przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 16 września 2012

Wystąpienie Prezydenta RP podczas Dożynek Prezydenckich

Szanowni Państwo!
 

Chciałem powitać wszystkich z całego serca. Witam Starościnę i Starostów z obecnego i poprzedniego roku; witam Księdza Biskupa, witam Pana Ministra i Pana Marszałka – wszystkich zacnych gości tegorocznych Dożynek Prezydenckim w Spale.

 

Przede wszystkim witam wszystkich przedstawicieli trudu rolniczego z całej Polski. Chcę wyrazić ogromną satysfakcję, że dzisiaj w Spale są reprezentowane wszystkie województwa, cała Polska. Bo też okazja ku temu jest wyjątkowa. Niedawno z wieloma z Państwa spotykałem się na Jasnej Górze, gdzie dziękowaliśmy Opatrzności Bożej i Matce Boskiej Częstochowskiej za opiekę nad polską wsią, za opiekę nad Polską, za dobre plony. Zobacz także: Dożynki Prezydenckie w Spale Dożynki Jasnogórskie

 

Zgodnie z tradycją spotykamy się w Spale, aby świętować Dożynki Prezydenckie, które po odzyskaniu niepodległości były organizowane przez prezydentów przedwojennych i które dziś, czerpiąc z wciąż żywych  tradycji wsi polskiej, odbudowujemy w Polsce demokratycznej i niepodległej.

 

Spotykamy się tutaj w Spale, aby także podziękować. Podziękować sobie nawzajem, własnym rodzinom, środowisku, Opatrzności Bożej, także i sprzyjającym okolicznościom. Ja również chcę zaliczyć się do grona tych, którzy dziękują. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim rolnikom i ich rodzinom – tutaj obecnym i w całej Polsce – za ich trud, za pracę, za owoce ich mądrej wytrwałej pracy, które będę służyły dobru całego narodu, dobru wspólnemu.

 

Jest wiele siły, wiele potencjału drzemiącego w polskiej wsi. To nie jest tylko i wyłącznie potencjał gospodarczy. To jest także potencjał postaw ludzkich. Wszyscy doskonale czujemy, że dzisiaj, aby móc skutecznie konkurować o szanse gospodarcze, o szanse narodowe, musimy być razem, musimy potrafić współpracować. To kwestia budowania zdolności współpracy, wspólnego działania także i na wsi polskiej. Dlatego chcę serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy potrafią skutecznie budować wspólnotę pracy opartą o tradycję i stare, sprawdzone wzory rodem z poprzednich wieków, gdzie nie można było przeprowadzić żniw, jeśli nie robiło się tego razem z sąsiadami. Dzisiaj ten mechanizm, istniejący jeszcze w wielu rejonach Polski, jest wzbogacany o inne formy współdziałania. Do nich chciałbym zaliczyć i grupy producenckie, i spółdzielczość rolniczą, a także zorganizowane grupy biznesu wokół polskiej wsi, wokół plonów polskiej wsi, które są przetwarzane i sprzedawane w całej Polsce, a także i poza granicami kraju. Dlatego chciałem serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy potrafią w oparciu o stare, sprawdzone wzory solidarności i gospodarności budować nową przyszłość polskiej wsi, nową przyszłość w ramach toczących się procesów modernizacji całego kraju.

 

Mieliśmy ostatnio okazję w całej Polsce razem czytać „Pana Tadeusza”. Nie jest przypadkiem, że pierwszy rozdział to jest rozdział o gospodarstwie, gdzie czytamy, zapisane siłą nostalgii i marzeń i pewnie niewolne od pewnej idealizacji słowa o tym, że gospodarstwo to ład i porządek, to sprawdzona hierarchia społeczna, to szacunek dla każdej pracy, szacunek dla drugiego człowieka; to zdolność do zagospodarowania każdej okruszyny chleba, a także marzenie o tym, żeby wszystkim ludziom żyło się lepiej. Dzisiaj w Spale nie będę już czytał „Pana Tadeusza”, ale chciałbym odwołać się do tej myśli o gospodarności, o gospodarstwie i o gospodarzach. Nie ma ładu społecznego, nie ma ambicji życia w lepszym kraju bez odwoływania się do gospodarności. Dlatego w tym zmieniającym się świecie, kiedy coraz częściej mówimy o produkcji rolnej, o różnych nowoczesnych formach zarządzania, o ambicjach, o potrzebie czerpania zysku z własnej działalności rolniczej, chciałbym zadedykować całej polskiej wsi także myślenie o tym, aby nie utracić tego, co jest fundamentem, co jest istotą polskiej wsi. A więc aby nie utracić potrzeby funkcjonowania gospodarzy – ludzi, którzy myślą nie tylko w kategoriach doraźnego zysku, ale też w kategoriach ładu, porządku, potrzeby bogacenia się żmudną, trudną pracą przez całe pokolenia. Bo tym się różni gospodarz od wszystkich innych zarządzających, że myśli w kategoriach pokoleń o potrzebie przejęcia, wzbogacenia i przekazania następnym pokoleniom własnego gospodarstwa. Życzę polskiej wsi, tej unowocześniającej się, aby stale miała jak najwięcej jak najlepszych gospodarzy.

 

Dziękuję także za te piękne wieńce. Myślę, że w każdym z kłosów, w każdym z ziaren zawartych w tych pięknych wieńcach z całej Polski jest cząstka rolniczego trudu. Jest w nich także marzenie o wsi polskiej, która się modernizuje, zmienia, ale z poszanowaniem dla tradycji, z oparciem o fundament doświadczeń poprzednich pokoleń i fundament kultury narodowej. Z prawdziwą dumą i radością chciałem potwierdzić to, że najwspanialszy wieniec tegoroczny – a wszystkie są wspaniałe – będzie wyeksponowany w odpowiednio godny sposób w ważnym miejscu w Pałacu Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Będzie postawiony obok proporca prezydenckiego, który został nam na pamiątkę chwil tragicznych – na pamiątkę 1 września 1939 roku, kiedy został zdjęty z płonącego Zamku Królewskiego, przechowany, przetrwał poza granicami kraju polskiego i wrócił razem z innymi pamiątkami do wolnej już Polski. W tym miejscu, obok tego proporca zawsze staje wieniec dożynkowy, aby wszyscy pamiętali, że trud polskiego rolnika jest fundamentem wolności, fundamentem niepodległości, fundamentem dobrej przyszłości całej Ojczyzny. Za ten trud wszystkim rolnikom z całego serca dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.