przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 4 września 2011

List prezydenta w rocznicę szarży pod Krojantami

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
72. rocznicy szarży pod Krojantami
w Nowej Cerkwi


Szanowni Przedstawiciele Władz Samorządowych!
Szanowni Państwo!

Przesyłam serdeczne pozdrowienia wszystkim przybyłym do Nowej Cerkwi na obchody 72. rocznicy szarży pod Krojantami. Cieszę się, że władze samorządowe i lokalna społeczność ziemi chojnickiej nie szczędzą starań, aby należycie upamiętnić wydarzenia, które rozegrały się w tym miejscu w dniu wybuchu II wojny światowej. Choć toczące się tutaj działania bojowe miały charakter lokalny, to w sferze pamięci historycznej urosły do rangi jednego z symboli całej wojny obronnej 1939 roku. Propaganda najpierw hitlerowskich Niemiec, potem władz komunistycznych celowo wypaczała sens szarży krojanckiej. Chcąc oddać cześć męstwu żołnierzy armii polskiej i mając na uwadze potrzebę upowszechniania prawdy o ówczesnych wydarzeniach, objąłem uroczystości patronatem honorowym.

Druga Rzeczpospolita, bez wsparcia ze strony sojuszników zachodnich, nie mogła oprzeć się zbrojnej agresji dwóch totalitarnych potęg: Trzeciej Rzeszy i Związku Sowieckiego. Potencjał militarny i materialny państwa, odrodzonego przed zaledwie dwudziestoma laty, był zbyt mały, by sprostać tak krytycznemu wyzwaniu. W starciu z najeźdźcami obrońcy naszej Ojczyzny wykazali się jednak znakomitymi umiejętnościami wojskowymi, wysokim morale i hartem ducha. Dlatego jest naszą, potomnych, powinnością zabiegać o prawdę i sprawiedliwą ocenę tamtych wydarzeń.

Składam hołd kawalerzystom I i II szwadronu 18 Pułku Ułanów Pomorskich, podkomendnym pułkownika Kazimierza Mastalerza. Z najwyższą odwagą i poświęceniem wypełnili oni powierzone im zadanie powstrzymania naporu niemieckiej 20 Dywizji Zmotoryzowanej. W boju z przeważającymi siłami Wehrmachtu wielu z nich poległo heroiczną śmiercią.

Nierówna walka, którą podjęli, była efektem świadomej decyzji polskiego dowództwa. Szarża na niemieckie kolumny marszowe pozwoliła naszym żołnierzom zyskać bezcenny czas, dzięki czemu spychane polskie jednostki piechoty mogły wycofać się za linię rzeki Brdy. Mimo poniesienia ciężkich strat cel taktyczny został osiągnięty.

Rozsiane po kraju pola bitewne września’39 nie stały się bowiem świadkami ułańskiej brawury, która kazałaby porywać się „z szablami na czołgi”. Obrona Ojczyzny stanowiła wielki planowy wysiłek, podejmowany w coraz trudniejszych okolicznościach. Toczyliśmy tę walkę w osamotnieniu i jak pokazał dalszy bieg dziejów, my, Polacy, nie mamy powodu, by się za tę wojnę wstydzić. Wręcz przeciwnie: choć zasmuca nas tragizm ówczesnych losów Polski, mamy pełne prawo czuć się dumni z postawy naszych żołnierzy. Oddajmy więc cześć pamięci tych, których przez lata niesłusznie oczerniano, a których historia przywraca dzisiaj w poczet narodowych bohaterów.

 

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.