przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 27 maja 2012

List prezydenta na Zjazd Środowiska Borowiczan-Sybiraków

Organizatorzy i Uczestnicy
Zjazdu Borowiczan
w Gdańsku, Sopocie, Gdyni i Szymbarku

 

Czcigodni Weterani!
Panie i Panowie!

Przesyłam serdeczne pozdrowienia wszystkim Państwu, przybyłym na Zjazd Borowiczan. Słowa szczególnego powitania kieruję do kombatantów Armii Krajowej – byłych więźniów łagrów sowieckich rejonu Borowicze w obwodzie nowgorodzkim. Cieszę się, że jubileusz dwudziestolecia działalności swojego środowiska postanowili Państwo uczcić, organizując III Międzynarodową Konferencję Naukową „Dla pamięci, ku przestrodze” oraz okolicznościowe spotkania w miejscach upamiętniających martyrologię Sybiraków. Dramatyczne losy naszych rodaków na „nieludzkiej ziemi” zasługują na upamiętnienie i trwałe miejsce w księdze dziejów naszego narodu.

Kiedy w styczniu 1944 roku Armia Czerwona walcząc z siłami niemieckimi przekroczyła granicę wschodnią Drugiej Rzeczypospolitej, mogło się wydawać, że wkracza na nasze ziemie w innym charakterze niż ponad cztery lata wcześniej. W ciągu następnego pół roku wojska sowieckie zajęły wielki obszar przedwojennej Polski, aż po linię Wisły. Rzeczpospolita, od samego wybuchu II wojny światowej należąca do koalicji antyhitlerowskiej i lojalnie wspierająca armie wielkich demokracji Zachodu, z dnia na dzień została potraktowana jak terytorium zdobyte i pokonane. Uprzedzając opór społeczeństwa wobec wprowadzenia nowego porządku, uderzono w elity przywódcze społeczności zajętych terenów, rozbrajano i wywożono w głąb Sowietów członków Armii Krajowej. Transporty te objęły według szacunków historyków od kilkudziesięciu do nawet stu tysięcy osób.

Żołnierze Polski Podziemnej, którzy krótko przed deportacjami wyzwalali Wilno, Lwów i Lublin, zostali uznani za element wrogi i niepożądany. Blisko sześć tysięcy akowców uwięzionych na Lubelszczyźnie, często pod fałszywym zarzutem kolaboracji z nazistowskim okupantem, osadzono w najcięższym zespole łagrów NKWD, oznaczonym numerem 270 Borowicze. Przetrzymywani w nieludzkich warunkach, planowo głodzeni, pozbawieni opieki medycznej i opału na zimę, byli zmuszeni do wykonywania katorżniczych robót. Gehenna więźniów obozów borowickich trwała dwa lata, a część spośród nich – przeniesionych następnie do łagru w Swierdłowsku – zwolniono dopiero pod koniec 1947 roku. Co ósmy zaś nigdy już do domu nie powrócił. Polska „Golgota Wschodu” nadal pochłaniała tysiące ofiar wtedy, gdy cały wolny świat cieszył się swobodami czasu pokoju.

Naszą – współczesnych Polaków – powinnością jest zachowanie pamięci o ich męstwie i niezłomności, prześladowaniach i cierpieniach. Niech będzie mi zatem wolno dzisiaj, w imieniu całego narodu, złożyć najwyższy hołd wszystkim poległym i pomordowanym na Wschodzie. A także Państwu, tutaj zgromadzonym, którzy zdołali przetrwać pomimo niezwykle ciężkich doświadczeń i którzy pełnią obecnie rolę bezcennych świadków tamtych czasów. Pragnę też gorąco podziękować zarządowi i członkom Stowarzyszenia Środowisko Borowiczan-Sybiraków za wszystkie dokonania w minionych dwudziestu latach, w ciągu których zawsze przyświecało Państwu to piękne przesłanie: „Dla pamięci – ku przestrodze”.

Wszystkim Państwu z serca życzę wielu sił ducha i ciała do dalszego pełnienia tej szlachetnej służby strażników prawdy o naszej polskiej historii.

Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.