przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 5 listopada 2012

"Będę ponownie rozmawiał z W. Janukowyczem"

Prezydent Bronisław Komorowski w Pułtusku

Prezydent Bronisław Komorowski w Pułtusku

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek będzie rozmawiał z prezydentem Wiktorem Janukowyczem o niejasnościach dotyczących wyników wyborach parlamentarnych na Ukrainie w okręgach jednomandatowych.

 

Bronisław Komorowski ocenił, że są niejasności dotyczące ostatnich paru mandatów, jakie były do obsadzenia w wyborach parlamentarnych w tym kraju stanowią arcypoważne zagrożenie dla całej Ukrainy.

- To jest taki moment, w którym powinno być jednoznaczne to, że jeśli ktokolwiek sfałszował cokolwiek na Ukrainie w wyborach, to będzie to ujawnione, ukarane – oświadczył w poniedziałek Komorowski.

Jak zaznaczył, może to oznaczać gigantyczną stratę z punktu widzenia procesów zachodzących na Ukrainie. Podkreślił, że jeszcze nigdy Ukraina nie była tak zaawansowana na drodze ku integracji europejskiej. - Nigdy też do tej pory nie było tak wysokiego poparcia Ukraińców dla idei uczestniczenia w integracji europejskiej – powiedział.

- Byłoby rzeczą straszną, gdyby zostało to zmarnowane ze względu na niejasności dotyczące ostatnich paru mandatów – zaznaczył.

Bronisław Komorowski zastrzegł jednak, że nigdy nie powiedziałby, że wybory na Ukrainie zostały sfałszowane. - Mamy do czynienia z niepoliczonymi głosami, i to nas niepokoi, w paru tylko okręgach wyborczych w odniesieniu do okręgów jednomandatowych – powiedział. W ponad 99 proc. – dodał – głosy zostały policzone i zgadzają się z wynikami badań exit pool.

Dlatego, jak mówił, przy wszystkich mankamentach, nierówności w dostępie do mediów, trudno jednak postawić zarzut, że wybory zostały sfałszowane. - Dzisiaj z niepokojem obserwujemy, że wokół tych dosłownie ostatnich paru mandatów (...) odbywa się jakiś przedziwny taniec, przeróżne dziwne zabiegi z niestety udziałem przede wszystkim lokalnych organów administracji – powiedział.

Bronisław Komorowski zaznaczył, że już w niedzielę mówił Janukowyczowi, że wątpliwości związane z ostatnimi okręgami mogą być brzemienne w skutki, jeśli chodzi o ocenę całości wyborów i może mieć to daleko idące skutki z punktu widzenia szans Ukrainy na integrowanie się ze światem zachodnim.

- Ukraina albo będzie kluczyła między światem zachodnim a wschodnim, albo w końcu dokona wyboru, dla nas jest ważne, aby to był wybór prowadzący Ukrainę do świata zachodniego – oświadczył Bronisław Komorowski.

Prezydent był też pytany o to, jakie są największe wyzwania dla relacji polsko-rosyjskich.- My z Rosją mamy wiele sprzecznych interesów, trzeba o tym mówić otwarcie. Takim wielkim sprzecznym interesem nie są kwestie natury historycznej - one dzielą (...) – ale problem przyszłości Ukrainy – powiedział Bronisław Komorowski.

Jak ocenił, to strategiczny spór o przyszłość Europy, być może o przyszłość świata. - My chcemy Ukrainę wiązać ze światem zachodnim, wspomagamy ją, chcemy, aby sytuacja wewnętrzna na Ukrainie sprzyjała temu, aby mógł się rozpocząć proces ratyfikowania, podpisywania umów stowarzyszeniowych Ukraina-UE – podkreślił prezydent.

A - jak dodał - prezydent Władimir Putin zapowiedział, że celem jego prezydentury jest zbudowanie unii celnej między innymi z udziałem Ukrainy, a więc integrowanie Ukrainy ze światem wschodnim. - To strategiczny spór o przyszłość – ocenił Bronisław Komorowski.

Zaznaczył jednak, że także przy sprzecznych interesach można próbować robić polityczne i gospodarcze wspólne interesy. Prezydent opowiedział się za taktyką długiego marszu w relacjach z Rosją.

- Konsekwencja ze strony polskiej powinna zaowocować odblokowywaniem tych relacji w stopniu maksymalnie możliwym przy zachowaniu jednoznacznych różnic w sprawach strategii na przykład wobec Ukrainy – powiedział Bronisław Komorowski.

Prezydent był też pytany o Białoruś. - Świat zewnętrzny może okazywać solidarność, może wspierać, pomagać, ale nie zastąpi woli społeczeństwa, czy narodu w działaniach na rzecz ich własnej wolności – powiedział. (PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.