przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 31 października 2012

Apel o refleksję i odpowiedzialność za słowo

Prezydent Bronisław Komorowski na briefingu prasowym

Prezydent Bronisław Komorowski ocenił w środę, że w życiu politycznym i mediach jest "coraz mniej refleksji o odpowiedzialności za słowo". Jak dodał, z niepokojem obserwował wtorkowe wydarzenia, które nastąpiły po publikacji "Rzeczpospolitej".

 

"Rz" podała we wtorek, że polscy prokuratorzy i biegli, którzy ostatnio badali wrak w Smoleńsku, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych - trotylu i nitrogliceryny. Informacje te zdementowała tego samego dnia Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

 

- Jest coś niesłychanie niepokojącego w tym, że refleksji o odpowiedzialności za słowo jest, niestety, w polskim życiu politycznym, ale i w polskich mediach - coraz mniej. Wydaje mi się, że razem powinniśmy się zastanowić, czy nie przekroczono granicy, w tym wypadku nieodpowiedzialności za słowo, tak dalece, że szkodzi to nam wszystkim - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Jak dodał, "jest pytanie o odpowiedzialność nie tylko polityczną, ale także moralną, być może również prawną".

 

- To chciałem zadedykować nam wszystkim jako element do przemyślenia w momencie, gdy staniemy nad grobami naszych bliskich w czasie święta Wszystkich Świętych - mówił prezydent.

 

Podkreślił, że "z ogromnym niepokojem, ale także i bólem i rozterką" obserwował wtorkowe wydarzenia w Polsce.  - To jest rzecz, która powinna być przedmiotem refleksji nas wszystkich, i polityków, i dziennikarzy - a może nawet w takiej kolejności - dziennikarzy i polityków - powiedział Bronisław Komorowski.

 

- Bo jeśli się okazuje, że jeden artykuł, oparty (...) o błędne przesłanki, czemu redakcja dała wyraz mówiąc o popełnionych błędach, wywołuje polityczne tsunami, wywołuje falę agresji politycznej, oskarżeń najdalej idących, o zabójstwo, o morderstwo, o wszystkie zbrodnie, które popełniają władze państwa polskiego, to coś niesłychanie złego się z nami wszystkimi dzieje - powiedział prezydent.

 

Stwierdził też, że zbliżające się święto Wszystkich Świętych powinno "być też refleksją dla nas wszystkich". - Trzeba się pochylić nad grobami swoich własnych zmarłych, pomyśleć o rodzinach tych osób, które zginęły w dramatycznej katastrofie smoleńskiej - apelował prezydent.

 

Jak mówił, trzeba pomyśleć o tym, co oni przeżywają, "gdy słyszą tego rodzaju agresywne wystąpienia, szkodzące opinii o Polsce, szkodzące zaufaniu obywateli państwa polskiego do państwa, ale także i szkodzące potrzebnej nam chwili refleksji i spokojnej zadumy nad losem tych, którzy odeszli - dotyczy to także 96 rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej". (PAP)

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.