przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 17 grudnia 2012

"Prezydent może łączyć"

  |   Prezydent Bronisław Komorowski w programie "Tomasz Lis na żywo" Prezydent Bronisław Komorowski w programie "Tomasz Lis na żywo" Prezydent Bronisław Komorowski w programie "Tomasz Lis na żywo" Prezydent Bronisław Komorowski w programie "Tomasz Lis na żywo"

Pałac Prezydencki jest otwarty na debatę publiczną; prezydent może łączyć - zaznacza prezydent Bronisław Komorowski w programie "Tomasz Lis na żywo" w TVP2. W rozmowie również o emocjach politycznych, m.in. wokół katastrofy smoleńskiej, perspektywie wejścia do strefy euro i roli prezydenta.


Emocje polityczne ...


- Konflikty polityczne będą zawsze, ale chodzi o to, aby one nie dominowały sceny politycznej i działań praktycznych naczelnych organów władzy państwa polskiego - ocenił prezydent. Podkreślił, że Polacy stawiają na stabilność i niekonfliktowość. I zaznaczył, że konfliktu na szczytach władzy dzisiaj nie ma i nic go nie zapowiada. - To jest ogromna różnica w stosunku do lat minionych. Chciałoby się, aby poziom agresji politycznej głównie między koalicją i opozycją był mniejszy. Na to trzeba pracować i pracujemy - wskazywał. Zobacz także: Wywiad prezydenta dla programu "Tomasz Lis na żywo"
 

W ocenie Bronisława Komorowskiego, po raz pierwszy od kilku lat udało się uzyskać zgodę wokół tematów, które mogłyby być bardzo ostro politycznie rozgrywane. Zwrócił uwagę na ustawy związane z działalnością Rady Bezpieczeństwa Narodowego - związane z kwestiami powodzi czy będące obecnie w parlamencie przepisy ws. modernizacji technicznej sił zbrojnych. - To są jaskółki - ocenił prezydent.
 

Wspomniał też, że taką "jaskółką" był zorganizowany 11 listopada Marsz "Razem dla Niepodległej", w którym uczestniczyli zarówno obecni politycy lewicy, jak i prawicy . Jego zdaniem, to dowód na narastające zrozumienie, że są obszary, w których warto znaleźć coś, co może łączyć, a nie dzielić.
 

- Pałac Prezydencki od początku jest otwarty na debatę publiczną, zapraszamy ludzi o różnych orientacjach i to przynosi efekty - zaznaczył Bronisław Komorowski. - Rada Bezpieczeństwa Narodowego - ocenił prezydent - jest miejscem na prowadzenie debaty pomiędzy opozycją i koalicją, między władzą i opozycją, niekoniecznie na polityczne kamienie.
 

W Polsce - uważa Bronisław Komorowski - na radykalizm polityczny, radykalizm poglądów nie będzie miał wielkiego przyzwolenia.
 

Przyznał, że nie ma szczepionki na radykalizm - choć częściowo jest nią projekt europejski, nie ma szczepionki na emocje ludzkie. Jak dodał, najłatwiej wszyscy szukają winy u konkurencji politycznej, najtrudniej szuka się błędów u siebie samego, we własnym otoczeniu. Wskazywał, że to widać także na przykładzie debaty wokół 13 grudnia.
 

Emocje wokół katastrofy smoleńskiej i przekazania Polsce wraku TU-154M
 

Prezydent pytany o środowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego powiedział, że odpowiadając na różne sygnały, zwrócił się do odpowiednich służb i Prokuratora Generalnego o przedstawienie informacji, czy są jakiekolwiek dane świadczące o tym, że ws. katastrofy smoleńskiej ktoś z zewnątrz manipuluje polską opinią, polskimi politykami, aby siać chaos, zwątpienie i wzajemną nienawiść.


- Zobaczymy, czego się dowiemy od ministra spraw wewnętrznych, także wysłuchamy informacji Prokuratora Generalnego - powiedział. Według prezydenta, Prokurator będzie mógł się podzielić opinią, czy widzi, że ktoś miesza w sprawach polskich w sposób złośliwy. - Liczę na to, że powie, że nie - zaznaczył Bronisław Komorowski.
 

