przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 5 kwietnia 2013

Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego

  |   Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego Pożegnanie Krzysztofa Kozłowskiego

Od mszy św. w kościele sióstr norbertanek w Krakowie rozpoczęły się w piątek uroczystości pogrzebowe Krzysztofa Kozłowskiego - ministra spraw wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, wieloletniego redaktora „Tygodnika Powszechnego”. Mszy św. przewodniczył kard. Franciszek Macharski.

 

Na uroczystość przybyli Prezydent RP Bronisław Komorowski, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz ministrowie, m.in. spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, były premier, Doradca Prezydenta RP Tadeusz Mazowiecki oraz szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski. Zobacz także: Tadeusz Mazowiecki o Krzysztofie Kozłowskim "Dla odrodzenia się wolnej Polski miał wielkie zasługi"

 

- Krzysztof był jednym z twórców III RP, chylimy czoło przed człowiekiem, który służąc Polsce wiele dla niej zrobił - mówił Tadeusz Mazowiecki.


- Był najwybitniejszym przedstawicielem drugiej generacji twórców „Tygodnika Powszechnego” - pisma i środowiska, któremu chodziło w ówczesnych warunkach o podtrzymanie w ludzkich umysłach i postawach wolności wewnętrznej – mówił Tadeusz Mazowiecki.


Dodał, że Kozłowski, jako redaktor „Tygodnika Powszechnego”, każdego tygodnia przechodził „próbę niezginania karku” użerając się z cenzurą o publikowane tam teksty. Były premier powiedział, że „nie czuje się winny wobec „Tygodnika Powszechnego”, że zabrał mu wtedy Krzysztofa”. - Potrzebowała go Polska. Myślę, że on to dobrze zrozumiał i ta świadomość dawała mu siłę, gdy znalazł się w resorcie, który miał rozminowywać – powiedział prezydencki doradca.


Według Tadeusza Mazowieckiego Kozłowski polubił pracę w MSW, szanował funkcjonariuszy i sam był przez nich szanowany.


- Krzysztof był jednym z twórców III RP, jak mało kto wiedział o warunkach w jakich się ona rodziła. Jak mało kto pojmował, co dla polskich losów znaczy niepodległy byt państwowy i troska o niego - podkreślił Tadeusz Mazowiecki.


B. premier zapewnił, że warto było dokonywać zmian. - Było warto, bo twoja postawa nie przegrała - podkreślił. Mazowiecki pożegnał zmarłego słowami, którymi 14 lat temu Kozłowski żegnał Jerzego Turowicza: "Jeśli komu otwarta droga do nieba, tym co ojczyźnie służą".

 

Trumna z ciałem Krzysztofa Kozłowskiego przykryta była biało-czerwoną flagą, a posterunek pełnili przy niej reprezentanci policji, straży granicznej i pożarnej, BOR i GROM. Mszy przewodniczył kard. Franciszek Macharski.

 

Krzysztof Kozłowski został pochowany na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie. (PAP, inf. własna)

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.