przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 15 maja 2013

„Najważniejsze wyzwania: gospodarka i demografia”

  |   Wywiad prezydenta dla telewizji Polsat Wywiad prezydenta dla telewizji Polsat Wywiad prezydenta dla telewizji Polsat

Prezydent Bronisław Komorowski w wywiadzie dla telewizji Polsat wskazywał na konieczność działań w dwóch superważnych obszarach: utrzymania i wzmocnienia konkurencyjności gospodarki oraz przełamania kryzysu demograficznego.


W rozmowie z Dorotą Gawryluk w programie „Gość Wydarzeń” prezydent podkreślił, że niedawno był z wizytami we Francji i w Chorwacji. – Tam Polska jawi się jako kraj niesłychanie atrakcyjny, kraj sukcesu, kraj stabilnej polityki. Jest miło być prezydentem Polski, który może chwalić własny kraj, pokazywać osiągnięcia i uzyskiwać pełne zrozumienie rozmówców. Prezydent Francji jest pełen podziwu, że Polska jest krajem, który uniknął kryzysu europejskiego, docenia naszą pozycję, a prezydent Chorwacji wprost mówi, że Chorwaci chcą się wzorować na Polsce – relacjonował Bronisław Komorowski.

 

Pytany o raport prof. Janusza Czapińskiego, z którego wynika, że frekwencja w następnych wyborach może być bardzo niska, odpowiedział, że perspektywa obniżenia frekwencji powinna niepokoić, bo prezydent powinien wpływać na zwiększenie uczestnictwa obywateli w procedurach demokratycznych. – Perspektywa obniżenia frekwencji jest zawsze sygnałem alarmowym dla prezydenta i oczywiście będę się starał przekonywać Polaków, że aktywna postawa – bez względu na preferencje partyjne  - służy Polsce – ocenił.

 

W opinii Bronisława Komorowskiego, Polacy mają świadomość, że są konkretne kłopoty, odbierają sygnały, że gdzie indziej w Europie jest trudniej, jest większe bezrobocie, więc obawiają się o swoją własną pracę i dochody. - Nie wolno budować czarnego wizerunku Polski, bo sami siebie pozbawiamy satysfakcji ze zmian – apelował prezydent, zaznaczając, że trzeba widzieć problemy, bo one są, ale trzeba je widzieć w odpowiedniej proporcji. Ponadto – jak dodał - z badań wynika, że ok. 70 % Polaków uważa swoje życie za udane.

 

Prezydent pytany o spadające notowania rządu i głosy o potrzebie rekonstrukcji gabinetu podkreślił, że nie było i chyba nie będzie w Polsce takiego rządu, który nie traciłby poparcia ze względu na długotrwałość sprawowania władzy.

 

Ocenił też, że rekonstrukcje rządów są na ogół zabiegiem, który ma pokazać pewien nowy początek. - To jest normalny zabieg w systemie demokratycznym. Ważne, żeby ten nowy początek miał wymiar nie tylko personalny, ale również koncepcyjny, programowy - wskazywał.

 

- Jest wielka potrzeba ofensywy Polski i działania w dwóch super ważnych obszarach: pierwszy to utrzymanie i wzmocnienie konkurencyjności gospodarki, a drugi - działania na rzecz przełamania kryzysu demograficznego – podkreślił Bronisław Komorowski. Ocenił, że w tych dwóch obszarach rząd i koalicja mogą oraz powinny przedstawić dobrze umotywowany i dobrze zaprezentowany program, który świadczyłby o tym, że stare problemy Polski rozwiązuje się z nowym impetem, z nową determinacją, z nowymi pomysłami, być może także z nowymi ludźmi.

 

Prezydent, pytany o reformę sądów, przyznał, że ma pewien kłopot. - Swego czasu dałem wyraźny sygnał, że tak arbitralna decyzja ministra, która nie jest przygotowana w rozmowach z koalicjantem i przygotowana w parlamencie, wzbudziła ogromne emocje w sposób – według mnie – nieuzasadniony. Tak samo, jak nieuzasadnione, błędne i szkodliwe dla systemu państwa są rozwiązania proponowane w ustawie obywatelskiej, która przecież jest typowym przykładem sejmokracji, czyli zabierania władzy wykonawczej nie tylko decyzji, ale i odpowiedzialności. W wyniku tej ustawy, gdyby ona weszła w życie, każdy sąd – jego istnienie czy nieistnienie  byłoby regulowane ustawowo – powiedział Bronisław Komorowski.

 

Jak wskazywał, sugerował partiom politycznym, żeby nie iść od skrajności w skrajność, czyli od arbitralnych, bardzo radykalnych decyzji ministra do usztywnienia systemu i regulowania ustawą istnienia każdego sądu. – Uważam, że to jest kwestia liczby mieszkańców obsługiwanych przez sąd, a także liczby spraw – dodał.

 

- Jeśli parlament sobie z tym nie poradzi i przyśle ustawę, która jest rozwiązaniem kuriozalnym, zabierającym i władzę, i odpowiedzialność ministrowi, to będę proponował powrócenie do mojego projektu - mówił.  - Czekam na to, co zrobi parlament, liczę na rozsądek parlamentarzystów. Ale powtarzam moją propozycję jako sposób na wyjście z nonsensownej sytuacji – zaznaczył.

 

Pytany o podpisaną nowelizację ustawy o SKOK-ach powiedział, że daje ona klientom Kas poczucie gwarancji i bezpieczeństwa ich pieniędzy, bo oznacza objęcie SKOK-ów gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.