przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 12 grudnia 2014

Prezydent apeluje o zapalenie 13 grudnia "światełek wolności"

  |   Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce Zapalenie świecy pamięci przed aresztem śledczym na Białołęce

Prezydent Bronisław Komorowski zaapelował w piątek o zapalenie 13 grudnia w oknach mieszkań i domów "światełek wolności", z myślą o ofiarach stanu wojennego w Polsce oraz o tych, którzy dzisiaj walczą o wolność. - Nie będziemy ich zapalali przeciwko komukolwiek - dodał.

 
- Zwracam się z serdecznym apelem do wszystkich, aby zapalić światełka wolności z myślą i o ofiarach czasu, gdy sami walczyliśmy o wolność - w imię pamięci, w imię docenienia wolności - ale przede wszystkim z myślą o tych, którzy dzisiaj o swoją wolność walczą - powiedział prezydent, który w piątek przed aresztem śledczym na warszawskiej Białołęce w towarzystwie osób internowanych 13 grudnia 1981 r. zapalił świecę pamięci. Bronisław Komorowski 13 grudnia 1981 r. został internowany, trafił najpierw na Białołękę, a potem do obozu internowania w Jaworzu.
 
- Pragnę zachęcić wszystkich, aby jutro o godz. 19:30 we własnym oknie - w domu, mieszkaniu, gdziekolwiek to jest możliwe, na znak pamięci, wolności i solidarności zapłonęły świece, znicze, te nasze światełka wolności. Nie będziemy ich zapalali przeciwko komukolwiek. Będziemy je zapalali za wolnością, za solidarnością - dodał prezydent.
 

 
Bronisław Komorowski przekonywał, że o dramatycznych wydarzeniach, których symbolem jest data 13 grudnia 1981 r., trzeba pamiętać w wymiarze zarówno osobistym, jak i ogólnonarodowym.
 
- Trzeba jednak pamiętać w sposób mądry i odpowiedzialny - zaznaczył prezydent. Jak mówił, pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach, które przecież tak głęboko podzieliły naród polski, nie powinna dzielić ponad potrzebną miarę współcześnie Polaków, ani zadawać niepotrzebnych ran dzisiaj - w wolnej Polsce.
 
- Trzeba pamiętać i z tej pamięci czynić oręż na rzecz wolności, o którą myśmy wtedy walczyli - mówił Bronisław Komorowski.
 
- Cieszę się, bo zapalamy to światełko wolności już nie marząc o wolności, ale żyjąc w kraju, w świecie ludzi wolnych - dodał Bronisław Komorowski. Podkreślił, że ma być ono symbolem pamięci o ofiarach stanu wojennego - wszystkich zabitych, rannych, bitych i poniewieranych, aresztowanych, więzionych i internowanych, pozbawianych pracy, godności i poczucia bezpieczeństwa.
 
Podkreślił też, że w rocznicę stanu wojennego w sposób szczególny należy pamiętać o tych, którzy dzisiaj marzą o swojej wolności. - O tych, którzy, tak jak my wtedy, czują się zagrożeni, poniewierani, czują, że brak im wolności - dodał.
 
- Patrzymy w różne miejsca świata, gdzie trwa walka o wolność. Patrzymy także blisko nas, blisko wolnej Polski. Kierujemy nasze solidarne myśli i czyny w stronę dzielnego narodu ukraińskiego - zadeklarował prezydent.
W sobotę 13 grudnia prezydent wraz z małżonką zapali w oknie Belwederu symboliczną świecę, będącą wyrazem pamięci o ofiarach stanu wojennego.(PAP)
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.