przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 10 kwietnia 2014

Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej

  |   Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w kaplicy Pałacu Prezydenckiego Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w kaplicy Pałacu Prezydenckiego Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w kaplicy Pałacu Prezydenckiego Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w kaplicy Pałacu Prezydenckiego Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w kaplicy Pałacu Prezydenckiego Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w kaplicy Pałacu Prezydenckiego Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w kaplicy Pałacu Prezydenckiego

W kaplicy Pałacu Prezydenckiego została odprawiona w czwartek przed południem msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. We mszy uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski z Małżonką i rodziny ofiar związanych z Kancelarią Prezydenta RP.

 

Mszy św. przewodniczył Metropolita Warszawski kard. Kazimierz Nycz.

 

We mszy uczestniczyła Karolina Kaczorowska, wdowa po ostatnim Prezydencie RP na uchodźstwie Ryszardzie Kaczorowskim. Wzięli w niej udział też  Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, Szef BBN Stanisław Koziej, ministrowie i doradcy prezydenta.

Zobacz także: Uroczystości w 4. rocznicę katastrofy smoleńskiej

 

Rozpoczynając mszę kard. Nycz mówił:  Stajemy w czwartą rocznicę katastrofy smoleńskiej przede wszystkim, by modlić się za tych wszystkich, którzy w niej zginęli, ale modlić się także w intencji rodzin tu obecnych i wszystkich rodzin, które straciły swych bliskich w tej katastrofie. Ta modlitwa jest naszym obowiązkiem. I ta modlitwa w tym miejscu, w tej kaplicy Pałacu Prezydenckiego też, dlatego że wszyscy oni byli w służbie państwa polskiego.

 

- Cztery lata temu ci, którzy w katastrofie smoleńskiej stracili swoich najbliższych, też mieli prawo powiedzieć słowa, które Marta powiedziała do Jezusa: "Panie, gdybyś tu był, to by się to nie stało". I Pan Bóg przyjmuje te słowa, nawet jeżeli są wypowiadane rok, dwa, trzy, cztery po tym wydarzeniu - jeżeli padają z ust ludzi, którzy stracili najbliższych, którzy ucierpieli, którzy przeżywają ból jeszcze dziś. Także wtedy, kiedy stawiają pytania, czasem kłopotliwe, czasem smutne, czasem pełne bólu w stosunku do innych ludzi. Jesteśmy skłonni i powinniśmy to zrozumieć i przyjąć - powiedział kardynał w homilii.

 

- Gorzej jest wtedy, kiedy te pytania i te wątpliwości, te wyrzuty stawiają ci, którzy nie powinni ich w tej konkretnej sytuacji stawiać - podkreślił kardynał. (inf. własna, PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.