przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 15 sierpnia 2014

"Będziemy domagać się wzmocnienia wschodniej flanki NATO"

  |   Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r. Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2014 r.

Polska będzie domagać się wzmocnienia wschodniej flanki NATO - zapowiedział w piątek prezydent Bronisław Komorowski z okazji Święta Wojska Polskiego. Zapewniał o wsparciu dla Ukrainy, bo - jak mówił - wolność nie jest dana raz na zawsze.

Prezydent przekonywał też, że Polska powinna sama umacniać własne siły zbrojne, m.in. podnosząc poziom ich finansowania do 2 proc. PKB.

- Będziemy dalej domagać się wzmocnienia wschodniej flanki NATO poprzez obecność żołnierzy z innych krajów i wysunięte bazowanie ich sprzętu oraz logistyki - zapowiedział Bronisław Komorowski, otwierając wojskową defiladę z okazji Święta Wojska Polskiego.

Zobacz także: Wystąpienie Prezydenta RP w Święto Wojska Polskiego Zapewnił, że Polska nadal będzie zabiegać o wyciągnięcie strategicznych wniosków w kwestii planowania kolektywnej obrony Sojuszu Północnoatlantyckiego, intensywności ćwiczeń oraz zdolności i poziomu gotowości sił reagowania.

- Zadbamy także o rozbudowę infrastruktury niezbędnej do efektywnego przyjęcia sił wsparcia na wypadek zwiększonego zagrożenia naszego kraju - zaznaczył prezydent. Jak dodał, takie stanowisko będzie przedstawiał na wrześniowym szczycie NATO w Walii.

Jak zapowiedział, na szczycie Sojuszu chce także postawić problem poziomu finansowania armii w krajach NATO. Zdaniem Bronisława Komorowskiego nie może być dalej tak, że nasz potężny sąsiad na wschodzie od ośmiu lat zwiększa finansowanie własnego uzbrojenia, a NATO je obniża.

- Konflikt rosyjsko-ukraiński przypomina, że nie wszystkie narody naszego regionu mogą żyć bezpiecznie. Nie wszyscy mogą cieszyć się stabilną wolnością - zaznaczył Bronisław Komorowski.

Jak ocenił, widać, że konflikt zbrojny to wciąż brutalna rzeczywistość Europy Wschodniej, a nie tylko egzotycznych konfliktów na odległych kontynentach. Przypomniał, że to w Europie doszło do aneksji Krymu, udziela się zbrojnego wsparcia separatystom, zestrzelono cywilny, pasażerski samolot z dziećmi na pokładzie.

- Świat musi przestać żyć złudzeniami. Jeszcze za wcześnie ogłaszać, że szlachetność zwyciężyła nad przemocą, a konflikt zbrojny to tylko cząstka złych wspomnień i bolesnej historii - przekonywał prezydent.

- Przemoc jaką obserwujemy to, niestety, wciąż stosowana metoda realizacji i osiągania celów politycznych - uważa prezydent. Jak mówił, wciąż żyjemy w świecie, w którym siła znaczy czasami więcej niż prawo.

Jak zaznaczył, wydarzenia na Ukrainie niepokoją i przywołują trudne, bolesne wspomnienia z historii. - W takim nastroju obchodzimy Święto Wojska Polskiego - dodał.

Przypomniał, że 1920 roku w Bitwie Warszawskiej (na pamiątkę której ustanowione zostało Święto Wojska Polskiego) Polska zatrzymała pochód bolszewickiej Rosji w głąb Europy. Zwrócił uwagę, że Polska armia walczyła ramię w ramię z ukraińską armią Semena Petlury.

- Wtedy obroniliśmy własną niezależność, walcząc o święte prawo do wolności - zaznaczył. - Wtedy umocniliśmy własne, młodziutkie polskie państwo, ale utraciliśmy je ponownie już w 1939 i dopiero 50 lat później wolność, suwerenność państwową odzyskaliśmy na nowo - dodał.



Jak zauważył, gorszy był los Ukrainy, która stała się częścią ZSRR. Jednak - jak zaznaczył - jest równoległość w polskich i ukraińskich dążeniach do wolności. - Dlatego dzisiaj tak konsekwentnie wspieramy dążenie Ukrainy, dążenie odważnych Ukraińców do niepodległości, do zawiązania swoich losów ze światem zachodu - oświadczył Bronisław Komorowski.

- W 1920 roku umieliśmy bronić się skutecznie. Do zwycięstwa nad bolszewikami wystarczyły polskie siły zbrojne i polityczna oraz militarna pomoc Francji - mówił prezydent. Obecnie - podkreślił - członkostwo Polski w UE i w NATO, nie zwalnia nas z obowiązku dbania o narodowe, polskie zdolności obronne.

Przekonywał, że Polska powinna dążyć do tego, by jej poziom finansowania wojska sięgnął 2 proc. PKB. - Jeśli chcemy, by wolnością Polski cieszyły się także nasze dzieci i nasze wnuki, dzisiaj musimy być gotowi, by tą wolność chronić - mówił prezydent.

- Chcemy pokoju, dobrych relacji ze wszystkimi sąsiadami, także z sąsiadem rosyjskim, ale też chcemy bezpieczeństwa - zapewnił Bronisław Komorowski. Musimy więc - podkreślił - być gotowi do obrony Polski, bo nic tak nie zachęca potencjalnego agresora, jak słabość upatrzonej ofiary i nic tak nie zniechęca, jak silne państwo i odważne społeczeństwo.

Prezydent przekonywał, że Polska zabiega o własne bezpieczeństwo, ale także o ład międzynarodowy. Dlatego - mówił - Polska stawia na wzmocnienie NATO i umocnienie integracji europejskiej. - Wspieramy obecność USA w Europie i perspektywę integracji całego świata zachodu - zapewniał Bronisław Komorowski.

- Stopniowo, ale konsekwentnie modernizujemy polski system narodowego bezpieczeństwa i polską armię, wzmacniając zdolności obronne i zwiększając siłę całego Sojuszu - powiedział.

Według Bronisława Komorowskiego Polska słusznie upominała się o dalsze umocnienie NATO, a decyzja z 2001 roku o podniesieniu polskich wydatków obronnych była dobra.

- Nie czas, by spocząć na laurach i na samouspokojenie słusznością podjętych kiedyś decyzji - uważa Bronisław Komorowski. W jego opinii, trzeba iść dalej i szybciej tą sprawdzoną drogą.

Jak podkreślił, Święto Wojska Polskiego to święto niepodległego państwa wolnych ludzi. - Tak było w 1920 roku, tak jest i dzisiaj, gdy cieszymy się 25-leciem ponownego odzyskania wolności - powiedział prezydent.

Zaznaczył, iż trzeba pamiętać, że wolność nie jest dana raz na zawsze i trzeba ją stale chronić, umacniać i cenić. - Jesteśmy odpowiedzialni za siłę niepodległego państwa polskiego, za jego armię. Jesteśmy współodpowiedzialni za siłę NATO - mówił Bronisław Komorowski.

- Koniec zimnej wojny, upadek ZSRR, rozwiązanie Układu Warszawskiego zmieniły świat na lepsze - ocenił prezydent.

Zwrócił uwagę, że wojsko polskie nieustannie cieszy się wysokim uznaniem społecznym oraz szacunkiem. W imieniu państwa i narodu Bronisław Komorowski dziękował też żołnierzom za ich służbę, profesjonalizm i zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa kraju. (PAP, inf. własna)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.