przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 17 października 2013

List prezydenta na konferencji „Rosja, Europa i polska walka o niepodległość w XIX wieku”

 

Uczestnicy i Organizatorzy
konferencji „Rosja, Europa
i polska walka o niepodległość w XIX wieku”
w Warszawie
 
  
Serdecznie pozdrawiam uczestników odbywającej się w Warszawie konferencji „Rosja, Europa i polska walka o niepodległość w XIX wieku”. Z wielką radością witam przybyłych na to spotkanie wybitnych historyków z kraju i zagranicy. Jako Prezydent Rzeczypospolitej i historyk dziękuję Państwu za pamięć o tym, iż dzieje polskich zmagań o wolność są ważną częścią europejskiego dziedzictwa. Nasze próby wybicia się na niepodległość nosiły w sobie bowiem rys uniwersalnych zmagań o wolność i prawa obywatelskie. Słowo „Polak” stało się w XIX-wiecznej Europie wręcz synonimem rewolucjonisty, swoistym znakiem sprzeciwu wobec panującego na kontynencie mocarstwowego ładu.
 
Szczególnie złożone były w tym kontekście relacje polsko-rosyjskie. Postrzegamy często naszą historię przez pryzmat słynnej sentencji „Za naszą i waszą wolność”. Warto przypomnieć, że hasło to podczas powstania listopadowego zamieszczano na sztandarach w dwu językach: polskim i rosyjskim. Uczestnicy tego powstania, tak jak innych polskich zrywów, myśleli o swojej walce jako o walce nie z Rosjanami, lecz z tyranią caratu. Ich postawę najlepiej chyba wyrazić, sięgając do słynnych słów Adama Mickiewicza z wiersza Do przyjaciół Moskali: Gorycz wyssana ze krwi i z łez mej ojczyzny niech zrze i pali, nie was, lecz wasze okowy. Tragizm historii umieszczał po dwóch stronach barykady ludzi, którzy wolność kochali nierzadko równie mocno – ludzi skutych tymi samymi kajdanami. Tak było przecież i podczas powstania styczniowego, którego 150. rocznicę obchodzimy w tym roku. Zrywowi Polaków towarzyszyła początkowo życzliwość i solidarność wielu Rosjan. Ale dziejowe fatum raz jeszcze okazało się silniejsze od wspólnego marzenia o wolności. Fatum, które tak trafnie oddał Paweł Jasienica, pisząc, że kto pragnął wówczas walczyć o postęp w Polsce, musiał wojować z żołnierzem mówiącym po rosyjsku.
 
Nie zapominamy jednak o postaciach rosyjskiej historii, które na przekór tragizmowi polsko-rosyjskich dziejów budowały więzi przyjaźni między naszymi narodami. Pamiętamy o związkach między polskimi patriotami a rosyjskimi dekabrystami. Nie zapominamy o Aleksandrze Hercenie i o jego postawie wobec styczniowego zrywu 1863 roku. Od tych wspólnych doświadczeń i emocji potrafimy poprowadzić most wiodący w przyszłość. Czynią to także Rosjanie, którzy, jak członkowie Stowarzyszenia Memoriał, uznają pamięć o popełnionych na Polakach w XX wieku sowieckich zbrodniach za nasz wspólny obowiązek wobec polskich i rosyjskich ofiar stalinowskiego terroru. Tylko poprzez refleksję nad przepełnioną tragizmem i bólem historią jesteśmy w stanie wypracować podstawy dla mądrego, pogłębionego dialogu między naszymi narodami. A przecież dobre, oparte na prawdzie i pojednaniu relacje polsko-rosyjskie to nie tylko nakaz serca i rozumu, ale też dzieło, które z radością powita integrująca się Europa.
 
Za żmudną i konsekwentną pracę nad budowaniem więzi pamięci i refleksji między naszymi narodami, za wszystkie służące temu przedsięwzięcia, pragnę serdecznie podziękować Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Raz jeszcze gratulując Państwu zorganizowania dzisiejszej konferencji, życzę wszystkim jej uczestnikom pasjonujących debat.
 
Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.