przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 3 czerwca 2014

Nagroda Solidarności dla Mustafy Dżemilewa

  |   Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności Gala wręczenia Nagrody Solidarności

Podczas uroczystej Gali na Zamku Królewskim w Warszawie Prezydent RP Bronisław Komorowski wspólnie z Lechem Wałęsą wręczyli Nagrodę Solidarności ukraińskiemu liderowi walki o prawa Tatarów Krymskich Mustafie Dżemilewowi.

 

Nagroda Solidarności  im. Lecha Wałęsy została wręczona po raz pierwszy.  Bronisław Komorowski wyraził radość, że wręcza Nagrodę Solidarności Mustafie Dżemilewowi razem z Lechem Wałęsą, dlatego, że Lech Wałęsa jest symbolem Solidarności, której w sposób szczególny potrzebuje dziś Krym, Tatarzy Krymscy i Ukraina.  - Dzięki tej nagrodzie wszyscy możemy okazać naszą polską i naszą europejską solidarność tym, którzy dzisiaj wolności bronią albo o wolności marzą.

 

Bronisław Komorowski wyraził radość, że może wręczyć nagrodę w obecności ukraińskiego prezydenta elekta Perta Poroszenki. - Przede wszystkim naszej solidarności potrzebuje Ukraina i chcemy ją dać także poprzez wręczenie tej nagrody wiernemu synowi narodu Tatarskiego, wiernemu obywatelowi niepodległej Ukrainy - akcentował.

 

Kapituła Nagrody obradująca pod przewodnictwem prezydenta Lecha Wałęsy podjęła decyzję jednogłośnie, w uznaniu zasług Mustafy Dżemilewa, który od lat zabiega o poszanowanie demokracji oraz praw i wolności obywatelskich na Ukrainie.  W  wybór laureata zaangażowane były światowe autorytety w dziedzinie demokracji i praw człowieka, m.in. prof. Władysław Bartoszewski, prof. Adam Daniel Rotfeld, Catherine Ashton, Aung San Suu Kyi i Carl Bildt.

 

Prezydent Komorowski podkreślał, że Nagroda Solidarności jest wręczana w szczególnym momencie, kiedy obchodzimy w 25-lecie Wolności odzyskanej przez Polskę i Polaków, właśnie z hasłem Solidarności na sztandarach.  Zaznaczył, że z ogromną satysfakcją wręcza tę nagrodę w obecności przedstawicieli wolnego świata, w obecności przedstawicieli państw i narodów, które tak, jak my odzyskały wolność, niepodległość, demokrację i wolny rynek - w momencie przełomu ustrojowego i politycznego w Europie, jakim był rok 1989.
 

Prezydent przypomniał, że dla Polski i dla znacznej części Europy Środkowo-Wschodniej odzyskanie wolności było jednoczesnym zerwaniem więzów i ograniczeń pojałtańskich. - Porozumienie z Jałty oznaczało, że nie dla całej Europy zwycięstwo nad III Rzeszą było zwycięstwem wolności. Dla wielu z nas był to moment, kiedy w sposób ostateczny żelazna kurtyna oddzieliła nas od Europy - powiedział. I dodał, że nasz region, na wschód od żelaznej kurtyny funkcjonował w ramach świata komunistycznego, systemu totalitarnego, w świecie organizowanym i kierowanym przez przedziwną, dramatyczną logikę Józefa Stalina.

 

- Cieszy nas, że wolność wywalczona przez nasze narody, wolność, która rozpoczęła swój zwycięski marsz tu, w Polsce, zyskała tym razem - w '89 roku i później - wsparcie, a nie obojętność, pełne zrozumienie i solidarność wolnego świata zachodu - podkreślił Bronisław Komorowski.
 

Prezydent podkreślał też, że jednym z tych, którzy działali na rzecz prawa Tatarów do przekreślenia stalinowskiej polityki narodowościowej był Mustafa Dżemilew: radziecki jeszcze – dysydent, ukraiński – polityk, tatarski – przywódca i patriota, lider społeczności Tatarów Krymskich. - Ironią losu jest, że historia zatoczyła tak dramatyczne koło. Postawa Pana Dżemilewa oznaczała szykany i konieczność opuszczenia Krymu w czasach Związku Sowieckiego i oznacza to samo również dzisiaj - mówił Bronisław Komorowski.

 

Nagroda odbierana jest przez nas jako przejaw solidarności wobec naszego narodu w jego trudnej walce o własne prawa, o swoją ojczyznę - powiedział laureat. - To bardzo duże moralne wsparcie; zawsze go bardzo potrzebowaliśmy, ale w tej chwili jest ono potrzebne jak nigdy wcześniej - dodał Mustafa Dżemilew.

 

Gości przybywających na galę oficjalnie witali Prezydent RP z Małżonką oraz Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski z Małżonką.


W gali wzięli udział goście zaproszeni na obchody 25-lecia Wolności - szefowie państw, rządów, działacze dawnej opozycji antykomunistycznej, przedstawiciele Kościoła. Stronę amerykańską reprezentował sekretarz stanu John Kerry. Obecny był także ukraiński prezydent-elekt Petro Poroszenko. Wśród byli premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu, ministrowie, prezydent Warszawy.

 

Na zakończenie goście wysłuchali koncertu Leszka Możdżera.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.