przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 6 lutego 2014

"Okrągły Stół - ważny etap na drodze do wolności"

  |   Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza"

Okrągły Stół był niezwykle ważnym etapem na drodze do wolności, suwerenności, ale proces odzyskiwania wolności tak naprawdę dokonał się w wyniku decyzji Polaków w wyborach 4 czerwca 1989 r. – ocenił prezydent Bronisław Komorowski podczas debaty „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza” zorganizowanej w ramach cyklu Idee Nowego Wieku.


Spotkanie w Pałacu Prezydenckim zostało zorganizowane z okazji przypadającej w czwartek 25. rocznicy rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu. W debacie, która toczyła się przy historycznym stole wzięli udział historycy: prof. Andrzej Paczkowski i prof. Antoni Dudek oraz przedstawiciele nowego pokolenia: dr Karolina Wigura (Kultura Liberalna), dr Maciej Gdula (Krytyka Polityczna), dr Michał Łuczewski (44/ Czterdzieści i cztery). Debatę poprowadził Michał Szułdrzyński (Rzeczpospolita). Spotkanie rozpoczął Szef KPRP Jacek Michałowski.

 

Prezydent przypomniał, że sam nie uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. – Siedzę tu przy historycznym meblu z głębokim przekonaniem, że warto o Okrągłym Stole rozmawiać zarówno z perspektywy ostatnich 25 lat, jak i z perspektywy następnych 25 lat, które nas czekają – podkreślił.

 

Jak wskazywał, umiejętność rozwiązywania problemów trudnych, umiejętność toczenia dialogu i znajdowania kompromisowych rozwiązań, pomimo zasadniczo sprzecznych interesów, zawsze jest cenne.


- Kiedy rozmawiamy o uzyskanych rozwiązaniach na drodze nierewolucyjnej, tylko dialogu i kompromisu siłą rzeczy nasze myśli kierują się ku Ukrainie, gdzie także widać problem narastającego konfliktu, trudnego do rozwikłania, ale koniecznego do rozwikłania na drodze - jeśli nie porozumienia pełnego, to świadomego samoograniczenia własnych aspiracji i szukania takich rozwiązań, które państwo i naród mogłyby uchronić przed dramatycznymi konsekwencjami eskalacji konfliktu - podkreślił prezydent.
 

Prezydent zwracał uwagę, że wówczas 25 lat temu obie strony – obóz władzy i obóz Solidarności siadły do Okrągłego Stołu, bo były zmęczone, wyczerpane, bez szansy na uzyskanie szybkich rozwiązań, zwycięstwa zgodnie ze swoimi marzeniami, oczekiwaniami, potrzebami. - Obie strony były zasadniczo wyczerpane wieloletnim zmaganiem, od czasu stanu wojennego, aż po 1988-89 rok – ocenił.
 

Jak wspomniał Bronisław Komorowski, nie było tak, że rozmowy były skazane na sukces. Dodał też, że każda ze stron zupełnie inaczej definiowała cele i zupełnie inaczej rozumiała ewentualny sukces Okrągłego Stołu.
 

Przytoczył opinię Lecha Wałęsy, że „obie strony chciały się oszukać, ale wyszło na nasze”.


Bronisław Komorowski przywołał też wypowiedź gen. Czesława Kiszczaka: „Na pewno nie chcieliśmy oddać władzy. Chcieliśmy wciągnąć opozycję do współrządzenia i współodpowiedzialności za kraj”.
 

Prezydent przytoczył także słowa Józefa Oleksego: „W PZPR uważano, że kontrakt Okrągłego Stołu to sposób na przedłużenie władzy i trochę ogranie Solidarności”.


- Warto dyskutować o tym, jakie były motywy stron siadających do obrad. Ale wydaje mi się, że z punktu widzenia budowania trzeźwej oceny tego, co na polskiej drodze do wolności było najważniejszym etapem trudno się nie zgodzić z tezą, że wyniki Okrągłego Stołu były niezwykle ważnym etapem zbliżającym Polskę i Polaków do rozstrzygnięć pozytywnych z punktu widzenia odzyskania wolności, odzyskania suwerenności, zbudowania szans na system demokratyczny i przemiany ustrojowe – mówił Bronisław Komorowski.

 

Ocenił, że zawarty wówczas kompromis słusznie jest określany jako kompromis zawarty przez ówczesne elity – elitę władzy i elitę solidarnościową.
 

- Warto pamiętać o tym, że proces odzyskiwania wolności, który bez obrad Okrągłego Stołu trudno sobie wyobrazić, tak naprawdę dokonał się w wyniku decyzji Narodu wyrażonych w wyborach 4 czerwca 1989 r. – pokreślił prezydent.

 

 

Z okazji 25. rocznicy rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu w czwartek w godz. 15.00-20.00 Pałac Prezydencki został otwarty dla zwiedzających.

 

Goście będą mogli obejrzeć wystawę poświęconą uczestnikom wydarzeń sprzed 25 lat. Wystawa oprócz archiwalnych fotografii przybliża wypowiedzi tych polityków związane z wydarzeniami 1989 roku.

 

Obrady Okrągłego Stołu toczyły się od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 r., do negocjacji przystąpili przedstawiciele władz PRL, opozycji solidarnościowej oraz strony kościelnej. Rozmowy odbywały się w kilku miejscach, a rozpoczęły się i zakończyły w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Obrady Okrągłego Stoły zapoczątkowały proces demokratycznych przemian ustrojowych w Polsce oraz całej Europie Środkowej i Wschodniej. 

 

Zapis debaty:

 

 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.