przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 8 grudnia 2010

List prezydenta na uroczystościach pogrzebowych śp. Generałowej Ireny Andersowej

Uczestnicy
uroczystości pogrzebowych
śp. Generałowej Ireny Andersowej
w Londynie

 

Pogrążona w głębokim smutku Rodzino!
Wielebni Księża!
Szanowni Uczestnicy uroczystości żałobnej!

 

Moje obowiązki sprawiły, że muszę być dzisiaj po drugiej stronie Atlantyku. Ale całym sercem, tak jak moja Małżonka, jestem tu, przy trumnie śp. Generałowej Ireny Andersowej, razem z Rodziną i wszystkimi, tak licznie zgromadzonymi w tej świątyni. Zobacz także: Pierwsza Dama na uroczystościach pogrzebowych Ireny Anders

 

Z tym miejscem łączą się dzisiaj duchowo miliony Polaków, boleśnie przeżywających odejście na wieczną wartę Wielkiej Polki, Pani Generałowej Ireny Andersowej. Miliony Polaków, którzy są Jej wdzięczni za to wszystko co przez swe ofiarne i pracowite życie uczyniła dla nas wszystkich, w Kraju i na Wychodźstwie, a co najkrócej można nazwać niestrudzoną aktywnością na rzecz wolnej, suwerennej i demokratycznej Polski.

 

Śp. Pani Generałowa należała do tego wspaniałego pokolenia, którego życiowy trud i dorobek stał się wielkim mostem, łączącym dwie wolne Polski: Drugą i Trzecią Rzeczpospolitą. To pokolenie odchodzi dzisiaj do wieczności. W kwietniu pożegnaliśmy śp. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Dzisiaj żegnamy Irenę Andersową.

 

Gdybyśmy, na wzór Francuzów, szukali kobiecego uosobienia wspaniałej, Drugiej Rzeczypospolitej, późniejsza Pani Generałowa dostarczyłaby idealnego jej wizerunku.


Swoja nieprzeciętną urodą, rodzinną historią, ogromną energią i talentem świetnie oddawała blask odbudowanego państwa polskiego − Rzeczypospolitej przygarniającej do swego serca różne narody, religie, stany i środowiska.

 

Wydawało się, że tak jak Polska, będzie kroczyć od sukcesu do sukcesu, na miarę swych talentów i ambicji. Stało się wszakże inaczej. I znowu, w Jej indywidualnym losie, niczym w soczewce, skupiły się wojenne dramaty i nadzieje milionów Rodaków. Zaznała gorzkiego smaku tułaczego chleba, ale też radości chwili, kiedy mogła przywdziać mundur Armii Polskiej w ZSRR. W tym mundurze służyła Polsce do końca wojny, która, ani Jej, ani Ojczyźnie, wolności nie przywróciła.

 

Tak jak Generał Anders i wiele tysięcy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych wybrała służbę Polsce na Wychodźstwie. Państwo zgromadzeni tutaj, w tej londyńskiej świątyni, wiedzą najlepiej ile Jej zawdzięcza cała, nie tylko angielska, Polonia. Ale przecież nie mniej zawdzięczamy Pani Generałowej my, Polacy w Kraju, dla których dzięki Swej niezwykłej osobowości i legendarnej postaci Męża − Generała Władysława Andersa – była niezmiennie symbolem
Tej „która nie zginęła”.

 

Nie zważając na ubytek sił, niezwykle ofiarnie angażowała się też Pani Generałowa w sprawy odbudowanej w 1989 roku suwerennej i demokratycznej Polski. Przekonałem się o tym wielokrotnie osobiście, pracując w Ministerstwie Obrony Narodowej i Sejmie RP.

 

Droga, Kochana Pani Ireno!

 

Proszę zameldować Panu Generałowi i wszystkim Pani towarzyszom broni, że czerwone maki pod Monte Cassino rozkwitają tak jak dawniej, ale cieszą się już nie tylko z włoskiej lecz i polskiej wolności. Za którą także Pani jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni.

 

W tych chwilach trudnych i bolesnych, pragnę przekazać Bliskim i Przyjaciołom Zmarłej Ireny Andersowej najserdeczniejsze wyrazy współczucia.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.