przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 1 marca 2012

Wystąpienie Prezydenta RP z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Żołnierz służy państwu i narodowi. Żołnierz chce walczyć pod sztandarami państwa, z imieniem narodu na ustach, jeśli jest taka potrzeba.

 

Dramat żołnierza polegał czasami na tym, że państwa polskiego nie było. Dlatego – jak w mało której kulturze, jak w mało której tradycji – w tradycji polskiej mówi się o żołnierzach tułaczach, o żołnierzach wyklętych, o żołnierzach, którzy nie mogli walczyć w imieniu państwa polskiego, bo walczyli o wolne państwo polskie.

 

Dlatego chcemy tu, w tym miejscu, najpiękniej uczcić żołnierza – bo nie ma piękniejszego i bardziej żołnierskiego sposobu uczczenia żołnierzy, którzy ginęli za Polskę, jak przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Nie ma piękniejszego sposobu uczczenia pamięci żołnierzy, którzy walczyli bez zaplecza własnego państwa, często bez sztandaru, tylko z imieniem Polski na ustach, którzy walczyli w warunkach beznadziejnych, w warunkach trudnych, w warunkach skazania na klęskę, niż poprzez ceremoniał wojskowy.

 

Chciałem serdecznie podziękować wszystkim, którzy w ten marcowy dzień chcieli tu, przed Grobem Nieznanego Żołnierza, uczcić tych dramatycznych żołnierzy polskich, którzy toczyli swą walkę po przejściu frontu w 1944 roku, po zakończeniu działań wojennych w 1945 roku. Ta pamięć, tak jak pamięć o żołnierzach tułaczach, trwała w polskiej tradycji, trwała w pamięci polskich rodzin, trwała w pamięci kolegów z dramatycznych czasów. Trwała i dotrwała do wolnej Polski, do niepodległego państwa polskiego, do III Rzeczypospolitej.

 

Jednym z pierwszych, niełatwych zadań był powrót do dramatu czasów powojennych. W mojej pamięci tkwi bardzo mocno, bardzo głęboko wzruszająca scena, gdy Polska wolna i niepodległa chyliła głowę przed ofiarami systemu stalinowskiego, przed żołnierzami polskimi, polskimi partyzantami, polskimi konspirantami, polskimi patriotami, którzy zginęli w dramatycznej walce albo zostali rozstrzelani w więzieniu na Rakowieckiej.

 

Pamiętam tę chwilę, gdy pierwszy premier niekomunistycznego rządu polskiego z wyraźnym wzruszeniem składał kwiaty na tzw. łączce na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

 

Chciałbym bardzo, żeby tradycja żołnierzy wyklętych, żołnierzy zapomnianych, żołnierzy tragicznych trwała jako pamięć o warunkach niesłychanie trudnych, które zdołaliśmy przeżyć, przerwać i zamienić na wolność, na niepodległość i demokrację w Polsce.

 

Chciałem w tym miejscu w sposób szczególny wspomnieć jedną osobę. Myślę, że wszyscy, każdy z Panów – patrzę szczególnie na pana marszałka Wiesława Chrzanowskiego, uczestnika tamtych dramatycznych wydarzeń – myśli o jakiejś osobie, o którymś z kolegów, o którymś z przełożonych z konspiracji, którzy złożyli najwyższą ofiarę.

 

Chciałem wspomnieć o jednej osobie, z którą współpracowałem w gmachu po drugiej stronie placu Piłsudskiego, w tzw. domu bez kantów – o Jerzym Ślaskim , żołnierzu wyklętym, który stanął od razu, gdy rodziła się wolna Polska, do walki o kształt Polski, która odzyskała wolność i budowała demokrację. Zobacz także: Podziękowania od syna Jerzego Ślaskiego

 

Byłem jego młodszym przyjacielem, bo różnica była pełnego pokolenia. Był moim współpracownikiem, redaktorem naczelnym „Polski Zbrojnej”, pisma, które stawiało sobie za cel odzyskanie armii, żołnierzy polskich dla narodu po głębokich zmianach ustrojowych 1989 roku.

 

Myślę, że w tej postaci żołnierza z konspiracji powojennej, autora wielu publikacji, które opisywały dramat tamtych czasów, jest coś z symbolu. Sądzę, że ten kapral „Nieczuja”, który z CKM-em w ręku rozbijał więzienie w Puławach, traktował tę służbę jako coś, co zobowiązuje do końca życia. I dlatego stanął w szeregu tych, którzy chcieli zmieniać Polskę, którzy chcieli zmieniać wojsko polskie.

 

I w tym szczególnym dniu chylę głowę także przed Twoją pamięcią, Jurku.

 

Dziękuję serdecznie.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.