przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 12 grudnia 2012

List z okazji wręczenia Nagrody im. Jerzego Giedroycia

Uczestnicy
uroczystości wręczenia
Nagrody im. Jerzego Giedroycia
Zamek Królewski w Warszawie

 

 


Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych na uroczystości wręczenia Nagrody im. Jerzego Giedroycia. To jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w naszym kraju, przyznawane tym, którzy działając w imię polskiej racji stanu budują wspólnotę ludzi dobrej woli, także ponad granicami państwowymi w tej części Europy.

 

Spotykają się Państwo w przeddzień 13 grudnia. Ta data ma w Polsce wyjątkowy wydźwięk. Kojarzy się z zastosowaniem przez władze komunistyczne brutalnej przemocy, z uderzeniem w kiełkującą wolność, z wojną wydaną własnemu narodowi. Dziś wiemy, że wojnę tę komuniści sromotnie przegrali. Żyjemy w diametralnie innej, lepszej Polsce; w odmienionej Europie i świecie. A zawdzięczamy to w ogromnym stopniu ludziom takim jak Jerzy Giedroyc.

 

Jeśli nie będzie to uchybieniem wobec Księcia z Maisons-Laffite, można by Go nazwać „ogrodnikiem wolności”. Cierpliwym i konsekwentnym, choć jednocześnie żarliwym i zapamiętałym. Miał w sobie wiarę, że idee mogą przekształcić rzeczywistość, a jednocześnie wiedzę o mechanizmach polityki oraz szacunek dla realiów. Dziękujemy Jerzemu Giedroyciowi za inspirację do zwycięstw wolności i za pozostawiony nam duchowy testament.
 

Nasze niepodległe państwo nauczyło się w Jego szkole politycznej, że ważne są zarówno stałe interesy, jak i stali przyjaciele, z którymi warto budować coraz ściślejsze więzi.

 

Jerzy Giedroyc posiadał też cechę, która zwłaszcza dzisiaj wydaje się szczególnie ważna. Był człowiekiem dialogu, gorącym zwolennikiem merytorycznej debaty. Pasją Redaktora było przekonywanie do swoich racji, wystawianie ich pod publiczny osąd, zdobywanie dla nich szerokiego poparcia. Choć w polemikach bywał uparty, czasem nawet gniewny – cechowała Go jednocześnie otwartość, gotowość do zmiany stanowiska, gdy napotkał lepsze, przekonujące argumenty. Nie stygmatyzował swoich oponentów. Nie w głowie Mu było odmawiać im patriotyzmu czy dobrych intencji. Mamy dzisiaj w Polsce, a i coraz częściej w Europie, w dobie rosnących narodowych egoizmów, poważny kłopot z takim debatowaniem.


Testament Jerzego Giedroycia przypomina również i o tym, że istnieje wspólna przestrzeń – właśnie racji stanu – gdzie możemy i powinniśmy się spotykać.

W tym roku Nagrodę im. Jerzego Giedroycia otrzymują dwaj historycy. Obaj zajmują się skomplikowanymi dziejami Europy Środkowo-Wschodniej. Pan Profesor Timothy Snyder jest badaczem ogromnie zasłużonym w upowszechnianiu wiedzy o złożonych losach tej części Europy. Jesteśmy wdzięczni za spojrzenie z dystansu, z amerykańskiej i uniwersalnej perspektywy, pełne jednocześnie empatii i zrozumienia.
 

W sposób szczególny chciałbym podziękować Panu Profesorowi za monumentalne, unikatowe dzieło Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem. Po raz pierwszy do rąk zachodniego czytelnika trafia książka omawiająca tak kompleksowo i obszernie tragedię mieszkańców tego regionu, poddanego miażdżącemu uściskowi dwóch totalitaryzmów.


Można w niej odnaleźć całą mnogość faktów do dziś zupełnie nieznanych i ignorowanych na Zachodzie. Również nam, Polakom, potrafi Pan otwierać oczy na zapomniane postaci i wydarzenia. Jestem pewien, że Jerzy Giedroyc z wielką satysfakcją patronowałby Pańskim badaniom, służącym odkrywaniu przeszłości z myślą o przyszłości.

 

Znaczący jest także dorobek naukowy Pana Profesora Andrzeja Nowaka. Również i ten Laureat wpisuje się, choć przecież krytycznie i twórczo, w styl myślenia politycznego Jerzego Giedroycia. Liczne prace naukowe Profesora Andrzeja Nowaka podejmują wątki, którym tak wiele uwagi Redaktor poświęcał w Kulturze, Zeszytach Historycznych czy w Bibliotece Kultury. Nie unikając ostrego stawiania tez, zawsze stara się Pan, Panie Profesorze, nie ranić innych swoimi tekstami.

Nie buduje Pan barykad, raczej zachęca do wspólnej intelektualnej podróży – jeśli z odmiennymi punktami widzenia, to z poczuciem wzajemnej inspiracji.

 

Laureatom Nagrody im. Jerzego Giedroycia składam serdeczne gratulacje. Pragnę również pogratulować wszystkim nominowanym do tego wyróżnienia, bo jest to świadectwo świetnych osiągnięć i prawdziwych zasług dla polskiej racji stanu. Dziękuję wszystkim, którzy przyczyniają się do pielęgnowania idei Jerzego Giedroycia i opiekują się niezwykle wartościowym przedsięwzięciem, jakim jest Nagroda Jego imienia. Życzę Państwu wszelkiej pomyślności i raz jeszcze serdecznie pozdrawiam.

 


 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.