przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 6 sierpnia 2010

Wystąpienie prezydenta podczas uroczystości odebrania insygniów orderów

Szanowni Państwo!


Żeby wiedzieć dokąd się zmierza, trzeba wiedzieć skąd się przychodzi. Żeby wiedzieć jak funkcjonuje współczesne państwo, trzeba znać jego historię – i wzloty, i upadki. Dlatego cieszę się, że mogę dzisiaj już jako prezydent, zaprzysiężony, prezydent Polski, w tym miejscu, które odzwierciedla całą przebogatą, ale i dramatyczną historię państwowości polskiej, tu na Zamku Królewskim w Warszawie wejść także w uprawnienia związane z udzielaniem tego, co Rzeczpospolita przyznaje swoim najlepszym córkom, najlepszym synom.


Zamek Królewski w Warszawie to przecież od 400 lat siedziba królów polskich, a w okresie międzywojennym także miejsce zamieszkania prezydentów naszego kraju. Dlatego dzisiaj z prawdziwym wzruszeniem widziałem i proporzec prezydencki, i replikę prezydenckiego proporca, który został zdjęty w momencie upadku państwa polskiego we wrześniu 1939 roku. Ten proporzec-oryginał jest dzisiaj przechowywany tutaj w Zamku Królewskim w Warszawie, bo byli ludzie, sytuacje, możliwości przechowania tego, co jest najcenniejsze w życiu państwa, to znaczy ciągłości, ciągłości idei państwowej, marzeń o państwie niepodległym, a także ciągłości władzy w wymiarze symbolicznym.


Jest z nami pani Karolina Kaczorowska. Chciałem na jej ręce złożyć podziękowania raz jeszcze i przypomnieć zasługi prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, który sam swoją osobą oraz przecież tym odważnym gestem przekazania na ręce prezydenta Wałęsy insygniów, tych pamiątek zachowanych po II Rzeczypospolitej przechowanych na wychodźstwie, przekazania tu na Zamek Królewski w Warszawie, uczynił skarbnicę pamięci, ale również i skarbnicę dumy z własnego polskiego państwa nas wszystkich.


Trzeba patrząc w przeszłość widzieć ważne cele przyszłości, bo przecież ta historia naszej państwowości pełna jest przecież dramatycznych przełomów i upadków. Tym większą pracę trzeba wykonać nad umocnieniem polskiej wspólnoty narodowej, państwowej z odbudowaniem i budowaniem silnych podstaw funkcjonowania państwa w nowym świecie, bezpiecznym świecie, lepszym świecie, w którym nam przychodzi dziś razem odpowiadać za sprawy polskie.


Chylę więc głowę przed wszystkimi, którzy przyczynili się do ciągłości państwa polskiego, do odbudowywania w zmiennych warunkach historycznej substancji państwowej. Chylę głowę także przed tymi, którzy w sposób sprawiedliwy obdzielali Polaków, udzielając im tej najwyższej pochwały, najwyższego wyróżnienia, jakim są ordery i odznaczenia związane ze wspaniałą tradycją Orderu Orła Białego i Polonia Restituta . Chciałem zapewnić Państwa, że dołożę wszelkich starań, aby być w tych wielkich, honorowych wyróżnieniach w stopniu maksymalnie pełnym sprawiedliwym, tak aby nagradzać za zasługi, nie karać za winy. Nagradzać za zasługi, bo Polska jest tak wielką sławą, że różne błędy, różne zakręty życiowe ludzi, Polaków chętnie puszcza w niepamięć. Polska chce i Polsce jest to potrzebne, aby trwała pamięć o czynach dobrych. Tych czynów dobrych w naszej ojczyźnie jest naprawdę bardzo, bardzo wiele.

 

Dziękuję serdecznie za możliwość powiedzenia tych paru słów tu właśnie, wobec tak zacnego grona ludzi o różnych orientacjach politycznych, o różnych życiorysach, którzy w moim przekonaniu są skupieni jednak myślą o ojczyźnie. Służyli jej jak potrafili i służyli w moim przekonaniu najlepiej jak mogli.

Dziękuję bardzo.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.