przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 1 grudnia 2013

Prezydent zapowiada RBN ws. Ukrainy

Prezydent Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział w niedzielę zwołanie w najbliższych dniach posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęconego sytuacji na Ukrainie. - Być może w najbliższym czasie dojdzie także do mojego telefonicznego kontaktu z prezydentem Wiktorem Janukowyczem - powiedział w niedzielę dziennikarzom Prezydent RP.
 

- Czas na refleksję, czas na uspokojenie, czas na mądre decyzje powrotu do rozmów o podpisaniu umowy stowarzyszeniowej -  podkreślił Bronisław Komorowski.

 

Prezydent przyznał, że wszyscy przeżywali rozczarowanie i lęk przed tym, jakie skutki przyniesie wstrzymanie, zawieszenie rozmów i całego procesu podpisywania umowy stowarzyszeniowej z UE przez Ukrainę. - Dzisiaj widać , że sytuacja uległa dramatycznemu przyspieszeniu - mówił.


Według Bronisława Komorowskiego, ogrom manifestacji świadczy o tym, że w ciągu ostatnich lat udało się zbudować, razem z trwającym procesem przygotowań do podpisania umowy stowarzyszeniowej, ogromne społeczne poparcie dla kierunku integrowania się Ukrainy ze światem zachodnim.

 

- Nigdy jeszcze w przeszłości sprawy zbliżenia Ukrainy do Zachodu nie poszły tak daleko, także jeśli chodzi o społeczne poparcie - podkreślił.

 

Prezydent uważa, że to, co robi wrażenie na Polakach i na wielu przywódcach państw europejskich, zrobi również ogromne wrażenie na kierownictwie państwa ukraińskiego. - Bo musi być to wszystko odczytywane nie tylko jako ogromna determinacja, ale i bardzo wysoki poziom poparcia dla kontynuowania wysiłków na rzecz podpisania umowy stowarzyszeniowej przez państwo ukraińskie - zaznaczył.
 

 

 

Bronisław Komorowski jest zdania, że ten poziom zaangażowania obywateli robi na wszystkich wrażenie, ale wszyscy też powinni mieć wiedzę, że to władze państwa ukraińskiego mogą podpisać albo nie umowę stowarzyszeniową.
 

- Z szacunkiem dla determinacji obywateli Ukrainy w okazywaniu dążenia do zbliżenia ze światem zachodnim chciałbym zasugerować, abyśmy przede wszystkim liczyli na umiarkowanie na Ukrainie, bo każde gwałtowne działanie może zamknąć na długo, długo jakąkolwiek nadzieję na kontynuowanie wysiłku na rzecz integracji - ocenił Prezydent RP.

 

W jego opinii, nie jest chyba przypadkiem, że pierwsza informację o możliwym stanie wyjątkowym na Ukrainie w wyniku dzisiejszych demonstracji podała rosyjska agencja ITAR-TASS . - To powinno stanowić przestrogę dla wszystkich nie tylko na Ukrainie, ale również w Polsce i Europie. Wydaje się, że powinniśmy sekundować teraz wszelkim działaniom, które mogą zbliżyć szansę na porozumienie Ukrainy i Ukraińców wokół projektu powrotu do stołu negocjacji ws. umowy stowarzyszeniowej - powiedział.
 

Wyraził też zadowolenie z docierających sygnałów, że nie wszystko jeszcze stracone, także po stronie władzy ukraińskiej. Dodał, że cieszy go zapowiedziana dzisiaj inicjatywa doprowadzenia do zafunkcjonowania swoistego okrągłego stołu, przy którym mogłaby usiąść i władza ukraińska, i społeczeństwo, także opozycja.
 

- Cieszą też przejawy polskiej sympatii, polskiej solidarności z tymi, którzy chcą tego, czego Polska chce, a więc uczestniczenia razem w jednym projekcie politycznym - zaznaczył. - Cieszy mnie bardzo, że polscy przedstawiciele środowisk politycznych mówili dzisiaj w czasie demonstracji mocnym, ale zbliżonym, bardzo podobnym głosem - dodał Bronisław Komorowski.
 

- W związku z tym, mając informacje, iż dziś premier zwołał spotkanie niektórych ministrów i niektórych przedstawicieli instytucji rządowych i pozarządowych, licząc na to, że ta rozmowa przyniesie wyjaśnienie wielu spraw, jeśli chodzi o polski zamysł działania w najbliższych dniach , byłoby dobrze, aby te przemyślenia znalazły też dostęp do innych instytucji życia publicznego w Polsce, parlamentu, ale również do wszystkich sił politycznych - powiedział.

 

Poinformował, że w najbliższych dniach chciałby zwołać posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na którym rząd mógłby się podzielić swoimi spostrzeżeniami, zamysłami z opozycją i siłami parlamentarnymi w Polsce.

 

- Chciałbym, aby udało się wykorzystać fakt, że w Kijowie byli przedstawiciele środowisk koalicji rządzącej i opozycji, że był pan Jarosław Kaczyński. Bardzo liczę, że RBN, która jest jedyną instytucją, gdzie istnieje forum opozycji i koalicji rządowej, może być przydatna dla zbudowania trwałego wspólnego polskiego poglądu na to, co Polska powinna zrobić na rzecz zbudowania nowych szans na integrację Ukrainy ze światem zachodnim - podkreślił.

 

Dodał też, że w Kijowie był jego doradca Henryk Wujec.
 

- Bardzo bym chciał, aby te wszystkie działania przyniosły uspokojenie sytuacji na Ukrainie wokół planu determinacji, jeśli chodzi o powrót do stołu negocjacyjnego, do stołu, gdzie mogłaby być podpisana umowa stowarzyszeniowa Ukraina - UE - mówił.
 

Prezydent jest również zdania, że jeśli chcemy wyjść poza werbalne poparcie dla Ukrainy, to trzeba także w kręgu polskim zastanowić się, w jaki sposób my możemy pomóc - także zachęcając inne państwa europejskie - na wypadek pozytywnego scenariusza ponownego zainteresowania Ukrainy podpisaniem umowy stowarzyszeniowej.
 

- Jak my jesteśmy do tego przygotowani jako państwo, jako społeczeństwo, aby wziąć udział w europejskim programie wsparcia Ukrainy będącej w trudnej sytuacji ekonomicznej - powiedział.
 

Przypomniał, że w Wilnie zabrakło trochę czasu, bo zbyt późno był chyba budowany pakiet pomocy doraźnej dla Ukrainy, który został "położony na stole", a który nie był w stanie zaradzić niefortunnej decyzji o zawieszeniu rozmów na temat podpisania umowy stowarzyszeniowej. - Do tego pakietu warto wrócić, jeśli na Ukrainie będzie realizowany pozytywny scenariusz szukania wspólnoty wokół idei zbliżenia Ukrainy do UE - powiedział.

 

- Mam nadzieję, że i my w Polsce potrafimy odpowiedzieć nie tylko słowami na ewentualną potrzebę - dodał.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.