przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 17 stycznia 2015

List do uczestników uroczystości pogrzebowych Edmunda Bałuki

Uczestnicy

uroczystości pogrzebowych

śp. Edmunda Bałuki

 

 

Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu Edmunda Bałuki. Żegnamy dzisiaj przywódcę szczecińskich stoczniowców, człowieka wielkiej odwagi, niespożytej energii i niezwykłej osobowości.

 

Zawsze chodził własnymi drogami i przekraczał granice, do których inni woleli się nie zbliżać. Mając 15 lat, wyjechał z rodzinnego Podkarpacia na Wybrzeże, by pracować na statkach i w porcie. W październiku 1956 roku, kiedy kraj żył nadziejami na reformy polityczne, nielegalnie przekroczył granicę czechosłowacką w Tatrach. Zatrzymany po trzech dniach w Bratysławie, został po raz pierwszy skazany przez władze PRL.

 

Historyczną rolę odegrał podczas szczecińskiego strajku w styczniu 1971 roku. Udało się wówczas zmusić komunistyczne władze do podjęcia pierwszych negocjacji z robotnikami. Stojący na czele strajkujących Edmund Bałuka, dyskutując z pierwszym sekretarzem PZPR Edwardem Gierkiem, stał się symbolem godności ludzi pracy i ich uporu w dążeniu do zmian.

 

Szczecin ’71 był częścią polskiej drogi do wolności, mimo że dane wówczas obietnice złamano i nie dopuszczono do powstania autentycznego ruchu związkowego. Deklarowana przez władze ugoda okazała się krokiem taktycznym. Szybko powróciły szykany, intrygi i represje aparatu bezpieczeństwa. Trzeba było czekać blisko dekadę, by powstała „Solidarność”.

 

Edmund Bałuka, zmuszony w końcu do emigracji, spędził na obczyźnie 12 lat. Zawsze dbał o to, by utrzymywać kontakty z krajem. Starał się, mimo oddalenia, wywierać wpływ na kierunki działań opozycji. Kiedy tylko dostrzegał szansę na prawdziwy przełom, wracał do Polski. Tak uczynił w 1981 roku, co przypłacił internowaniem, wyrokiem i więzieniem. Na stałe powrócił do kraju w 1989 roku, w roku polskiej wolności.


Nie domagał się honorów i przywilejów, ale też nie wszystko w III Rzeczypospolitej odpowiadało Jego pragnieniom i wyobrażeniom. Edmund Bałuka pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako człowiek, w którego sercu sprawy Ojczyzny i rodaków zajmowały niezmiennie pierwsze miejsce.


Cześć Jego pamięci!


Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Bronisław Komorowski
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.