Prezydent uważa, że staranie państwa polskiego, aby wrak TU-154M wrócił do Polski, jako dowód ważny z punktu widzenia śledztwa prokuratorskiego, jest istotne. - Dlatego starają się o to wszystkie organy państwa polskiego, aby Rosjanom uzmysłowić, że przedłużanie się takiego stanu rzeczy, jaki jest obecnie - wrak jest tam, a nie w Polsce - może być szkodliwe z punktu widzenia relacji polsko-rosyjskich, już szkodzi i jest trudne do zrozumienia dla polskiej opinii publicznej - wskazywał.
 

Prezydent zaznaczył, że w tym kontekście rozumie w pełni działanie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. - Zobaczymy na ile będzie to działanie skuteczne. Skuteczność będzie polegała na tym, czy ten wrak wróci  szybko, czy też po nieznanym terminie  zakończenia śledztwa w Rosji - dodał. - Uważam, że jednak jest pewien postęp - ocenił Bronisław Komorowski.
 

Prezydent podkreślił, że teorię zamachu uważa za opartą na zerowych przesłankach i zerowych dowodach oraz za szkodzącą zarówno relacjom wewnętrznym - w Polsce, jak również zewnętrznym. Według niego, w odpowiednim momencie, po rozwiązaniu komisji Jerzego Millera, zabrakło głosu fachowców, którzy mogliby toczyć polemikę oraz bronić stanowiska komisji Millera.
 

Perspektywa wejścia Polski do strefy euro


Prezydent powiedział, że był jednym z niewielu polskich polityków, którzy konsekwentnie mówili, nawet w okresie kryzysu europejskiego, że perspektywa wejścia do strefy euro jest niezbędna do utrzymania pozycji Polski w procesie integracji i w Unii. Przyznał też, że dziś spadł poziom akceptacji opinii publicznej dla członkostwa w strefie euro.
 

Bronisław Komorowski jest zdania, że w kontekście wejście do strefy euro trzeba ocenić i odpowiedzieć na pytania o perspektywy dla polskiej gospodarki oraz znaczenie i pozycję Polski w UE. Podkreślił też, że sztuką jest przekonanie opinii publicznej. A to - jak zaznaczył - możliwe jest poprzez debatę.
 

I taka debata, bez euforii, podejmująca trudne wyzwania, a nie tylko hasła, toczy się w Kancelarii Prezydenta od pewnego czasu - zaznaczył. Przypomniał, odbywający się w Pałacu Prezydenckim cykl debat europejskich.
 

- Jestem przekonany, że w dalszej perspektywie członkostwo Polski w strefie euro jest absolutnie niezbędne, jeżeli chcemy nie tylko zachować znaczenie Polski w świecie i UE, ale też jeżeli chcemy w większym wymiarze korzystać na przyszłość z funduszy europejskich - mówił prezydent.
 

Zdaniem Bronisława Komorowskiego, dziś w zasięgu naszych możliwości jest określenie daty gotowości wejścia Polski do strefy euro, czyli spełnienia wszystkich kryteriów. - A decyzję, o tym, że wchodzimy do strefy euro powinniśmy podejmować po głębokiej analizie tego, jakie będą skutki podejmowanej decyzji w konkretnym, wybranym momencie - zaznaczył.

 

Notowania, rola prezydenta, reelekcja ...


Prezydent pytany o zbliżający się półmetek kadencji i wysokie notowania podkreślił, że rolą prezydenta powinno być wspieranie rządu w kwestiach istotnych dla przyszłości państwa polskiego, np.w trudnych decyzjach, jak reforma służby zdrowia, ale nie zastępowanie rządu. - Mogę inicjować, zachęcać, tak jak dziś zachęcam rząd do odważnego myślenia o wejściu do strefy euro - zaznaczył.
 

- Postrzegam moją rolę - wynika ona z konstytucji - jako osoby szukającej konsensusu, tam gdzie to jest realnie możliwe. W paru obszarach taka możliwość istnieje i będę o to zabiegał - powiedział Bronisław Komorowski.
 

Za wcześnie na deklaracje dotyczące ubiegania się o reelekcję. - Staram się pracować nie z myślą o następnych wyborach tylko być wiernym swoim poglądom, ocenom tego, co Polsce jest potrzebne - dodał.
 

Przyznał, że ma satysfakcję, która wynika z wysokiego poziomu zaufania. - Za co serdecznie dziękuję i traktuję jako zobowiązanie - podkreślił. - To jest jedno z najwspanialszych miejsc, z którego widzi się sprawy Polski ponad partiami politycznymi, a więc także te, które ludzi łączą, a nie tylko dzielą - ocenił. - Prezydent może łączyć - podsumował.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.