przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 16 grudnia 2010

Przemówienie prezydenta w 29. rocznicę pacyfikacji KWK „Wujek”

Józef Giza, Joachim Gnida, Ryszard Klik, Bogusław Korczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk, Zenon Zając.

 

Stoimy dzisiaj tu, na Śląsku, przed kopalnią „Wujek”, w miejscu ich tragicznej śmierci. Te dziewięć nazwisk to ważne ogniwo w sztafecie pokoleń polskiej walki o polską wolność. W tej walce polscy górnicy byli zawsze obecni. Dlatego 13 grudnia 1981 roku powiedzieli swoje głośne „nie” dla przemocy i zniewolenia. Strajkowali w kopalni „Manifest lipcowy”, „Piast” i wielu innych, strajkowali tu, w kopalni „Wujek”. Stanęli w poczuciu godności w obronie solidarności i wolności. Zobacz także: "Chcemy, by ta pamięć trwała jako wielka przestroga"

 

Czcimy ich pamięć, obok zamordowanych w katowniach bezpieki, obok zabitych robotników poznańskiego Czerwca ’56, stoczniowców z Wybrzeża z Grudnia ’70, a także tych wielu, wielu innych bitych i poniżanych, skazywanych na wieloletnie więzienia, na wieloletnie udręki i poniewierkę. To im zawdzięczamy wolność.

 

Dlatego dzisiaj, jak co roku, w niepodległym kraju stajemy do apelu pamięci. Wolna Polska wyrosła z Solidarności, z tego wielkiego ruchu społecznego przeciwko zniewoleniu i kłamstwu. Ludzie, których pamięć dzisiaj czcimy, byli członkami Solidarności. Byli górnikami, byli ludźmi ciężkiej pracy. Chylę przed nimi czoła jako prezydent niepodległej Rzeczypospolitej, ale także jako człowiek wielkiej Solidarności, tego wspaniałego ruchu, który przyniósł wolność Polsce, który przyniósł wolność także innym narodom tej części Europy.

 

Dzisiaj, po 29 latach od tamtych strasznych dni, po 21 latach od naszego solidarnościowego zwycięstwa i odzyskania naszej polskiej wolności dążymy do jedności całego narodu, ale pragniemy jedności opartej o prawdę. Pragniemy jedności narodu opartej także o trwałą pamięć. Pamiętamy więc i o zbrodni, i o ofiarach tej zbrodni. Chcemy, by ta pamięć trwała jako wielka przestroga, czym była i czym może zawsze być niedemokratyczna władza.

 

Tu, przed kopalnią „Wujek”, trzeba powiedzieć o jeszcze jednym bólu. O tym, że wielką porażką wolnej Polski, wolnej, demokratycznej ojczyzny, wielką porażką wszystkich, podkreślam, wszystkich ekip solidarnościowych rządzących naszym krajem, wielką porażką całego demokratycznego wymiaru sprawiedliwości jest to, że przez tyle lat ciągnęły się i ciągną procesy, które uniemożliwiają wydanie wyroku, wydanie oceny tych wszystkich zbrodniodpowiedzialności za nie. Chcielibyśmy bardzo, aby te wyroki miały miejsce, bo wtedy także łatwiej, wtedy także lepiej można uczynić to, o czym wspomniał dzisiaj w uroczystej mszy arcybiskup Zimoń. Łatwiej można powiedzieć słowo „wybaczam”, jeśli za tym słowem stoi jednoznaczny wyrok nie tylko historii. Chciałem także powtórzyć tu, w tym niezwykłym miejscu, przed tym niezwykłym krzyżem, w miejscu uświęconym krwią górników, krwią ludzi Solidarności, że nikt nie zamierza, że nikt nie chce i nikt nie próbuje wpłynąć i – nikt nie powinien tego próbować – zatrzymać wymiar sprawiedliwości, który musi postawić swój jednoznaczny znak nad zbrodniami i ¬na miarę państwa demokratycznego, na miarę naszych potrzeb i oczekiwań zamknąć rozliczenia z tą bolesną, straszną historią.

 


 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.