przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 22 czerwca 2012

Wywiad prezydenta dla TVP Katowice

Wywiad prezydenta dla TVP Katowice   |   Wywiad prezydenta dla TVP Katowice Wywiad prezydenta dla TVP Katowice

Pogłębienie samorządności może być dla Śląska niesłychanie korzystne - powiedział prezydent Bronisław Komorowski w piątkowym wywiadzie dla TVP Katowice. - To najlepsza recepta na wszystkie polskie, polsko-śląskie i śląskie problemy - ocenił.


Prezydent, który był w piątek w Katowicach na uroczystościach 90. rocznicy powrotu części Górnego Śląska do Polski powiedział w wywiadzie, że trzeba pamiętać o przeszłości, ale dziś można z większą odwagą myśleć o przyszłości, dobrej przyszłości.

Zobacz także: Apel o śląsko-polską solidarność
Śląsk ma swoje trudności - ocenił - związane z przezwyciężeniem trudności po gospodarce socjalistycznej. - Z tego powodu warto w sposób szczególny pochylać się nad Śląskiem, próbować pomóc, ale przede wszystkim uruchamiać siły wewnętrzne drzemiące w tym niezwykłym województwie, regionie - zaznaczył.
 

Prezydent wskazywał, że lata, które minęły to było 90 lat wspólnoty narodowej i państwowej, 90 lat i tryumfów i klęsk. - Ważne jest to, że ten cud śląsko-polski sprzed 90 lat, znalazł swoją kontynuację w nowym cudzie wolności po roku 1989, mam nadzieję, że znajdzie też potwierdzenie w dobrej obecności Polski w UE, w Europie.
 

Prezydent był pytany o środową homilię metropolity katowickiego abp. Wiktora Skorca wygłoszoną w warszawskiej archikatedrze, podczas której abp Skworc mówił , że widzi nowe rozwiązania dla Polski i Śląska „nie w reaktywowaniu historycznych konstrukcji - choćby co do kwestii autonomii - lecz w szukaniu nowych, wspólnych dróg”. „A te widzimy w dokończeniu reformy samorządowej” – mówił abp Skworc.

 

Zobacz także: 90. rocznica powrotu części Górnego Śląska do Polski Prezydent na Mszy św. w archikatedrze warszawskiej
 

Prezydent na pytanie, czy takim dokończeniem reformy samorządowej mogłoby być uchwalenie oczekiwanej od lat na Górnym Śląsku ustawy metropolitalnej, podkreślił, że od wielu lat jest zwolennikiem ustroju metropolitalnego. Jak dodał, takie rozwiązania mogą dobrze służyć nie tylko na Górnym Śląsku, ale też w Trójmieście, Warszawie, Wrocławiu czy aglomeracji łódzkiej.  

 

- Może nie warto nazywać tych projektów metropolitalnymi – to mogą być projekty aglomeracyjne. Jestem przekonany, że pogłębienie samorządności - także z uwzględnieniem specyfiki obszarów tak wysoko zurbanizowanych, jak Śląsk - może być dla Śląska niesłychanie korzystne, a nie właśnie jakieś pomysły trochę z lamusa historii wyciągane - mówił prezydent.
 

- Trzeba iść do przodu, tzn. szukać optymalnych rozwiązań w obszarze ustroju samorządowego - przekonywał Bronisław Komorowski.
 

Prezydent powiedział, że reforma samorządowa była wprowadzona po to, aby nie szukać jakichś egzotycznych rozwiązań, tylko wykorzystywać wielki potencjał tkwiący w samorządności.
 

- Samorządność na poziomie lokalnym, na poziomie regionu - ocenił - daje szanse, by robić wiele dla podtrzymania regionalnej odrębności, tradycji, gwar i kultury, czyli tego, co decyduje o regionalnej dumie z odrębności Górnego Śląska. Bronisław Komorowski podkreślił, że te sprawy nie muszą być przeciwstawiane polskości czy państwu polskiemu, bo całe państwo polskie składa się z samorządnych województw, samorządnych powiatów i samorządnych gmin. - To najlepsza recepta na wszystkie polskie, polsko-śląskie i śląskie problemy - przekonywał.
 

Pytany o efekty działań części śląskich elit, by śląska mowa zyskała ustawowy status języka regionalnego odparł, że w tej sprawie autorytetem jest dla niego wicemarszałek Senatu Maria Pańczyk-Pozdziej - jak dodał - osoba uznana, walcząca o gwarę Śląska. - Jest dla mnie autorytetem skończonym w tym zakresie. W pełni ją szanuję i podzielam jej poglądy, więc uważam, że nie ma co wymyślać języka śląskiego, tylko trzeba zadbać dobrze o gwary śląskie, ich jest wiele. A sam pomysł, by budować język poprzez ustawę wydaje się być czymś dziwnym. Język albo jest, albo go nie ma – od ustawy nic nie przybędzie – powiedział prezydent. - Warto myśleć o podtrzymaniu, jako elementu różnorodności, dumy regionalnej, gwar śląskich. Jestem sojusznikiem w tej sprawie - zaznaczył.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.