przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 2 maja 2013

Prezydent: Dzień Flagi to radosne święto

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział w radiowej "Trójce", że zabiega o zmianę sposobu obchodzenia świąt narodowych, tak aby były one okazją do radości, okazywania optymizmu i dumy z polskich osiągnięć.


- Święta trzeba świętować. Są blisko potrzeby radości i okazywania dumy, optymizmu. Staram się o zmianę sposobu obchodzenia świąt narodowych - zaznaczył prezydent. Przypomniał radosny pochód, w którym 11 listopada ulicami Warszawy szli ludzie o różnych poglądach. Z prezydentem rozmawiał Marcin Zaborski.

 

Bronisław Komorowski dodał, że radosną datą w historii Polski jest 4 czerwca - rocznica niełatwego zwycięstwa nad systemem komunistycznym. - W warunkach niepełnej demokracji zwycięstwo jest czymś bardziej radosnym i większym sukcesem - podkreślił. I wskazywał, że także radosnym świętem jest Dzień Flagi 2 maja. Zobacz także: 2 maja obchody Dnia Flagi i Dnia Polonii
 

Prezydent podkreślił, że Polska ma się czym chwalić, - To, co się w Polsce dzieje od 1989 roku po dzień dzisiejszy jest nieporównywalne z żadnym innym okresem w naszej historii. Nigdy aż tak szybko Polska się nie rozwijała, może jeszcze w Złotym Wieku. Jest się z czego cieszyć - powiedział.
 

Mówił, że ma ogromny szacunek dla tradycyjnego okazywania uczuć patriotycznych. - Taka była nasza historia, tak jesteśmy wychowani, ale trzeba szukać nowych form, odpowiadających w większym stopniu potrzebom ludzi młodych - zaznaczył.
 

Zwrócił też uwagę na potrzebę zdefiniowania patriotyzmu na nowo. - Dla pokolenia moich dziadków, rodziców - w czasach wojennych - był to patriotyzm walki, dla mojego pokolenia, ludzi "Solidarności", to był też rodzaj walki o demokrację, o wolność, a inaczej musi patriotyzm definiować pokolenie młode - moich dzieci - mówił.

 

Bronisław Komorowski dodał, że młodzi mają o wiele większą potrzebę radości z osiągnięć narodu, a patriotyzm postrzegają w wymiarze pracy, szacunku dla państwa, dla prawa, zainteresowania światem zewnętrznym, otwarcia na innych.
 

Prezydent pytany o decyzje dotyczące objęcia także "matek I kwartału" wydłużonym urlopem rodzicielskim zaznaczył, że wspierał ich postulaty. - Uważałem, że II kwartał to sztuczna cezura. Cieszę się, że rząd znalazł pieniądze, aby rozwiązanie było bardziej sprawiedliwe - dodał. Ocenił, że państwo polskie zrobiło maksymalny wysiłek w kwestiach urlopów rodzicielskich i to jest wielki sukces. Zobacz także: „Został rozwiązany problem trudny i bolesny”

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.