przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 8 września 2012

List prezydenta do organizatorów i uczestników obchodów 73. rocznicy bitwy pod Wizną

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów

                                                                                  73. rocznicy bitwy pod Wizną

 
 
Drodzy Kombatanci!

Żołnierze Rzeczypospolitej!

Panie i Panowie!
 

Serdecznie pozdrawiam wszystkich Państwa przybyłych na Górę Strękową z okazji 73. rocznicy rozegranej tutaj bitwy. Szczególnie witam biorących udział w dzisiejszej uroczystości kombatantów, przedstawicieli Związku Polaków na Łotwie oraz najmłodsze pokolenie – harcerzy i uczniów szkół noszących imię kpt. Raginisa.

 

Dzięki wysiłkom, podejmowanym przez wiele osób i środowisk na rzecz należytego upamiętnienia niezłomnych dowódców odcinka umocnionego „Wizna” i ich podkomendnych, uroczystości te słusznie zyskują coraz wyższą rangę. Dziękuję wszystkim organizacjom kombatanckim, grupom rekonstrukcyjnym, władzom i mieszkańcom regionu za troskę, z jaką otaczają Państwo groby i miejsca pamięci poświęcone żołnierzom Września.

 

Obecne obchody mają charakter szczególny. Przed rokiem odnalezione po latach zapomnienia doczesne szczątki kapitana Władysława Raginisa i porucznika Stanisława Brykalskiego znalazły godne miejsce wiecznego spoczynku. Dzisiaj zaś Rzeczpospolita składa hołd jednym z największych bohaterów wojny obronnej 1939 roku, pośmiertnie awansując ich na wyższe stopnie oficerskie. Ich odwaga, dzielność żołnierska i gotowość do poniesienia ostatecznej ofiary własnego życia w służbie całości i niepodległości państwa zasługują na uznanie i szacunek całego narodu.

 

Bój pod Wizną nazywany jest polskimi Termopilami. Walka podjęta przez siły liczące 720 ludzi przeciwko 42-tysięcznemu XIX Korpusowi Pancernemu generała Heinza Guderiana, podobnie jak zmagania starożytnych Spartan pod wodzą króla Leonidasa z najazdem perskim, nie miała szans powodzenia. Jej podjęcie i możliwie jak najdłuższe utrzymanie pozycji było jednak konieczne ze względów taktycznych, aby zapobiec okrążeniu i rozbiciu już po pierwszym tygodniu wojny kilku wielkich jednostek polskich operujących na północnym Mazowszu i Podlasiu.

 

Kapitan Raginis i porucznik Brykalski byli doskonale wyszkolonymi oficerami, znali dobrze swoje rzemiosło i świetnie rozumieli względy stojące za otrzymanymi rozkazami. I właśnie mając pełną świadomość sytuacji, w jakiej się znaleźli, a także wagi zadań, które im powierzono, powzięli postanowienie, jakie przez stulecia bywało udziałem dowódców wojsk polskich w wielu potrzebach wojennych: wytrwać na polu walki, obronić placówkę albo polec. Własną postawą dali przykład męstwa i determinacji swoim żołnierzom, dzięki czemu aż na cztery dni – pomimo miażdżącej przewagi liczebnej i ogniowej nieprzyjaciela – zatrzymali zwycięski pochód armii Trzeciej Rzeszy Niemieckiej.

 

Stajemy dzisiaj w tym miejscu, gdzie przed 73 laty żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza i Wojska Polskiego nie tylko spełnili swój żołnierski obowiązek względem Ojczyzny, ale uczynili wielokroć więcej, z bezprzykładnym oddaniem broniąc agresorom dostępu do serca kraju.


Stajemy na ziemi zroszonej krwią najlepszych synów Rzeczypospolitej, aby uczcić ich heroizm, wyrażony ofiarnym czynem i sumiennie wypełnionymi rozkazami. Niechaj ci, którzy złotymi zgłoskami wpisani zostali do księgi chwały oręża polskiego, będą wzorem dla nas, obywateli wolnej i suwerennej Polski, jak ją należy miłować, jak jej służyć i do jakich poświęceń w godzinie próby być gotowym.

 
Cześć ich pamięci! Polegli na polu chwały!

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.