przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 1 listopada 2012

Bronisław Komorowski odwiedził Stare Powązki

  |   Prezydent odwiedził Stare Powązki Prezydent odwiedził Stare Powązki Prezydent odwiedził Stare Powązki Prezydent odwiedził Stare Powązki Prezydent odwiedził Stare Powązki Prezydent odwiedził Stare Powązki Prezydent odwiedził Stare Powązki

Prezydent Bronisław Komorowski, który w czwartek odwiedził Cmentarz Powązkowski, zachęcał do wspierania kwestujących. Jak co roku pieniądze na renowację zabytkowych nagrobków zbierają aktorzy i artyści.

- Mam nadzieję, że piękne efekty akcji będą źródłem satysfakcji – powiedział prezydent. Wspomniał, że gdy jako chłopiec przychodził na cmentarz z dziadkiem, sam wrzucał datki do puszek. - To były niewątpliwie początki tej pięknej akcji. Dziś przychodzę tutaj już jako dziadek z moim wnukiem, z moimi dziećmi - mówił Bronisław Komorowski.

 

Jak zauważył, kwesta na Powązkach stała się już cząstką polskiego i warszawskiego obyczaju. - To jest wyjątkowe miejsce, gdzie można odczytać historię Polski, historię Warszawy, ale i historie poszczególnych rodzin i warto to ratować z myślą o następnych pokoleniach. Wiele już zostało uratowane, bo Powązki mimo, że są coraz starsze, są coraz piękniejsze - zaznaczył prezydent.

Bronisław Komorowski zaapelował też, o wsparcie kwesty na rzecz wileńskiej Rossy. - Byliśmy razem przed chwilą, z całą rodziną, na grobie dowódcy mojego ojca z partyzantki wileńskiej i z największą satysfakcją widziałem ten napis „Wilno” na grobie Adama Boryczki „Tońki”. Pomyślałem sobie, że częściowo Wilno przeniosło się tutaj, do środka Polski, do Warszawy, że jest to Wilno, które gdzieś głęboko tkwi w dalszym ciągu w naszych sercach i w naszej pamięci zbiorowej, narodowej i warto o to dbać. Ja z największą satysfakcją sam wrzucę pieniążek z myślą o Rossie i serdecznie wszystkich proszę - tych, którzy mają choć kawałek Wilna, albo polskich kresów we współczesnych sercach polskich - proszę o zrobienie tego samego - przekonywał prezydent.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.