przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 23 maja 2014

Prezydent apeluje o udział w wyborach do PE

  |   Briefing prezydenta w ogrodach Pałacu Prezydenckiego Briefing prezydenta w ogrodach Pałacu Prezydenckiego Briefing prezydenta w ogrodach Pałacu Prezydenckiego Briefing prezydenta w ogrodach Pałacu Prezydenckiego Briefing prezydenta w ogrodach Pałacu Prezydenckiego

Warto zaznaczyć w niedzielę naszą szczególną akceptację, polską akceptację dla Polski w integrującej się Europie, dla Polski przynależnej coraz mocniej do świata Zachodu, bo wszyscy wiemy, że to świat wolności, dobrobytu i bezpieczeństwa – podkreślił Prezydent RP Bronisław Komorowski zachęcając do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

 

- Zachęcam więc i proszę z całego serca o głosowanie w niedzielnych wyborach europejskich. Bo naszą polską siłę i nasze polskie znaczenie buduje każdy głos oddany na Polskę w Europie – powiedział prezydent na piątkowym briefingu.

 

- Pamiętajmy, że o sile i jakości naszej reprezentacji do PE zadecydują nasze głosy. Zadecydują państwa głosy – apelował.

 

- Wiem, że wielu z nas nie przekonała, uwikłana w spór partyjny, kończąca się właśnie kampania wyborcza. Wiem, że wielu z nas nie dostrzega jej związku z zadaniami, które staną przed nowym Parlamentem Europejskim. Wiem, że wielu z nas odczuwa brak rzetelnej dyskusji o Europie, o miejscu i roli Polski w zachodzących procesach integrujących świat Zachodu. Że wielu z nas ma już po prostu dosyć jałowych sporów polsko-polskich – powiedział prezydent.
 

- Wiem również i to, że potrafimy nawet w zgiełku partyjnych konfliktów odnaleźć konkretnych, kompetentnych ludzi zdolnych do wypełniania roli dobrych reprezentantów Polski – dodał.
 

Podkreślał, że każdy z nas może oddać swój głos łącząc własną sympatię polityczną ze wskazaniem na konkretnego kandydata, co do którego możemy mieć nadzieje, że będzie rzetelnie pracował na rzecz naszych spraw w instytucjach europejskich.
 

Prezydent wskazywał, że 89 proc. Polaków popiera członkostwo w UE. - To nas w znacznej mierze pozytywnie wyróżnia na tle wielu innych narodów Unii, ale też zobowiązuje – zaznaczył.
 

 

 

 

Bronisław Komorowski podkreślał, że szereg naszych narodowych osiągnięć i sukcesów było możliwych dzięki członkostwu w UE. – Przypomina nam o tym wiele rozsianych po całym kraju, widocznych w każdej gminie, mieście, inwestycji i projektów realizowanych bądź zrealizowanych z pieniędzy europejskich - dodał.
 

W opinii prezydenta, wiele naszych nadziei i planów na przyszłość oraz na dalszy dobry rozwój Ojczyzny wiążemy najczęściej z przynależnością do integrującej się Europy.
 

- Wiele od Unii w dalszym ciągu oczekujemy, wiele wymagamy. Wiemy i czujemy też, że wiele dostaliśmy od UE. Powinniśmy mieć świadomość, że my Polacy wiele możemy Europie dać. Możemy dać nasze zaangażowanie, nasz głos w europejskich wyborach – zaznaczył.

 

Prezydent pytany, jaka frekwencja była by satysfakcjonująca przyznał, że niestety Polska od lat jest na szarym końcu, jeśli chodzi o wyborczą frekwencję. Wspomniał, że Polska jest daleko poniżej średniej europejskiej. - Szczytem moich marzeń jest to, aby rozpocząć zbliżanie się do tej średniej europejskiej. Tak, abyśmy przestali, jako kraj członkowski UE, jako społeczeństwo – tak szczególnie akceptujące członkostwo w Unii – przynajmniej zaniżać średnią europejską – powiedział.
 

Zobacz także: Prezydenci Polski, Niemiec i Włoch apelują o udział w wyborach do PE Przypomniał również wspólny apel z prezydentami Niemiec i Włoch zachęcający do udziału w wyborach do PE. Jak powiedział, wybory do PE to sprawa wspólna, tak samo jak wspólna jest Europa.

 

- 25 maja, kiedy my w Polsce będziemy głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Ukraińcy pójdą do urn, aby umocnić swoje prawo i nadzieję na wybór drogi ku Europie – przekonywał Bronisław Komorowski.
 

Zobacz także: "Mam nadzieję, że wybory na Ukrainie przyniosą stabilizację" Patrząc na naszego wschodniego sąsiada możemy i powinniśmy wyobrazić sobie, gdzie dzisiaj mogłaby być Polska, gdzie dzisiaj mogliby być wszyscy jej obywatele, gdyby nie konsekwentne zakotwiczanie Polski w UE – dodał. Podkreślił, że ta refleksja również zobowiązuje do aktywności i głosowania.  

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.