prezydenta RP Jan Lityński - Doradca Prezydenta RP Tadeusz Mazowiecki - Doradca Prezydenta RP Tadeusz Mazowiecki, Jan Lityński i Henryk Wujec - Doradcy Prezydenta RP

W 32. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych te historyczne i przełomowe wydarzenia wspominają Tadeusz Mazowiecki, Jan Lityński i Henryk Wujec - doradcy Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.


- Coś wisiało w powietrzu, system był nadkruszony – tak o lecie 1980 roku mówi Tadeusz Mazowiecki. Zaznacza, że naczelną ideą było to, aby strajk po raz pierwszy nie zakończył się krwawo. Były premier opowiada, że po przyjeździe do Stoczni Gdańskiej uderzył go niesłychany porządek, rygor, posłuszeństwo, uderzające było też istnienie przywódcy.
 

- W czasie negocjacji z władzą robotnicy pytali, jak idą rozmowy i mówili, że z postulatów płacowych można ustąpić, ale z jednego nie wolno ustąpić tzn. z postulatu wolnych związków zawodowych – wspomina Tadeusz Mazowiecki.
 

- Minęło 32 lata i mam poczucie satysfakcji, że to była pierwsza rzecz, która w Polsce się udała – strajk w Stoczni Gdańskiej i Porozumienia Sierpniowe - mówi Henryk Wujec.
 

Jan Lityński zwraca uwagę na znaczenie pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski w 1979 roku: Wtedy się policzyliśmy. 
 

Wszyscy podkreślają, że najważniejszym postulatem była zgoda na tworzenie niezależnych, samorządnych związków zawodowych. – W ten sposób powstała „Solidarność” i ona była końcem ustroju komunistycznego – mówi Jan Lityński.

 

- Kiedy doszło do podpisania Porozumień wychodziłem ze stoczni wlokąc nogę za nogą, tak byłem zmęczony , ale wiedziałem że Polska stała się już inna – podsumowuje Tadeusz Mazowiecki.


Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.