przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 21 września 2013

Prezydent: Ten film wywołuje emocje

Premiera filmu   |   Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei"

Prezydent Bronisław Komorowski z Małżonką oraz Lech Wałęsa przybyli w sobotę na polską premierę filmu „Wałęsa. Człowiek z nadziei” w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie.

 

Legendarny przywódca Solidarności, były prezydent Lech Wałęsa został w Teatrze Wielkim przyjęty owacją na stojąco. Wałęsę powitał prezydent Bronisław Komorowski.

 

- Ten film wywołuje - sądzę, że u wszystkich - emocje. U ludzi, którzy to przeżywali i współtworzyli pewnie dwa razy większe. To prawdziwa opowieść o tym, jak udało się uciec do lepszego świata - tak "Wałęsę. Człowieka z nadziei" w rozmowie z dziennikarzami po seansie określił Bronisław Komorowski.


Prezydent powiedział, że film ten "będzie miał ogromne znaczenie dla przyszłorocznych obchodów 25. rocznicy odzyskania przez Polskę wolności". - Tworzyć on będzie nie tylko naszą wiedzę, a szczególnie wiedzę młodego pokolenia, o tych niezwykłych czasach, ale już dosyć odległych, (...) będzie także utrwalał nasze wewnętrzne przekonanie, że wszyscy jako naród powinniśmy być wdzięczni i okazywać wdzięczność Panu Bogu za to, że się udało, Lechowi Wałęsie, że potrafił w niełatwych sytuacjach znaleźć odpowiednio dobrą i odważną drogę - mówił Bronisław Komorowski.


- Ja będę wdzięczny Lechowi Wałęsie za to, że kierował tym wielkim, wielkim ruchem, w którym została cząstka mojej pamięci, mojego serca. Myślę, że wszyscy razem - i Lech Wałęsa, i ja również, wszyscy Polacy - powinni być wdzięczni Andrzejowi Wajdzie, za to, że taki film zrobił - film, który będzie i uczył dobrych emocji, i uczył ciekawej historii - o konkretnym człowieku, o całym pokoleniu, o Polsce - mówił na premierze prezydent.

 

Prezydent zaznaczył, że Wajda nakręcił "film o Lechu Wałęsie i o ruchu Solidarność", jednak "pewnie w jakiejś mierze każdy z nas odnajduje cząstkę własnego życiorysu, własnych przeżyć w życiorysie Lecha Wałęsy". - Myśmy z żoną trącali się łokciami, kiedy były sceny z internowania, kiedy były sceny z pustych sklepów. To jest dla nas niesłychanie prawdziwe, to prawdziwa opowieść o tym, jak udało się uciec do lepszego świata - mówił Bronisław Komorowski.


Pytany, na ile prawdziwy jest, jego zdaniem, wizerunek Wałęsy przedstawiony w filmie Wajdy, prezydent odparł: "Nigdy nie będzie jednego obrazu Lecha Wałęsy, nie będzie jednej opinii o nim takiej samej. Zawsze będzie się toczył spór, będą dociekania, próby zrozumienia tego wszystkiego. Dla mnie to jest symbol Solidarności – która, jako wielki ruch społeczny, dorastała do dobrej siły sprawczej w skali całego państwa i narodu".


- Każdy człowiek, który uczestniczył w rzeczach wielkich, zawsze budzi emocje i wątpliwości. Co więcej, każdy popełnia różne błędy i każdy pewnie ujawnia różne małości. Ale ludzie, którzy tworzą rzeczy wielkie, mają jedną cechę wspólną: na ogół mają sporo ludzi małych przeciwko sobie, którzy szukają sposobu na rozmienienie wielkiej legendy na drobne sprawy i dopatrują się w drobnych sprawach zasadniczej wagi – powiedział Bronisław Komorowski.


- Myślę, że będzie się toczył spór o Wałęsę między tymi, którzy cieszą się dzisiaj z odzyskanej wolności i są z tego dumni, także z własnych życiorysów, i tymi, którzy sami specjalnie nie uczestnicząc w wielkim dziele, zachowują przywilej wynikający z życia w demokracji, że łatwo można negatywnie oceniać innych - mówił prezydent.

 

Na widowni zasiedli także m.in.  Doradca Prezydenta RP Tadeusz Mazowiecki, marszałek Sejmu Ewa Kopacz, minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski oraz Władysław Bartoszewski, Jerzy Buzek, Hanna Suchocka.

 

"Wałęsa. Człowiek z nadziei" w reż. Andrzeja Wajdy jest polskim kandydatem do Oscara w kategorii obraz nieanglojęzyczny. Główne role zagrali Robert Więckiewicz, który wcielił się w Lecha Wałęsę, i Agnieszka Grochowska, jako Danuta Wałęsa. W obsadzie są też m.in.: Zbigniew Zamachowski, Maciej Stuhr i włoska aktorka Maria Rosaria Omaggio.

 

Scenariusz napisał Janusz Głowacki. Autorem zdjęć jest Paweł Edelman. Na ścieżce dźwiękowej filmu znalazły się m.in. utwory zespołów: Chłopcy z Placu Broni, Brygada Kryzys, KSU. Światowa premiera "Wałęsy. Człowieka z nadziei" miała miejsce 5 września na festiwalu w Wenecji. Do kin w całej Polsce film wejdzie 4 października.  (PAP, inf. własna)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.