przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 13 grudnia 2014

"Nadzieja nie dała się zabić, nadzieja wygrała"

  |   Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

Nawet w czasie stanu wojennego byli tacy, którzy marzyli wydawało się w sposób zupełnie irracjonalny o zmianie świata, nie tylko o odzyskaniu wolności, niepodległości - podkreślił Prezydent RP wręczając odznaczenia państwowe w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

Zobacz także: Odznaczenia w 33. rocznicę stanu wojennego Bronisław Komorowski odznaczył w sobotę osoby zasłużone dla przemian demokratycznych w Polsce. Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim, w której wzięła udział także małżonka prezydenta, wyświetlone zostały fotografie Chrisa Niedenthala z okresu stanu wojennego.

 

Bronisław Komorowski mówił, że dziś rocznica wprowadzenia stanu wojennego wspominana jest w bardzo różny sposób, czasem z uśmiechem, opowiadając anegdoty.


- Ale wszyscy wiemy, że to był podły czas, niedobry czas dla Polski, niedobry czas dla wielu z nas. Udało się ten zły czas przetrwać dzięki zachowaniom wielu ludzi, którzy znaleźli w sobie wiarę, siłę, energię, głęboką determinację, żeby przetrwać walcząc o wielkie i małe sprawy - podkreślił.

 


- Warto zadbać o to, aby w zbiorowej pamięci nie anegdota jednak dominowała, ale opowieść bardzo prawdziwa o tym, że to był moment, kiedy w zasadzie zabito polską nadzieję - zaznaczył Bronisław Komorowski. Jak dodał, ta nadzieje gdzieś długo, długo drzemała, wyzwoliła się w czasach opozycji demokratycznej, a potem wielkiego ruchu "Solidarności".


- To była nadzieja na wolność, na lepsze życie, na godniejsze życie, na sensowną pracę, na wolność słowa, na wszystko, co było dla nas ważne. Dla mnie stan wojenny to był moment zabicia tych polskich nadziei - wskazywał.


- Ale ta nadzieja nie dała się zabić do końca, ta nadzieja wygrała - podkreślił.

 

Jak mówił prezydent, trzeba pamiętać o tym, że suma dobrych, odważnych wyborów dotyczących czasami, nie jakiś szalenie ważnych spraw, złożyła się za sumę zachowań, które pozwoliły polskiej nadziei przetrwać i zwyciężyć.


Bronisław Komorowski zaznaczył, że przecież to w czasie stanu wojennego byli tacy, którzy marzyli wydawało się w sposób zupełnie irracjonalny o zmianie świata, nie tylko o odzyskaniu wolności, niepodległości.

 

- Byli tacy, to byli moi przyjaciele, ja też, którzy w ciemną noc stanu wojennego odważali się marzyć o przyszłości, gdzie zbliżymy do siebie narody naszego rejonu świata, wspólnie będziemy dbali o wspólną wolność, z Ukraińcami, Białorusinami, Litwinami, Rosjanami, Węgrami, Czechami. Trzeba było mieć dużo w sobie marzeń i siły, żeby odważyć się ten nocy stanu wojennego działać na rzecz tak odległej wydawało się przyszłości - wspominał.


Prezydent podkreślił, że udało się wiele uzyskać, mamy wolność, demokrację, wolny rynek, integrację europejską, zbliżenie z sąsiadami, dziś cieszymy się 25 latami naszej wolności.


- To jest zasługa wszystkich razem i każdego z osobna, także tych osób, które miałem dziś wielki honor i ogromną osobistą satysfakcję odznaczyć - powiedział.

 

 - Chcę wszystkim serdecznie podziękować - w imieniu Polski, bo taki jest przywilej prezydenta - za każdy gest, za każdą decyzję, za każdy ogienek odwagi, który wtedy łączył się w tę wspólną wiarę, że wysiłkiem, trwaniem możemy odwrócić bieg wydarzeń na naszą dobrą, polską stronę - dodał.
 

Prezydent życzył odznaczonym i tym, którzy jeszcze nie są odznaczeni, a powinni być odznaczeni satysfakcji z wolnej Polski.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.