przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 30 lipca 2012

Wystąpienie prezydenta w Muzeum Powstania Warszawskiego

Wystąpienie prezydenta w Muzeum Powstania Warszawskiego

Szanowni Państwo!

Każde spotkanie w Muzeum Powstania Warszawskiego jest dla mnie źródłem ogromnej satysfakcji, radości i wzruszenia. Dlatego chcę podziękować wszystkim, którzy te spotkania przygotowują, także myśląc o tym, aby z każdego z nich płynęło jakieś ważne przesłanie do Polaków – do tych, którzy żyją dzisiaj, i tych, którzy będą szli polskimi tropami w przyszłości.

Sądzę, że prostym i oczywistym przesłaniem naszego dzisiejszego spotkania jest łączenie przeszłości z przyszłością. Przed chwilą – i jestem przekonany, że było to źródłem wzruszenia dla wszystkich Państwa, dla mnie na pewno – wręczałem w imieniu Polski najwyższe, najpiękniejsze, owiane wspaniałą legendą odznaczenie bojowe orderu Virtuti Militari. Wręczałem po latach, często już rodzinom zasłużonych żołnierzy, odznaczenia wydane na podstawie rozkazu z czasów wojny. Bo przecież na tym polega wielkość Virtuti Militari, że jest przyznawane tylko i wyłącznie za zasługi na polu walki i w wyniku decyzji podjętych w okresie walki. Czasami te decyzje muszą dojrzewać latami, bo trzeba przejrzeć dokumenty, trzeba zweryfikować rozkaz, czasami ustną zapowiedź nagrody za walkę, za zasługi, za najtrudniejsze momenty. I to nie jest poprawianie historii. To jest świadome dążenie do tego, aby istniała ciągłość i aby państwo polskie mogło o sobie myśleć w sposób dobry – że żadna żołnierska zasługa nie zostanie zapomniana, nie pozostanie bez żołnierskiej nagrody.

Drugie przesłanie płynie z doboru osób, które mogłem dzisiaj odznaczyć. To są osoby, które mają – a mam nadzieję, że będą również miały w przyszłości – ogromne zasługi dla utrzymania pamięci o Powstaniu Warszawskim, o dzielnych żołnierzach, o cierpiącej ludności, o wspaniałym, walecznym mieście. Osoby, które miały, mają i będą miały zasługi dla utrzymania polskiej pamięci o naszym heroicznym wysiłku, który przez pokolenia służy przecież temu samemu. Przez kolejne polskie pokolenia służy zaznaczeniu naszej woli walki bądź utrzymania wolności, służy utrwaleniu przekonania, że Polacy nigdy nie godzą się na los narodu, który akceptowałby ograniczenia wolności. Wręczając te odznaczenia, chciałem więc uhonorować wszystkich, którzy mają zasługi dla utrzymania pamięci o Powstaniu Warszawskim, ale też tych, którzy mają odwagę mówić o tym, że to ma sens – także z punktu widzenia przyszłości, której nie znamy, a na którą musimy być zawsze gotowi – żeby służyć Ojczyźnie pracą, własnym wykształceniem, wysiłkiem, własnymi umiejętnościami, ale jeśli trzeba będzie także i własną krwią, własnym poświęceniem.

Dzisiejsze odznaczenia są dla tych, którzy tę daninę krwi składali, i dla tych, którzy budują wiarę narodu – nie tylko wiedzę, ale i wiarę – że ta ofiara ma zawsze głęboki sens, a gotowość do jej poniesienia służy kolejnym polskim pokoleniom. Składam więc wyrazy mojej ogromnej wdzięczności tym, którzy uważają, że patriotyzm współczesny godzi marzenia o nowoczesności z dobrą pamięcią o przeszłości i gotowością jej naśladowania, jeśli byłaby taka potrzeba.
Zobacz także: Obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
Spotkanie z bezpośrednimi uczestnikami Powstania Warszawskiego jest dla mnie także okazją do pomyślenia o tym, jaka wielka zmiana zaszła za życia tych, którzy musieli dramatycznie walczyć o wolność, także w Powstaniu Warszawskim, ale którzy doczekali nowej wolności Polski, doczekali rozwoju Polski. Myślę, że ta refleksja, płynąca z każdego spotkania z uczestnikami Powstania Warszawskiego i innych zmagań, jest wielkim przesłaniem współczesnego polskiego patriotyzmu, szacunku do współczesnego państwa polskiego, szacunku do tradycji, ale też do bieżących potrzeb naszej Ojczyzny. I za tę lekcję z całego serca dziękuję.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.