przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 7 października 2013

Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy

  |   Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Odsłonięcie pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy

Prezydent Bronisław Komorowski wziął udział w poniedziałek w uroczystości odsłonięcia Pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej. - Ten pomnik powinien skupiać pamięć rodzin, pamięć podwładnych, pamięć nas wszystkich. Po to, abyśmy wiedzieli, że w tej dramatycznie trudnej walce byli tak niezwykli ludzie, którzy powinni stanowić do dzisiejszego dnia istotny punkt odniesienia nie tylko dla pamięci, ale również dla dnia współczesnego – powiedział prezydent.

 

Bronisław Komorowski podkreślił, że każdy z cichociemnych zasługuje na naszą odrębną pamięć, na analizowanie ich niezwykłej drogi poprzez służbę przed wojną, w trakcie wojny i po wojnie.  Zaznaczył, że pamięć o cichociemnych wymaga od nas analizowania losu całego pokolenia, a także niezwykłych dokonań całego państwa podziemnego. 

 

-  Tak toczyły się polskie losy, że podziemną armię tutaj w Polsce tworzyło już w znacznej mierze nowe pokolenie, które często entuzjazmem i gorącym patriotyzmem nadrabiało słabości w wyszkoleniu żołnierskim, trudnym z natury swojej w warunkach podziemia – mówił Bronisław Komorowski. Jak dodał, dla tego pokolenia zastrzyk 316 wykwalifikowanych w najwyższym stopniu oficerów przygotowanych do przeróżnych funkcji, czysto bojowych, ale nie tylko, bo i wywiadowczych (...) był niesłychany.

 

Prezydent wspomniał też Adama Boryczkę, cichociemnego, oficera Armii Krajowej i dowódcę swojego ojca - Zygmunta Komorowskiego w 6. Wileńskiej Brygadzie AK, więzionego w latach 1954-1967.
 

- To także symbol, oddający dramatyzm polskich losów. W tym wypadku dramat cichociemnego trwał aż do roku 1967 – wspomniał Bronisław Komorowski.

 

Nowy warszawski monument znajduje się na ul. Matejki w pobliżu Sejmu, z widokiem na pomnik Polskiego Państwa Podziemnego. To blok z czarnego granitu, na którym znajdują się imiona, nazwiska i pseudonimy bojowe cichociemnych. Pamięci cichociemnych, 316 spadochroniarzy żołnierzy Armii Krajowej, którzy swoje życie i losy poświęcili Tobie ojczyzno - głosi napis na pomniku. Znajduje się na nim również znak spadochronowy cichociemnych w kształcie spadającego do walki orła oraz niewielka tabliczka z napisem "Tobie Ojczyzno". Autorem pomnika jest znany rzeźbiarz Marek Moderau.

 

W uroczystości wzięli udział ostatni żyjący cichociemni, m.in. gen. bryg. Stefan Bałuk "Starba", który jest pomysłodawcą wybudowania pomnika. W uroczystości uczestniczyli też Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej i Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Klimczak.

 

Pomnik powstał w wyniku współpracy Muzeum Powstania Warszawskiego, wojskowej jednostki GROM (jednostka ta nosi imię Cichociemnych Spadochroniarzy AK) oraz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Poza Bałukiem obecni byli również krewni cichociemnych, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz wojskowa kompania reprezentacyjna. (inf. własna, PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.