przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 20 maja 2014

"Polacy i Słowacy przeszli długą drogę, razem wygraliśmy wolność"

  |   Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej Oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej

Polacy i Słowacy przeszli w ciągu ostatnich 25 lat długą drogę, razem wygraliśmy wolność i dziś też jesteśmy razem - mówił prezydent Bronisław Komorowski. Prezydent Słowacji Ivan Gašparovič podkreślał, że stosunki słowacko-polskie są najtrwalsze w dziejach.

 

Zobacz także: Prezydent: Relacje polsko-słowackie są wzorowe We wtorek wieczorem Bronisław i Anna Komorowscy wydali w Pałacu Prezydenckim oficjalny obiad na cześć słowackiej pary prezydenckiej przebywającej w Polsce w dwudniową wizytą.

 

- Polacy i Słowacy, tak jak inne narody Europy Środkowej, w ciągu ostatnich 25 lat przeszły długą drogę, którą wspólnie rozpoczęliśmy w 1989 roku. Wtedy byliśmy razem, byliśmy solidarni, razem wygraliśmy wolność, dziś też jesteśmy razem - powiedział Bronisław Komorowski. - Dlatego cieszę się - kontynuował - że już niedługo, na początku czerwca, razem rozpoczniemy obchody naszego wspólnego zwycięstwa wtedy i naszej wspólnej drogi poprzez odzyskaną wolność.

 

Podkreślił, że nie była to droga łatwa. - Poprzedni ustrój zostawił nam wspólny spadek, niewydolną gospodarkę i niewydolne państwo. Dziś jesteśmy razem i w NATO, i w Unii Europejskiej, i współtworzymy dziś Grupę Wyszehradzką - mówił polski prezydent.

 

- Wiemy również, że waży coraz więcej nasz wspólny głos także w Unii Europejskiej. Podziwiamy to, że Słowacja umocniła dodatkowo swą pozycję, wstępując do strefy euro - dodał.

 

Zdaniem prezydenta bliska współpraca obu krajów sprawi, że będą nie tylko zasobniejsze, ale bezpieczniejsze. - Będziemy bezpieczniejsi w wyniku współpracy i energetycznej, i wojskowej. Bo przecież kryzys ukraińsko-rosyjski przypomniał nam boleśnie, że bezpieczeństwo równie cenne jak wolność, nie jest dane raz na zawsze - zaznaczył. - Liczę więc na pogłębioną współpracę także i w Sojuszu Północnoatlantyckim, jeśli chodzi o rozwój jego infrastruktury, sił i środków tam, gdzie zagrożenie jest zawsze większe, a więc na flance Sojuszu Północnoatlantyckiego, na flance wschodniej - powiedział.

 

- Liczę również na to - mówił Bronisław Komorowski - że Polacy i Słowacy, którzy pamiętają czas, kiedy o udziale w działaniach wolnego świata mogli tylko marzyć, w sposób szczególny będą czuli także odpowiedzialność za pomoc udzielaną naszym sąsiadom, także naszym sąsiadom ukraińskim w realizacji ich marzenia o Europie - zakończył.

 

Prezydent Ivan Gašparovič podkreślał, że miła i przyjazna atmosfera, która towarzyszy mu od momentu przylotu do Warszawy, jest prawdziwym odzwierciedleniem wyjątkowo bliskich, przyjaznych i rzeczywiście wszechstronnie rozwijających się stosunków. - Jest to również dobra wiadomość dla mieszkańców naszych krajów, bo dziś, bardziej niż kiedykolwiek widzimy, jakie to ważne mieć dobrych sąsiadów. Jestem wam za to, panie prezydencie, wdzięczny - powiedział słowacki prezydent .

 

Podkreślił, że to jego pożegnalna wizyta w Polsce jako urzędującego prezydenta. - Mówiąc zupełnie szczerze, uważam, że obecne stosunki słowacko-polskie są najtrwalsze, najbardziej przyjazne i najintensywniejsze na przestrzeni naszych wspólnych dziejów - ocenił.

 

- Słowacy i Polacy musieli w przeszłości przejść trudną drogę transformacji politycznej i gospodarczej, często to była transformacja bolesna. Wierzę, że możemy być dobrym przykładem dla naszych wschodnich sąsiadów, aby znaleźli wewnętrzną siłę do pójścia po tej samej drodze - powiedział Gašparovič.

 

- Jesteśmy przyjaciółmi, szanowny panie prezydencie, sojusznikami i wiarygodnymi sąsiadami do takiej miary, jaka nie wszędzie jest powszechna - podkreślił. (PAP, inf. własna)

 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.